Fotografia ślubna, sesje rodzinne, dziecięce, fotoreportaże.

 Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Polka od 8 lat mieszkająca na Jamajce
Autor Wiadomość
Ania Jamajka 
Bywalec


Dołączyła: 06 Kwi 2012
Skąd: Kingston, Jamajka
Wysłany: Czw 28 Lut, 2013   

Malukson napisał/a:
Cześć Aniu.

Czy mogę spytać co skłoniło Ciebie do opuszczenia Jamajki i zamieszkania w UK ? To jest Twoje tymczasowe miejsce zamieszkania, czy planujesz tan zostać na stałe ? Myślisz jeszcze o powrocie na Jamajkę ?


Poniekąd sytuacja ekonomiczna kraju ( Jamajka jest w podobnej sytuacji w jakiej jest Grecja - więc niewesoło, tyle że na Jamajce ludzie do biedy przywykli). Jamajka jest bardzo zadłużona, a pieniedzy juz nie ma skąd brac.Ceny rosną, nakładają coraz to nowe podatki,płace stoją w miejscu, cięcia itd.
Trochę też zmiana otoczenia i pokazanie mężowi Europe. Chociaż powiem Ci, że ja się wtopiłam w jamajskie realia i brakuje mi slońca, usmiechu i luzu.
I wciąż cholernie mi zimno.

I oczywiście, że chcę wrócić. !!!
_________________
aniajamajka
 
   
Ania Jamajka 
Bywalec


Dołączyła: 06 Kwi 2012
Skąd: Kingston, Jamajka
Wysłany: Wto 05 Mar, 2013   

Najświeższy news.

Nie jest już wymagana wiza turystyczna od niektórych obywateli Europy Wsch., w tym od Polaków.
Skraca to znacznie pobyt na jamajskim lotnisku po wylądowaniu.

http://jamaica-gleaner.co...le.php?id=43242
_________________
aniajamajka
 
   
Bob Budowniczy 
Początkujący


Dołączył: 22 Mar 2013
Skąd: Podlasie
Wysłany: Nie 24 Mar, 2013   

A jak z rolnictwem, da radę się z tego utrzymać?
Hodowla roślin, zwierząt - gdzieś na poboczu.
 
   
Ania Jamajka 
Bywalec


Dołączyła: 06 Kwi 2012
Skąd: Kingston, Jamajka
Wysłany: Pią 24 Maj, 2013   

Bob Budowniczy napisał/a:
A jak z rolnictwem, da radę się z tego utrzymać?
Hodowla roślin, zwierząt - gdzieś na poboczu.


Ależ mnie tu dawno nie było.

Przeżyć się da, ale jakiejś fortuny z tego nie będzie.

Właścicielami wielkich plantacji, szczególnie pomarańczy, są w większości biali, potomkowie dawnych plantatorow.

Hodowla zwierzat, to często ryzykowny biznes. Szczegolnie jesli hoduje sie kozy, często w wiadomościach bylo slychac o kradziezach dobytku. (Najsmieszniejsze w kradziezach koz jest to, ze laduja je do toyot combi, wiec podrozuja se te kozy jak regularni pasazerowie taksowek).

Najwieksze brojlerownie to cb (caribbean broilers) i best dressed chicken.
Najpopularniejszym miesem jest kurczak. Turysci mysla, ze ryby i owoce morza, skoro to wyspa.
_________________
aniajamajka
 
   
Bob Budowniczy 
Początkujący


Dołączył: 22 Mar 2013
Skąd: Podlasie
Wysłany: Pon 27 Maj, 2013   

Obecnie w Jamajce siedzisz Aniu?
Bloga też dawno nie aktualizowałaś, zastanawiałem się co się z tobą dzieje. :D
 
   
huanasmoker 
Początkujący



Dołączył: 19 Gru 2012
Skąd: Olesno Śląskie
Wysłany: Wto 28 Maj, 2013   

Witaj Aniu! :-D
"Przestudiowałem" 11 stron Twojego bardzo ciekawego tematu, nabyłem istotną wiedzę o Jamajce, Jamajczykach ich stylu życia i mam nowy lepszy pogląd na to wszystko ;)
Lecz nie piszę odnośnie nowej wiedzy :P
Chciałbym się spytać o Króla Reggae - Boba Marleya, ponieważ nie zauważyłem żeby ktoś z forumowiczów się o niego tutaj spytał co w sumie jest dla mnie troszkę dziwne :P
Studiuję jego życiorys od 2-3 lat i to głównie on pokazał mi Jamajkę od głównie tej biednej strony w której musiał się wychowywać, żyć... ale i te piękne zakątki jak różnego rodzaju wodospady, góry itd. :)
Przez to, że nie potrafię zbytnio sprecyzować mojej wypowiedzi, będzie ona troszkę prosta i banalna ale jeśli mogłabyś odpowiedzieć trochę szerzej to byłbym bardzo szczęśliwy :)
Przejdźmy do rzeczy, często można spotkać różnego rodzaju graffiti, ludzi mówiących o Bobie Marleyu, nie wiem... różnego rodzaju inne rzeczy? :)
_________________
“Don't Gain The World & Lose Your Soul, Wisdom Is Better Than Silver Or Gold.”
 
   
Ania Jamajka 
Bywalec


Dołączyła: 06 Kwi 2012
Skąd: Kingston, Jamajka
Wysłany: Wto 28 Maj, 2013   

Bob Budowniczy napisał/a:
Obecnie w Jamajce siedzisz Aniu?
Bloga też dawno nie aktualizowałaś, zastanawiałem się co się z tobą dzieje. :D


Jestem w Londynie. I jakis czas tu pobede.
Musze sie wreszcie wziac za blog, zapuscilam go ostatnio. Ale jakos babilon mnie dobija ...;-)
_________________
aniajamajka
 
   
Dylewicz 
Moderator



Dołączył: 24 Wrz 2011
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: Sro 29 Maj, 2013   

Może tak:
Jaką role odgrywa Marley w dzisiejszej świadomości Jamajczyków
_________________
Robię,dokręcam,poprawiam dredy Wałbrzych!
gg:13673163
 
 
   
pepperpot 
Początkujący


Dołączyła: 19 Cze 2013
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 24 Cze, 2013   

Ania Jamajka, ja zastanawiałam się, czy tam każdy tańczy :D raczej przyziemne pytanie, ale w końcu dancehall wywodzi się z Jamajki :d
_________________
"Lioness is on the rise."
 
   
Ania Jamajka 
Bywalec


Dołączyła: 06 Kwi 2012
Skąd: Kingston, Jamajka
Wysłany: Pią 05 Lip, 2013   

Dylewicz napisał/a:
Może tak:
Jaką role odgrywa Marley w dzisiejszej świadomości Jamajczyków


Nieoficjalnie ma status bohatera narodowego, a oficjalnie to otrzymal jakis order panstwowy za zaslugi dla kraju (Jamajka ma kilkustopniowy system przyznawania orderow roznej rangi; najwyzszym jest status bohatera narodowego; krotko o tym pisalam pod koniec blogowego artykulu pt. Bohaterowie Narodowi).

Kazdy przyzna, ze dobrze spiewal :-) Ludzie sobie nadal nucą jego piosenki. Raz pod moim oknem, w Kingston, budowa szla, oprocz pilowania i mlotkowania i glosnych rozmow budowlancow, jeden spiewal, utwory Marleya, i to calkiem niezle.

czesto sie go cytuje, w rozmowach czesto pada slynne 'emancipate yourself from mental slavery', choc nie wiem czy to zdanie ukuł on czy po prostu wykorzystał zakorzenione na Jamajce powiedzenie - jesli tak, to na pewno on je spopularyzowal.

Były szefu męża poznał go osobiście. Szefu mówił, że zastanawiał się jak on mógł stworzyć te teksty, muzykę, bo w rozmowie nie sprawiał wrażenia kogoś kogo byłoby na takie wyżyny intelektualne stać. ze niby palił za duzo.....? :-) a moze to wlasnie dzieki temu, bo mu to rozjasnilo umysl..... temat na debate, heh.
_________________
aniajamajka
 
   
Ania Jamajka 
Bywalec


Dołączyła: 06 Kwi 2012
Skąd: Kingston, Jamajka
Wysłany: Pią 05 Lip, 2013   

pepperpot napisał/a:
Ania Jamajka, ja zastanawiałam się, czy tam każdy tańczy :D raczej przyziemne pytanie, ale w końcu dancehall wywodzi się z Jamajki :d


Prawie każdy.

Zdecydowana większość ma, wydawać by się mogło, wrodzone poczucie rytmu i giętkość. Tańczą i śpiewają nawet gdy nie robią tego idealnie - mój mąż np., ani za bardzo tańczyć ani za bardzo śpiewac. Jak spiewa to falszuje, ale spiewa.
Tesciowa przy pracy sobie podspiewuje, najczesciej jakies koscielne piosenki, szwagierke tez kilka razy slyszalam - choc nigdy nie widzialam zeby tanczyly :-)

Muzyka jest niemal wszechobecna, w lokalach, w autobusach, na ulicach, w tzw. plazach (cos jakby centra handlowe).

Gdy pracowalam w hotelu, to pamietam, ze szczegolnie mlodzi barmani sie bujali przy miksowaniu i podawaniu drinkow, podobnie z kelnerami, bujajac sie i podspiewujac serwowali.
Czesciej widzialam ludzi spiewajacych sobie, ot chocby idąc ulicą.
_________________
aniajamajka
 
   
Khaes 
Wymiatacz



Dołączył: 03 Mar 2006
Skąd: Kalisz-Wrocław
Wysłany: Pią 05 Lip, 2013   

Ania Jamajka napisał/a:
czesto sie go cytuje, w rozmowach czesto pada slynne 'emancipate yourself from mental slavery', choc nie wiem czy to zdanie ukuł on czy po prostu wykorzystał zakorzenione na Jamajce powiedzenie - jesli tak, to na pewno on je spopularyzowal.
Zdanie to ukuł pierwotnie Markus Garvey ;)
_________________
ክብር እና ምስጋና ለ ሥላሴ!
 
 
   
Ania Jamajka 
Bywalec


Dołączyła: 06 Kwi 2012
Skąd: Kingston, Jamajka
Wysłany: Pią 05 Lip, 2013   

Khaes napisał/a:
Ania Jamajka napisał/a:
czesto sie go cytuje, w rozmowach czesto pada slynne 'emancipate yourself from mental slavery', choc nie wiem czy to zdanie ukuł on czy po prostu wykorzystał zakorzenione na Jamajce powiedzenie - jesli tak, to na pewno on je spopularyzowal.
Zdanie to ukuł pierwotnie Markus Garvey ;)


Dzięki :-)
_________________
aniajamajka
 
   
pepperpot 
Początkujący


Dołączyła: 19 Cze 2013
Skąd: Katowice
Wysłany: Sob 06 Lip, 2013   

A ja czytalam tez kiedys, ze rasta Jamajczycy usuwaja z jezyka slowa kojarzone ze smiercia, nienawiscia itp. I zastepuja je tymi o bardziej pozytywnym wydzwieku, stad np. dedication zmienia sie na livication. Spotkalas sie kiedys z czyms taki? Co do tego tanca, to musi byc swietne :d kolejny powod, dla ktorego chce odwiedzic Jamajke ;)
_________________
"Lioness is on the rise."
 
   
Ania Jamajka 
Bywalec


Dołączyła: 06 Kwi 2012
Skąd: Kingston, Jamajka
Wysłany: Pon 08 Lip, 2013   

pepperpot napisał/a:
A ja czytalam tez kiedys, ze rasta Jamajczycy usuwaja z jezyka slowa kojarzone ze smiercia, nienawiscia itp. I zastepuja je tymi o bardziej pozytywnym wydzwieku, stad np. dedication zmienia sie na livication. Spotkalas sie kiedys z czyms taki? Co do tego tanca, to musi byc swietne :d kolejny powod, dla ktorego chce odwiedzic Jamajke ;)


Nie, nie zauważyłam, nie słyszałam. Jedynie wiem o tym, że w języku rasta często dodaje się I, stąd słynne I-and-I, Ital (najpewniej od słowa vital), czy dodanie Jah, są potem imiona typu Jahmelia np. Popularne są imiona afrykańskie albo biblijne.
Znane postaci na Jamajce: Barbara Makeda Blake Hannah, i jej syn Makonnen Hannah.

A propos dancehallu, artykuł w niedzielnym wydaniu jamaica Gleaner:
http://jamaica-gleaner.co...7/ent/ent1.html
_________________
aniajamajka
 
   
Ania Jamajka 
Bywalec


Dołączyła: 06 Kwi 2012
Skąd: Kingston, Jamajka
Wysłany: Czw 15 Sie, 2013   

Artykul w Jamaica Gleaner o Marleyu jako autorze piosenek o milosci:

http://jamaica-gleaner.co...nt3.html[/list]
_________________
aniajamajka
 
   
Ania Jamajka 
Bywalec


Dołączyła: 06 Kwi 2012
Skąd: Kingston, Jamajka
Wysłany: Pią 06 Wrz, 2013   

Coś dla zainteresowanych rastafarianizmem.
To tematy, o których sama się uczę, do poczytania:

http://jamaica-gleaner.co...arts/arts6.html
http://jamaica-gleaner.co...lead/lead8.html

Jest jeszcze postulat repatriacji do Afryki, ale osobiście trudno mi sobie taką opcję wyobrazić, ze względów logistyczno-technicznych i finansowych.
Mąż mówił, ze ileś tam lat temu taki eksperyment przeprowadzono, że wyeksportowano grupkę Jamajczyków na kontynent afrykański (jaki kraj? ?) i że podobno chcieliby wrócić na wyspę. Musiałabym gdzieś poszperać żeby się dogrzebać czy to prawda a jesli tak to gdzie ich wytransportowali.

Z czym się osobiście zetknęłam kilkakrotnie, to stwierdzenie samych Jamajczyków, że nie utożsamiają siebie jako 'czarny' czy 'Afro Jamajczyk', tylko zawsze na pierwszym miejscu jest określenie: 'jestem Jamajczykiem', tu się urodziłem; potem dopiero mogą następować jakieś inne kategorie.

Kwestia reparacji, czyli zadośćuczynienia za niewolnictwo to kwestia, która pewnie się nasili gdy zbliżać się będą kolejne wybory, podobnie jak kwestia oderwania Jamajki od korony i uczynienia jej republiką.....

Kolejna rzecz, którą często słyszałam, to: 'kocham mój kraj, ale nienawidzę polityków, oni rujnują kraj'.
Temat polityki jamajskiej to pole minowe.
_________________
aniajamajka
 
   
Ania Jamajka 
Bywalec


Dołączyła: 06 Kwi 2012
Skąd: Kingston, Jamajka
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2013   

a tu cos o ganja wycieczkach, heh

http://www.theguardian.co...s-draw-tourists
_________________
aniajamajka
 
   
huanasmoker 
Początkujący



Dołączył: 19 Gru 2012
Skąd: Olesno Śląskie
Wysłany: Pią 13 Wrz, 2013   

Tak, jest na You Tube pełno filmików jak Rasta prowadzą wycieczki przez krzaki Ganji :D
_________________
“Don't Gain The World & Lose Your Soul, Wisdom Is Better Than Silver Or Gold.”
 
   
Konwalia 
Początkujący


Dołączyła: 01 Paź 2013
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 01 Paź, 2013   

Hej Ania,
Fajnie że dzielisz się swoją cenną wiedzą i doświadczeniem.
Planuje wycieczkę na Jamajkę w dwóch pierwszych tygodniach grudnia (bilety zakupione, urlop zarezerwowany :) ) Jadę z moim znajomym ale być może będziemy się rozdzielać i chciałam zapytać, czy to jest bezpieczne? Tzn nigdy nie kończący się temat "samotnie podróżującej kobiety" na Jamajce.
Czy ktoś z Was może wybiera się w tym terminie i chcę zorganizować/ spędzić wspólnie czas? :)
Pozdrawiam,
Ola
 
   
Ania Jamajka 
Bywalec


Dołączyła: 06 Kwi 2012
Skąd: Kingston, Jamajka
Wysłany: Wto 15 Paź, 2013   

huanasmoker napisał/a:
Tak, jest na You Tube pełno filmików jak Rasta prowadzą wycieczki przez krzaki Ganji :D


Heh, no. Dobrze to ujęłaś 'krzaki ganji', bo to co 'reklamują' jako plantacje okazuje sie potem właśnie taką kupką krzaczków - jak np. w pobliżu mauzoleum Boba Marleya w Nine Miles. normalnie śmiech bierze. ;-)
_________________
aniajamajka
 
   
Ania Jamajka 
Bywalec


Dołączyła: 06 Kwi 2012
Skąd: Kingston, Jamajka
Wysłany: Wto 15 Paź, 2013   

Konwalia napisał/a:
Hej Ania,
Fajnie że dzielisz się swoją cenną wiedzą i doświadczeniem.
Planuje wycieczkę na Jamajkę w dwóch pierwszych tygodniach grudnia (bilety zakupione, urlop zarezerwowany :) ) Jadę z moim znajomym ale być może będziemy się rozdzielać i chciałam zapytać, czy to jest bezpieczne? Tzn nigdy nie kończący się temat "samotnie podróżującej kobiety" na Jamajce.
Czy ktoś z Was może wybiera się w tym terminie i chcę zorganizować/ spędzić wspólnie czas? :)
Pozdrawiam,
Ola


Trzeba być ostrożnym, ale też zależy gdzie chcesz jechać sama. Radziłabym samej nie wychodzić po zmroku. Ja poruszałam się samochodem. W ciągu dnia czasem korzystałam z taksówek i busików, autobusów-Kingston. Teraz kwestia taka, podróżowanie na terenach wiejskich no problem - tam kilka razy łapałam taksówki z drogi. W Kingston dzwoniłam do firm taksowkowych (kilka razy z mężem braliśmy taksowke spod supermarketu, to jedyna spontanicznosc taksowkowa na jaka sobie rzadko pozwalalismy).
W Kingston są newralgiczne punkty, ktorych lepiej unikac. W Montego Bay tez jest kilka ghetto dzielnic, ktorych lepiej unikac - turysci poruszaja sie zazwyczaj utartymi szlakami.
Polecam południowe wybrzeże.

Jeśli skorzystasz z taksowek i busikow, to zmow modlitwe po zatrzasnieciu drzwiczek, jezdza jak szaleni. :-)

Jesli masz jakies pytania to pisz do mnie: annajamaica@gmail.com
_________________
aniajamajka
 
   
WiesekWladca 
Stały bywalec


Dołączył: 09 Paź 2013
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 24 Paź, 2013   

:D Widze ze trzeba uwazac coby 2 tygodniowa wycieczka nie przerodzila sie w wieloletni pobyt w celu pracy pod przymusem :D
_________________
Tania waluta, bezpieczny kantor
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne