FORUM RASTA ROOTS REGGAE
Najbardziej Pozytywna Strona w Sieci

Wegetarianizm - KUCHNIA WEGETARIAŃSKA

Konewka - Pią 10 Lut, 2006
Temat postu: KUCHNIA WEGETARIAŃSKA
Chciałabym, aby w tym temacie znalazł się zbiór przepisów na nasze najpyszniejsze, najulubieńsze :twisted: potrawy wegetariańskie.

Na pewno każdemu z was choć raz udało się upichcić coś pysznego, tutaj możecie się pochwalić :D . Jestem ciekawa jak urozmaicacie sobie bezmięsną dietę itp.

Chętnie wypróbuję waszych przepisów, oczywiście jeśli będą brzmiały zachęcająco :wink:

fajah - Pią 10 Lut, 2006
Temat postu: przepis :)
Spróbuj tego :) bardzo dobre jest. Tylko nie mogłem nigdzie dostać dyni :/ a abrązowy ryż jest wyśmienity :) Polecam. Mam inne przepisy jeśli kto chce to sie zgłaszajcie na gg lub na forum.

Mixed Rice with Vegetables

Ingredients

6 oz (170 g) red kidney beans
1/2 pt (275 ml) coconut milk
8 oz (225 g) pumpkin
2 medium-sized carrots
1 medium sized onion
2 spring onions
freshly ground black pepper
1/2 tsp fresh thyme
8 oz (225 g) brown rice

Method

Soak the red kidney beans in plenty of cold water overnight. Drain, cover with fresh water and boil for 1 hour or until tender, adding the cocnut milk towards the end of the cooking. Peel the pumpkin, remove the seeds and dice. Peel and slice the carrots, onion and spring onions. Add the vegetables to the pan, stir in the seasoning of black pepper and fresh thyme. Finally, add the washed rice and top off the liquid level in the pan with water to about 1 - 2 cm above the vegetables and rice. Bring to boil, cover tightly and simmer on a low heat for 20 - 25 minutes, checking from time to time and adding more water if neccessary until rice is cooked.

kortasik - Sob 11 Lut, 2006

Eeeee a możesz fajah to przetłumaczyć??
fajah - Sob 11 Lut, 2006
Temat postu: tłumaczenie hehe
Składniki:
170g czerwonej fasolki
275ml mleka kokosowego
225g dyni pokrojonej w kostke
2 średnie marchewki pokrojone w kostke
1 średnia cebula żółta w kostke
2 szczypiory :)
świeży czarny pieprz
pół łyżeki do herbaty tymianku
225g brązowego ryżu

Wrzucamy fasolkę do garnka, zalewamy równo wodą i gotujemy godzinę. Nastepnie dodajemy mleko kokosowe. Nastepnie dynię,marchewki, cebulę i przyprawiamy czarnym świeżym pieprzem i tymiankiem. Na końcu dodajemy ryż i dolewamy wody ponad poziom składników(1-2cm). Gotujemy przez 20-25 minut dodając wody jeśli ubędzie.
Smacznego !

Irie!

Izabella - Sob 11 Lut, 2006

A czy ryż dodaje się już ugotowany czy on ma się ugotować razem z warzywami?? Bardzo ciekawy ten przepis...prosimy o więcej...
fajah - Sob 11 Lut, 2006
Temat postu: ...
Ryż ma się gotować razem z warzywami :) Należy mieszać co jakiś czas, żeby sie nie przypaliło conieco.
Niebawem wrzuce parę dobrych i sprawdzonych przepisów :) będe wrzucał co jakis czas, więc chyba wypada założyć nowy temat do przepisów :)

Irie!

Izabella - Sob 11 Lut, 2006

ale przecież to jest nowy temat ;) .. chętnie wypróbuję któryś z przepisów choć wegetarianką nie jestem...
fajah - Sob 11 Lut, 2006

Nie zauważyłem pierwszego tematu :/ heh więc tutaj będę dodawał przepisy :)

Irie!

Ragga - Nie 12 Lut, 2006

Polecam mrożonki. Są super dla tych co nie lubią stać przy garach :lol:
Positivvibration - Nie 12 Lut, 2006

taaa zgadzam sie co do mrozonek sa swietne ehehe;) pozatym polecam omlety wszelkiego rodzaju gdzie sie wrzuca co sie lubi;p albo makaron ze szpinakiem mrozonym.. szpinak oczywiscie rozmrozic dodac do niego troszke smietany przyprawic ugotowac makaron jakis grubszy i pychaaaaaaaa... mi mama robi tez golabki tyle ze dla mnie nadzienie jest z samego ryzu z ktorym wymieszana jest pokrojona papryka, pora, kukurydza, groszek i marchew. jak mi sie cos wspomni to napisze;) ale szpinak jest cudownyyyyy
fajah - Pon 13 Lut, 2006

Mrożonki nie są świetne :]
Najlepiej jak się ma świeże warzywa i owoce :) szkoda, że Polska to nie Jamajka :)

A teraz wrzuce coś dla Positivvibration :) :) coś ze szpinakiem :)
Na początek lasagne :) którego jeszcze nie jadłem :)

Sos bazyliowo - kremowy:
3 lyzki masla
3 lyzki mąki
1/2 filizanki swieżej poszatkowanej bazylii
1/2 filizanki starkowanego sera Parmesan
1 zabek czosnku, drobno posiekany

Nadzienie serowe:
1/3 orzeszkow pignoli
50 dkg mrozonego poszatkowanego szpinaku
40 dkg sera Ricotta
2 filizanki starowanego na duzych otworach sera mozzarella
1 1/2 filizanki starkowanego na duzych otworach sera Fontina
3/4 filizanki starkowanego sera Parmesan
1 jajko, ubite
1/4 lyzeczki swieżo zmielonego pieprzu
12 makaronow Lasagna

1. W srednim rondelku rozpuscic maslo na srednim ogniu. Wsypac stopniowo make, mieszac, az maka nasiaknie tluszczem. Dodac mleko; gotowac ciagle mieszajac, az masa zacznie sie gotowac i zgestnieje. Zdjac z ognia. Dodac bazylie, 1/2 filizanki sera Parmesan i czosnek. Przykryc powierzchnie folia i odstawic na bok.
2. Na malym ogniu podsmazyc orzeszki pignoli w suchej malej patelni az orzeszki sie lekko zabrazowia. Posiekac.
3. Wsypac posiekane orzeszki pignolii do duzej miski. Dodac rozmrozony szpinak, ser Ricotta, 1/2 filizanki mozzarella, ser Fontina, 3/4 filizanki sera Parmesan, jajko i pieprz. Wymieszac dokladnie, odstawic na bok.
4. Ugotowac makarony lasagna wedlug przepisu.
5. Podgrzac piekarnik do temperatury 200 C
6. Cieniutko rozprowadzic 1 filizanke sosu bazyliowo - kremowego na dnie naczynia do lasagnia. Przykryc 4 makaronami.
7. Rowno wylozyc 1/2 nadzienia serowego na makarony. Zalac nadzienie serowe polowa pozostalego sosu bazyliowo-kremowego.
8. Przykryc kolejnymi 4 makaronami. Przykryc pozostala czescia nadzienia serowego.
9. Przykryc ostanimi 4 makaronami. Zalac pozostalym sosem bazyliowo-kremowym.
10. Piec przez 30 minut. Posypac pozostala filiznak sera mozzarella, piec przez nastepne 20 minut.
11. Wyjac z piekarnika i pozostawic na 15 minut do ostygniecia. Kroic w prostokaty.

I drugi przepis ze szpinakiem :)

1 tablespoon canola oil >łyżka oleju roślinnego, chyba, że macie canola :)
1 medium yellow onion, diced >średnia cebula w kostke
1 medium green bell pepper, seeded and diced >chyba chodzi o średnią zieloną paprykę dzwonkową (nie dodawałem jej jak robiłem bo nie wiedziałem jak to przetłumaczyć heh)
1 medium zucchini or eggplant, diced >bakłażan lub cukinia w kostki
8 medium button mushrooms, sliced, up to 10 >8-10 grzybów średnich w plasterki
1/2 to 1 scotch bonnet pepper or other hot pepper seeded and minced >co to scotch bonnet pepper(szkocki ........ pieprz?)?
2 cups water >dwie szklanki wody
1 cup reduced-fat coconut milk (or water for a light version) >szklanka mleka
1 1/2 cups white rice >półtorej szklanki ryżu (niegotowanego)
2 cups peeled and diced winter squash or sweet potato or carrots >2 szklanki pokrojonych marchewek w kostke lub słodkich ziemniaków lub winter squash (?)co to jest?
2 tablespoons dried parsley >2 łyżki wysuszonych liści pietruszki
1 teaspoon dried thyme >łyżeczka tymianku
1/2 teaspoon allspice >pół łyżeczki ziela angielskiego
2 cups chopped greens (kale or swiss chard or beet greens or spinach)>dwie szklanki jakiejś zieleniny siekanej, (co to kale or swiss chard or beet greens ????) szpinaku
15 ounces canned red kidney beans or pigeon peas, drained >450g fasolki czerwonej lub groszku zielonego

In a large saucepan, heat the oil. Add the onion, bell pepper, zucchini, mushrooms, and chili pepper, if desired, and sauté for about 7 minutes. Add the water, coconut milk, rice, winter squash, and seasonings. Cover and cook over medium-low heat for 15 to 20 minutes.
Dodać cebulę, bell pepper(?), cukinia lub bakłażan, grzyby i chilli jeśli ktoś woli ostre. Smażyć przez 7 minut. Dodać wodę, mleko kokosowe, ryż, winter squash (?) i przyprawy.
Przykryć i gotować na średnim ogniu przez 15-20 minut.

Stir in the greens and beans and cook for a few minutes more. Turn off the heat, fluff the rice, and let sit on the stove top for about 10 minutes.
Dodać zieleninę i fasolkę lub groszek i gotować aż będą miekkie. Nie zapominajcie żeby nie przypalić ryżu :)
Dla mnie niezabardzo smakowało :) może temu, że brakowało paru składników których nazw nie potrafiłem przetłumaczyć. Może ktos przetłumaczy?:) z góry dziękuje.

Smacznego :)
Pozdrawiam!

Positivvibration - Pon 13 Lut, 2006

winter squash - zimowy kabaczek:D:D? hehehhee takie tlumaczenie znalazlam;p
zioot - Pon 13 Lut, 2006

ludzie....mniam, yammi :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
ps. a ja w zyciu szpinaku nie jadlem... :D :wink:

Positivvibration - Pon 13 Lut, 2006

npo kurde jak mogles... te no biegiem po szpinak i na sniadanko jak znalazl hahahah;) ja jutro wyprobuje ten przepisik:P:)
wilk115 - Wto 14 Lut, 2006

Ja jeśli chce ugotowac coś nowego korzystam zawsze z tej strony są tam przepisy dla wegetarian, vegan itd.

http://puszkkka.spinacz.pl/

Udanych potraw :lol:

RastaRobi - Czw 16 Lut, 2006

No ja mam taką potrwke prosta w przygotowaniu i smaczna :D Ale niestety nie podam proporci składników bo ja na oko wszystko robie :D
składniki:
-pieczarki lub grzyby
-makaron (najlepiej jakiś grubszy)
-przecier pomidorowy
-ser
-margaryna

Przygotowanie :D
rozgrzewamy margaryne najlepiej w jakimś głębszym rondelku drogno kroimy grzyby i wrzucamy je do rondelka i przykrywamy pokrywką mieszając co jakiś czas (grzyby mają się udusić :] ) Gdy grzyby już są dobre dodajemy do niech przecier pomidorowy i mieszamy wszystko potem dodajemy do tego ugotowany makaron i mieszamy na koniec posypujemy wszystko startym serem Koniec :D

Pozdrawiam
RastaRobi


_________________
Rastafari mą drogą reggae mym drogowskazem

Positivvibration - Czw 16 Lut, 2006

potrawy z makaronem sa przecudowne mozna na patelnie wrzucic poprostu jakie sie nam wymarza warzywka... doprawic i poporostu cudoo:):) hehehehhe;) a ja dzis jak ostatnio ciagle szamalam szpinak z makaronem:P:P
RastaRobi - Czw 16 Lut, 2006

Positivvibration napisał/a:
potrawy z makaronem sa przecudowne

Popieram zdecydowanie popieram :D

Pozdrawiam
RastaRobi



_________________
Rastafari mą drogą reggae mym drogowskazem

zioot - Pią 17 Lut, 2006

Positivvibration napisał/a:
potrawy z makaronem sa przecudowne

zalezy jakie, ale i tak popieram zdecydowanie :D :D Pozdro dla makaroniarzy (Wlochow oczywiscie :] :wink: )

Izabella - Pią 17 Lut, 2006

No to skoro mowa o makaronach to ja polecam warzywną lazzanie.. choć wegetarianką nie jestem bardzo lubię tą potrawę:

składniki:

cukinia - ja lubię dużo czyli ok 3-4 średnich
cebulka - ok 2
brokuły - 1
pomidory (lub przecier pomidorowy ale ze świeżymy pomidorami smakuje lepiej) - ok1-2
2 sosy fix knor bolognese

proporcje składników w zasadzie jak kto woli... należy pokroić cukinie, cebulke w kosteczkę i smażyć na oleju gdy już nieco zmięknie dodajemy brokuły ( ja zwykle dodaje tylko te delikatne kwiatki bez łodyżki ) na samym końcu dodajemy pomidory i wszystko sobie ładnie bulgocze... aż zmięknie..dodać sosy fix - można tak przygotowane warzywa doprawić i podawać z ryżem ale ja osobiście polecam wersje z płatami lazzani..

Płatki lazzani moczymy w ciepłej wodzie.. w naczyniu żaroodpornym wylewamy niewielką ilosc sosu z warzywami następnie na przemian układamy zmoczone płaty lazzani i sos, na samej górze tej układanki musi być warstwa sosu żeby laania nie wyschła za bardzo warto też pokropić płatki na koniec wodą albo rosołkiem knora... następnie lazania ok 45 minut spędza w piekarniku na koniec można posypać na wierzch troszke sera utartego i gotowe :)

Positivvibration - Pią 17 Lut, 2006

woowww genialneee musze mamie ten przepis zarzucic kurd epod wrazaeniem jestem bo lazanii nigdy nie robilam a kiedys jadlam hehehe
RastaRobi - Pią 17 Lut, 2006

MMMMMMMM lazania :D Napewno wyprubuje zwłaszcza że jeszcze nigdy jej nie jadłem :wink: Ale brzmi znakomicie :D

Pozdrawiam
RastaRobi



_______________
Rastafari mą drogą reggae mym drogowskazem

krecik - Pią 17 Lut, 2006

LUDZIE, JEDZCIE SZPINAK!!!
Jeśli o potrawy chodzi to proponuję makaron ze szpinakiem (właśnie zjadłam), zupę ze szpinakiem (mój wczorajszy obiad... i kolacja :P), pierogi ze szpinakiem (a to jadłam przedwczoraj), naleśniki ze szpinakiem (tych nie jadłam wyjątkowo długo). Lazania ze szpinakiem też jest przepyszna. A w takiej krakowskiej pizzerii na Grodzkiej można zjeść świetne calzone szpinakowe. Positivvibration, wspólnymi siłami zwalczymy stereotypy w tej nienatchnionej części społeczeństwa, która twierdzi, że szpinak jest be :mrgreen: A jeśli o mrożonkach mowa (gdzieś tam była ;) ) to są o tyle fajne, że przy całej wygodzie swej nie tracą witamin i innych takich.

Jeszcze jedna świetna rzecz, to są kotlety z soczewicy i ryżu, których przyrządzenie było ważnym etapem w przekonaniu mojej mamy do wegetarianizmu (a to było 2 lata temu, więc coś o tym wiem ;) ). Gotujecie soczewe, bądĽ jaką, czerwona, zielona, nevermind, z tym że zieloną trzeba czasem zmielić. No i gotujecie też ryż. Wymerdacie wszystko, dołożycie sera żółtego startego, jajków tyle żeby się masa lepiła w łapkach. I lepicie kotlety, takie jak z mięsa, tyle że nie śmierdzą i nie miały imienia (dobra, dość propagandy) i zwyczajnie smażycie na oleju. Ja je lubię z sosem pomidorowym, ale moja mięsożerna rodzina wyjada na sucho. Czyli co kto lubi.

Gochna - Sob 18 Lut, 2006

Przepisy Ital z Wikipedii: (w języku angielskim) Sorry, że nie będę tłumaczyć, ale ja nie stosuję tej diety, tylko Wam ułatwiam żywienie :wink:

napoje: http://members.aol.com/PraizeJAH/drinks.html
zupy: http://members.aol.com/PraizeJAH/Soups.html
owsianki: http://members.aol.com/PraizeJAH/porridge.html
dania główne: http://members.aol.com/PraizeJAH/main_course.html
ciasta i wypieki: http://members.aol.com/PraizeJAH/bread_cake.html

Jah bless.. :mrgreen:

Konewka - Sro 22 Lut, 2006

Fajah! Podjęłam się wyzwania :wink: i... zdecydowałam się na przyrządzenie Mixed Rice with Vegetables. Na razie jestem na etapie składowania produktów, dyni nie mam jeszcze i mleka kokosowego, ale myślę...dzień czy dwa i zabiorę się za gotowanie!

Za szpinakiem nie przepadam... uraz z dzieciństwa. Chociaż lasagne ze szpinakiem nie jest taka zła :)

fajah - Sro 22 Lut, 2006
Temat postu: :)
Możesz zamiast dyni cukinię albo coś podobnego :)
A zamiast mleka kokosowego mleko zwykłe :)
Mleko kokosowe udało mi się kupić na allegro po 9zł puszka 400ml :)
A dynię sadze na wiosne i nie tylko dynię :) Będą świeżutkie warzywka :)

Pozdrawiam
Przemek

Konewka - Czw 23 Lut, 2006

Ja właśnie naiwnie się zastanawiałam czy są jakieś takie zimowe dynie :D
Wkręciłam się mocno, nawet taki obraz zaświtał mi przed oczyma, obraz ludzi odgarniających śnieg łopatami w celu dokopania się do swoich zimowych dyń :D ...ciekawe.

Jeśi chodzi o mleko kokosowe to przecież zawsze można kupić zwyczajnie kokosy (i tu problem, bo nie wiadomo ile, żeby uzyskać 275ml mleka) i do tego mleka się jakoś dostać.

Z cukinią i mlekiem zwykłym to będzie zupełnie inna potrawa, już mam dosyć cukinii! Ciągle cukinia i cukinia :evil: , zdecydowanie czekam na koniec zimy, kiedy to pyszne warzywka zaczną sobie wesoło wyłapywać promyki słońca. Zimą moje kubki smakowe zamierają z tej męczącej monotonii żywieniowej...chyba tragizuje :oops: lepiej skończę, bo się niepotrzebnie nakręcam.

Pozdrawiam również :)
Joanna

Linku - Czw 23 Lut, 2006

mhm a może Jogurt + kostki = Super Jogurt ? : )
Nie no.. teraz to tak na poważnie , ostatnio opatentowałem słodkie kotleciki sojowe no więc jedziemy... HE HE
Po pierwsze trzeba mieć kotlety sojowe do kupienia w większych sklepach pakowane po 10,15 sztuk.
Po drugie trzeba mieć mleko,
Po trzecie trzeba mieć kakao , mąke , jajko cukier.
No więc wlewamy mleko do garnuszka ale wpierw wsypujemy dużo a dużo kakaua :)
gdy mleko zacznie sie gotować wrzucamy tam kotleciki sojowe ^^ basta ! niech sie gotują..
Ale czuwać trzeba ciągle bo to mleko ! nie woda.
PóĽniej kotleciki wyjmujemy , mmm Hi Hi , a nastepnie robimy masę czekoladową !
Mamy miseczke wsypujemy mało mąki , dajemy 3-4 jajeczka i dużo cukru i kakaua , i obtaczamy w tym nasze kakauowe kotleciki , nastepnie bach bach na patelnie i pieczemy je !
Smak niesamowity , dla mnie poprostu bomba , ale nie gwarantuje że wam podejdzie :D

Konewka - Pon 27 Lut, 2006

a te kotlety w tym gotującym mleku się nie rozwalą?

[ Dodano: Wto 28 Lut, 2006 ]
ogólnie nie wyszło mi :roll:
Mleko przypaliłam... kotlety za krótko się moczyły i gumowe kapcie wyszły...
ale jakoś się wyratowałam. zostało mnie tej masy czkoladowej dość sporo, więc...
dodałam mleka, mąki...mieszu mieszu i czekoladowe naleśniki na patelnię...jakoś wyżywiłam rodzinę :wink: :D

igrek - Pią 03 Mar, 2006

FASOLA PO MEKSYKAŃSKU (bez soli)- dosyc szybko sie robi, a pożywne i najesc sie mozna
-puszka fasoli czerwonej
-pół cebuli
-1/3 papryki kolor do wyboru (może byc miks zielonej żółtej i czerwonej :lol: )
-jeden pomidor
-łyżka oliwy z oliwek
-chili, słódka papryka sos sojowy
Oto składniki bazowe, ale można dodac np czosnek, oliwki
Paprykę kroimy na małe kostki, wrzucamy na rozgrzany olej. Jak już zmięknie to dorzucamy posiekaną cebulę i zaraz potem skostkowanego i obranego pomidora. Chwile niech sie pogotuje do momentu gdy pomidor zmieni konsystencje. dochodzimy do części finalnej naszego kucharzenia dorzucajac fasole i przyprawy grzejemy jakies 15 min i gotowe

Positivvibration - Wto 28 Mar, 2006

Linku, ty to masz pomysly:P hehhehe ja nie jadam słodyczy wiec sie nie skusze ale twórczy jesteś heheheh;):) brawa za pomysł:)
krecik - Nie 02 Kwi, 2006

Ej, błagam, nie, tylko nie kupne kotlety sojowe. Przecież to smakuje jak opona!
(nie, opony nigdy nie próbowałam jeść, jakby komuś przyszło do głowy genialne pytanie :roll: )

Positivvibration - Nie 02 Kwi, 2006

mi smakuja kotlety sojowe takaie co sie tylko na wrzatek wrzuca... znowu taki proszek co zniego sie robi kotlety był okropny... miał różne smaki bo niby z jakimis przyprawami to bylo ale bylo ochydne....
Konewka - Pon 03 Kwi, 2006

A ja właśnie wole re proszkowe :D bo te takie zbite śmieszne tyo zawsze gumowe wychodzą i są ogólnie ble ble :D

Zogę się z toba kreciku...kupne najlepsze nie są...ale wygodne :D i serio te proszkowe nie są złe.

wilk115 - Nie 16 Kwi, 2006

Taki wypiek zrobiłem sobie na swięta. Dziś sprawdze czy się udał;]

tort wegański

Informacje ogólne:

Rodzaj diety: wegańska
Kategoria: wypieki
Skala trudności: **
Czas przygotowania: 1godz.


Składniki:

Składniki:
PLACKI:
- 2 łyżki sztucznego miodu,
- 2-3 łyżki cukru,
- 8 łyżek mleka sojowego,
- 5 dag margaryny.
- 1 łyżeczka sody
MASA:
- 2 szklanki mleka sojowego,
- 2,5 łyżki mąki pszennej,
- 2,5 łyżki mąki ziemniaczanej.

kortasik - Nie 16 Kwi, 2006

Ja polecam kotleciki ryżowe :)
Składniki
30 dkg ryżu
1 kostka rosołowa (wywar z warzyw)
1 łyżka masła albo margaryny
2 łyżki kwaśnej śmietany
10dkg żółtego sera
natka pietruszki
3 jajka
tarta bułka
olej
sól, pieprz

Ryż gotujemy na sypko razem z kostką (nie solimy). Po ugotowaniu do odcedzonego ale ciepłego ryżu dodajemy ser, masło, śmietanę, pietruszkę i żółtka jajek. Mieszamy na jednolitą masę. Białka, które nam zostały ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodajemy do masy i delikatnie mieszamy. Doprawiamy do smaku. Z masy formujemy małe kotleciki , panierujemy w bułce tartej i smażymy na oleju. I to wszystko:) Acha, jeśli przy wyrabianiu kotlecików masa się rozwala i nie chce się kleiś to do środka wrzucamy trochę bułki tartej. Kosumować kotleciki można konsumować z czym się chce. Ja zrobiłam najprostszy sos pomidorowy ale z keczupem też są dobre. Smacznego :mrgreen:

1Mach - Pon 17 Kwi, 2006

Mam gdzieś taką kuchnie.Masę trzeba miec chuhra jedne!
wilk115 - Pon 17 Kwi, 2006

Kto tutaj jest chudy ja mam swoja masę. Totalną bzdurą jest twierdzenie, ze wegetarianie/weganie to słabi wątli ludzie.
Izabella - Pon 17 Kwi, 2006

wilk115 napisał/a:
ja mam swoja masę

sama na własne oczy widziałam ;)

wilk115 - Pon 17 Kwi, 2006

Otóż to Izabella jest światkiem i zgodzi się z tym, ze wygladam bardzo dobrze. Mi taka kuchnia odpowiada czuje się dobrze nawet jak zjem wiekszą ilośc potraw to na następny dzień nie czuje się ociężały.
Rastszamanka - Pon 17 Kwi, 2006

1Mach napisał/a:
Masę trzeba miec chuhra jedne!


:D

hehehehe...

piękne słowa :D aż się wzruszylam :P

Konewka - Wto 25 Kwi, 2006

ja tez na jakiekolwiek niedożywienie nie narzekam :D

przeciez taki ryż, makaronik, chlebek.... kalorie kalorie :D

Rastszamanka - Wto 25 Kwi, 2006

chlebek bardzo zadko jadam... ooo musze skoczyc do posta WEGETARIANIZM bo mam genialny wiersz to zamieszcze :)
DarJusz - Nie 07 Maj, 2006

Mam dla Was Dzieci coś tak pysznego, że normalnie nie mogłem się powstrzymać aby tego nie umieścić :) Chodzi o różne smakołyki z mleczu. Tylko pamiętajcie, że nie kwitnie on cały rok więc się spieszcie. :)

Syrop - wzmacnia organizm, działa wykrztuśnie.
Świerze kwiaty (300 - 400 szt.) opłukać, włożyć do emaliowanego garnka i zalać litrem zimnej przegotowanej wody. Po kilku godzinach garnek postawić na ogniu i gotować 15 min., pod koniec dodać pokrojoną w plasterki cytrynę. Odstawić na 24 godziny. Odcedzić wyciskając resztki kwiatów przez gazę. Do uzyskaneo płynu wsypać 1kg cukru i gotować 1,5-2 godziny. Do smaku można dodać trochę skórki pomarańcza. Syrop zlać do słoików i pasteryzować. Syrop taki jest o niebo lepszy niż miód :)

Odwar - poprawia krwawienie, pobudza apetyt, polepsza przemianę materii.
2 łyżki rozdrobnionego korzenia zalać 2 szklankami wody i gotować 10 minut na wolnym ogniu pod przykryciem. Pić 2-3 razy dziennie przed posiłkami.

Winko - pomaga przy dolegliwościach kobiecych i trawiennych, anemii, przeziębieniach. Może też być stosowany jako lek wzmacniający i odtruwający organizm.
Około 25dkg koszyczków kwiatowych (bez ogonków) ułożyć w słoju i zalać 2l przegotowanej wody z rozpuszczonym 1kg cukru. Dodać 5dkg drożdży winnych. Słój zatkać korkiem ze szklaną rurką i odstawić na 2 tygodnie w ciepłe miejsce. Kiedy kwiaty opadną na dno wino zlać do butelek i przechowywać w ciemnym miejscu. Pić 2 razy dziennie po małym kieliszku przed posiłkami.

Nalewka - pomaga przy anemii, niestrawnościach, dolegliwościach wątroby, woreczka, usuwa wiosenne zmęczenie.
Całe rośliny wraz z korzeniami wypłukać i w sokowirówce wycinąć sok. Do 5 szklanek soku dodać szklankę spirytusu. Całość zlać do ciemnych butelek i przechowywać w chłodzie. Przez pierwsze 5 dni pić po łyżeczce przed śniadaniem i po kolacji. Przez następne dni pić 4x1, potem 3x1. Do polepszenia smaku można dolać sok z cytryny, pomarańczy lub kompot.

POLCEAM!!! :)

Positivvibration - Czw 11 Maj, 2006

o jej ja nie wiem czy bym to wchlonniła;p ehehe
słodka malinka - Sob 20 Maj, 2006

Przepyszna pasta z delikatnym sosem ze śmietanki i szpinaku z dodatkiem pieczarek

Czas przygotowania: 30 minut
Liczba porcji: 4

Składniki:

500 g makaronu spaghetti
500 g mrożonego szpinaku
500 ml kwaśnej gęstej śmietany
20 dag pieczarek
oliwa z oliwek
2 ząbki czosnku
2 łyżki soku z cytryny
sól, świeżo zmilony pieprz i gałka muszkatołowa
tarty parmezan


Sposób przyrządzania:

Szpinak rozmrozić i dusić w 100 ml śmietany. Doprawic do smaku solą i pieprzem oraz gałką. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Gdy odparuje cała woda, dodać śmietanę i podsmażone przez chwile grzyby. Doprawić do smaku.
Makaron ugotować al dente w dużej ilości osolonego wrzątku z odrobiną oleju. Odsączyć i wymieszać z sosem. Chwilę razem podgrzewać. Przed podaniem obficie poypać tartym serem.


Mniam 8)

Marisha - Sob 20 Maj, 2006

1Mach napisał/a:
Mam gdzieś taką kuchnie.Masę trzeba miec chuhra jedne!


oj jo jo, 1Mach, głupotki wypisujesz i tyle :twisted: :wink: co ma piernik do wiatraka, mam wielu znajomych którzy sa wegetarianinami a mase to Oni mają sporawą :wink: nie ma żadnej reguły..... mój kolega przechodząc na wegetarianiz np przytył, i to dośc znacznie :wink:

tutaj jest dośc sporo przepisów, wystarczy poszperać: http://vrinda.net.pl/vrin...c5abe8bf1f93544

regglauda - Nie 21 Maj, 2006

a ja polecam salatke warstwowa:
warstwy:
1 porwana na kawalki salata
2 posiatkowana cebula
3 jajka
4 groszek
5 majonez
6 ser

pychota prosto ze stanow, gdzie bylam na wymianie mlodych...pozdro

Marisha - Nie 21 Maj, 2006

...tyle że po odrzuceniu jajek sałatka ubożejej :twisted: :roll: :wink:
regglauda - Nie 21 Maj, 2006

wiedzialam, ze te jajka nie przejda, ale to dla tych co je jedza..jak ja nie jadlam miesa to jadlam jajka i ryby....pozdro
Positivvibration - Pon 22 Maj, 2006

ja nie jem mies ale jajka i rybki sie zdarza ;)
Marisha - Pon 22 Maj, 2006

dla mnie osobiście ryby to mięso....
IsaBeil - Pon 22 Maj, 2006

Ja nie jem mięsa i ryb,ale jajka się zdarzają i to nawet b. często :D
regglauda - Pon 22 Maj, 2006

ja nie jadlam 8 lat...ale wymieklam jak jako biedna zaglodzona studentka pojechalam na swieta, a tam same miesko...i obecnie to mysle, ze albo trzeba miec sporo kasy, albo samozaparcia do tej diety...i dodam, ze dla mnie to na zdrowie nie wyszlo....w moich kolanach zanikla jakas maz, ktora sie juz nie odbuduje...i powinnam brac do konca zycia glukozamine....zreszta mialam tez juz cala noge zagibsowana z tego powodu...warto wiec dobrze sie zastanowic i poczytac...pozdro for all
DarJusz - Wto 23 Maj, 2006

Marisha napisał/a:
mój kolega przechodząc na wegetarianiz np przytył

Ja też przytyłem :)

Ras Danijel - Wto 23 Maj, 2006

Ja po 3 latach nie przytyłem jakoś strasznie ale co do mazi w stawach to fakt, trza iść do lekarza i ustalić diete :?
regglauda - Wto 23 Maj, 2006

ta nasi kochani lekarze...jeden z nich byl zly ze wrocilam na sciaganie gipsu...bo jego zdaniem powinien to zrobic moj maz...heh...pozdro
Marisha - Pon 05 Cze, 2006

kilka przepisów, osobiście nie próbowałam, bo jest kilka w nich kilka produktów kórych nie uzywam, ale dośc łatwe do sporządzenia, powodzenia

Bigos jarski
1,5kg kapusty kiszonej, 2 cebule, 2 łyżki oleju, garść grzybów suszonych, garśc śliwek suszonych, kilka ziarenek jałowca, 3 liście laurowe, imbir, sól.

Kapustę gotować na małym ogniu razem z opłukanymi suszonymi grzybami przez 2 godziny. Na patelni podsmażyć cebule, dodać do bigosu w trakcie gotowania. Pod koniec gotowania dodać pokrojone śliwki, rozgniecione ziarna jałowca, liście laurowe i pozostałe przyprawy.

Gołąbki
1głowka białej kapusty, 1 mała cukinia, 1 szklanka ryżu, 25dag kukurydzy, 2 papryki, 1 duży por, 1 łyżka oleju roślinnego, 1 strąk ostrej papryki, 1 pęczek koperku, majeranek, sól.

Kapsute oczyścić, wyciąć głąb, wrzucić na wrzącą, osoloną wodę i gotować, wyjmując kolejno obgotowane liście. Ryż opłukać i wrzucić do 3/4 l osolonego wrzątku. Gotować pod przykryciem koloło 10minut na małym ogniu;odcedzić. Cukinię umyć i pokroić w kostkę. Por i strąki papryki oczyścić, drobno pokroić i dusić wraz z pokrojonbą cebulę, dodając łyżke oleju. Pod koniec duszenia dodac kukurydzę i dusić razem jeszcze parę minut. Odstawć z ognia, dodać ryż i drobno posiekać środek główki kapusty. Farsz przyprawić posiekanym koperkiem, solą, ostra papryką i majerankiem. Zawijać porcje farszu i układać w rondlu wysmarowanym oliwą i wyłożonym liśćmi. Do rondla wlać trochę wody. Piec około 1 godziny.

Marisha - Pon 05 Cze, 2006

Kotleciki warzywne
1,5 szklanki utartych warzyw(marchew, seler, por, dynia, cebula lub inne warzywa), 1,5 szklanki mąki kukurydzianej, tymianek, bazylia,sałata do dekoracji, sól.

Warzywa obrać, u7myć, rozdrobnić w mikserze, lekko posolić, by zamknięty i odstawić pod przykryciem na około godzinę. Następnie dodac mąke kukurzydzianą i tyle zimnej wody, by ciasto było dośc gęste. Dodać przyprawy. Łyżką nabrać małe porcje ciasta i smażyć na gorącym oleju z obu stron. Podawać na listkach sałaty.

Marisha - Pon 05 Cze, 2006

naleśniki z grzybami
Ciasto: 1 szklanka mąki razowej, 1/2 szklanki mąki pszennej, 1 łyżka oliwy z oliwek, 1 szklanka wody,sól. Farsz: 70dag świeżych grzybów(kurki, maślaki,prawdziwki,gąski), 3 łyżki oleju, 2 łyzki bułki tartej, 2 łyżki ugotowanego ryżu, 1 łyżka ugotowanej kaszy manny, 1 cebula, 1 zabek czosnku;tłuszcz do smarowania formy, peiprz, sól ziołowa.

Przygotować ciasto o konsystencji gęstej śmietany, usmażyć naleśniki. Grzyby oczyścić, umyć i odsączyć-kilka odłożyć do dekoracji, resztę drobno posiekać i poddusić nma oleju z posiekaną cebulą i czosnkiem. Wymieszać z bułką tartą, ryżem i kaszą manną. Farsz doprawić do smaku pieprzem i solą. Nalesniki napełnić farszem.

Marisha - Pon 05 Cze, 2006

Paszczetb warzywny

300g brokułów, 300g m,archwi, 200g peiczarek, 2 cebule, 40g oleju, 2 łyzki mąki groszkowej, pieprz, sól.

Cebule oczyścić, przepołowić i drobno posiekać. Grzyby umyć i pokroić w plasterki. Oba składniki dusić na rozgrzanym oleju około 5 minut, stale mieszając. Doprawić. Marchew oczyścić, umyć i pokroić w krążki. W osolonej wodzie ugotować pokrojone brokuły i marchew. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i przełożyć do natłuszczonej foremki. Piec 40minut w tepmeraturze 150C . Podawać schłodzone

nie mam czasu aby więcej napisac, więc smacznego :mrgreen:

martysia - Wto 06 Cze, 2006

ja osobiscie lubie szpiank w przeciwienstwie do wielu moich znajomych, aczkolwiek przepisy tutaj wrzucane przez was są WYPASIONE i mama wreszcie nie bedzie mi sapac ze codziennie jem to samo;) bo bez mięsa....
Positivvibration - Wto 06 Cze, 2006

Marisha, az to zrobie to bedzie pychaaaaaaaa......
martysia - Wto 06 Cze, 2006

ja tez sobie sporobuje;)
Marisha - Wto 13 Cze, 2006

Szaszłyki jarosza
1/2 kg pieczarek, 4 papryki(1czerwona, 1 zielona, 1 zółta :wink: 1 pomarańczowa), 2 młode cukinie, 8 małych cebulek, 1/3 kg ziemniaków, 2 bakłażany, 6 młodych marchewek, kilka krolpi oliwy z oliwek, szczyptka pieprzu, pieprzu ziołowego i soli.


Z oliwy i przypraw sporządzić sos. Część warzyw pokroić w plastry, część w kostke(z wyjątkiem cebulek) Wszytkie warzywa posmarować sosem, a nastepnie nabijać na przemian na patyczki i umieszczać w piekarniku czy na ognisku...

wszytkim zycze smacznego

ja często kupuje warzywa mrożone(kalafior, marchewka,brokuły...) podsmażam na oliwie z oliwek, i jem razem z ugotowanym ryżem...przyprawiam...pycha :D

Jahzga - Wto 03 Paź, 2006

Macie jakieś przepisy na jakieś smaczne potrawy z fasolą??
puszczyk - Czw 05 Paź, 2006

Może być pasta fasolowa na chleb?

Dwie szklanki fasoli białej (namoczonej i ugotowanej lub z puszki), cebula, kilka pieczarek, kilka łyżek przecieru pomidorowego lub pomidorów z puszki, sól, pieprz, papryka, zioła prowansalskie, oliwa z oliwek lub olej lniany.

Cebulę posiekać, pieczarki pokroić i razem usmażyć. Fasolę odcedzić. Wszystko utrzeć w malakserze na gładką pastę, dolewając oliwy i dodając przecieru/pomidorów do uzyskania pożądanej konsystencji. Na końcu doprawić do smaku.

wiedziemka - Czw 05 Paź, 2006

uwaga uwaga!

mieszkancy Katowic.. na Warszawskiej otworzono nowy bar wgetarianski : Green Way :)

Effedi - Nie 08 Paź, 2006

mamusiu jak wy mozecie jesc "kotleciki warzywne" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

ja bym nie dal rady :P
DarJusz napisał/a:
Marisha napisał/a:
mój kolega przechodząc na wegetarianiz np przytył

Ja też przytyłem :Smile:


o fak :P a mowia ze ja sie niezdrowo odrzywiam :P

puszczyk - Pon 16 Paź, 2006

Effedi napisał/a:
mamusiu jak wy mozecie jesc "kotleciki warzywne"

Dowiesz się jak spróbujesz. :wink:

Danzal - Pon 16 Paź, 2006

puszczyk napisał/a:
mamusiu jak wy mozecie jesc "kotleciki warzywne"

Dowiesz się jak spróbujesz.

Mimo iz jem miesko, to te kotleciki jadlem kiedys u babci...mhmmm...jak dla mnie palce lizac :P :D

Effedi - Pon 16 Paź, 2006

dla mnie takie jakies bez smaku :P

ale co zrobic :P jestem okropny miesozerca :F

Qba - Wto 17 Paź, 2006

Jahzga napisał/a:
Macie jakieś przepisy na jakieś smaczne potrawy z fasolą??


Znalazłem w domu książkę wege. Znalazłem coś takiego (nie próbowałem nigdy ):

Pasztet z fasoli i kaszy:

- 2 szklanki fasoli (może być różnych odmian i kolorów)
- po pół szkolanki kaszy gryczanej i pęczaku
- szklanka płatków owsianych
- 4cebule
- 2 marchwie
- pietruszka
- średni seler
- 3-4 ząbki czosnku
- 3-4 jaja
- pół szklanki oleju
- 5 dag droższy
- majeranek
- pęczek natki pietruszki
- sól
- pieprz

Kaszę gryczaną i pęczak ugotować (osobno) na sypko. Fasolę zalać wrzątkiem, moczyć 2 godz., następnie odcedzić i ugotować w świeżej wodzie. Cebulę posiekać, czosnek zmiażdzyć, resztę warzyw zetrzeć na tarce o grubych oczkach i udusić razem na oleju. Pod koniec duszenia dodać rozkruszone, bardzo świeże droższe i podgrzewać, aż się rozpuszczą. Wystudzić. Fasolę i kaszę zamleć w maszynce, dodać warzywa, płatki owsiane, jaja, posiekaną natkę, przyprawić do smaku. Wyrobić masę. Wyłożyć do natłuszczonych i wysypanych tartą bułką foremek i piec ok.1 godz. Podawać na zimno z pieczywem jako przekąskę lub na ciepło jako danie obiadowe.

Sałatka Yam z sosem Kulikuli

-4 ziemniaki ugotowane w łupinach
-2 duże pomidory
-25 dag ugotowanej fasolki szparagowej
-3 jaja ugotowane na twardo
-2 czerwone cebule
-kiełki pszenicy lub zielenina
-sól
-pieprz

Sos:

- szklanka wyłuskanych pestek dyni
-4 łyżki oliwy
-cebulka
-sól


Pestki dyni namoczyć na noc w wodzie. Następnego dnia osączyć i utłuc w moĽdzierzu lub zemleć w młynku do kawy. Utrzeć z oliwą i startą lub bardzo drobno posiekaną cebulą (taki sos nadaje się do wszelkich sałatek oraz do jaj). Fasolkę pokroić na 2-centymetrowe kawałki. Obrane ze skórki ziemniaki i pozostałe warzywa oraz jaja pokroić w dość grube talarki i ułożyć obok siebie na półmisku. Posypać solą i pieprzem. Polać sałatkę sosem i posypać kiełkami lub posiekaną zieleniną.

Sałatka z białej fasoli

-30 dag drobnej białej fasoli
-5 ziemniaków
-2 cebule
-sok z jednej cytryny
-6 łyżek oleju
-szypta cukru
-zielenina
-sól
-pieprz

Ziemniaki ugotować w łupinach, obrać, ostudzić, pokroić w drobną kostkę. Fasolę zagotować i odstawić na kilka godzin. Kiedy napęcznieje, zmienić wodę i ugotować do miękkości. Cebulę obrać, drobno pokroić. Wszystkie składniki wymieszać, przyprawić solą, pieprzem, cukrem i sokiem z cytryny. Wymieszać z olejem, posypać posiekaną zieleniną.

green_rebel - Pon 30 Paź, 2006

mi mamusia ma ukochana przywiozła z Open'er Festival książkę pt: Kuchnia Wegańska. Mądre. Bardzo. smacznie można coś ugotować, chociaż przepisy znam na pamięć , to taka ksiązka w domu choćby początkującego wegana(wegetarianina także) to skarb; )

ps. własnie robię brokuły w bułce tartej z ryżem . :)


<kwiat> <kwiat> peace! love-more-love-more-love

kaśQ - Pon 30 Paź, 2006

A moja mama w kuchni czuje się jak w swoim żywiole :P I wymyśla mi różne pyszne wegetariańskie potrawy, które w domu czasem jedzą wszyscy dla odmiany, a nie tylko ja :)

Polecam np.:
- pieczone pierogi z pieczarkami i barszcz do popijania,
- naleśniki nadziewane pieczarkami, papryką i serem żółtym panierowane w jajku i bułce tartej
:D

rastee - Wto 14 Lis, 2006

Ten kto się wybiera na Winter Reggae,niech zasmakuje VEGEżarcia :-D Kurcze,co tam dokładnie jest to nie pamiętam,ale jest pyszne...Ogólnie nie jestem wegetarianinem,ale uwielbiam wegetariańskie jedzenie :clap:
puszczyk - Sob 06 Sty, 2007

Uwierzycie, że można upiec ciasto bez cukru, mleka i jajek? 8) Podaję przepis, pyszne i zdrowe:

Placek słonecznikowo-daktylowy

Skład:
15 dkg słonecznika
20 dkg daktyli namoczonych
2 łyżki wiórków kokosowych
1/2 szkl. razowej mąki pszennej
1/2 szkl. zmielonych w młynku do kawy płatków owsianych
1/2 szkl. oleju
1/4 szkl. gorącej wody
2 łyżki miodu
szczypta soli

Przygotowanie:
Olej miksujemy z gorącą wodą, miodem i solą. Dodajemy mąki i płatków razem wymieszanych. Delikatnie mieszamy łyżką.
Nadzienie: Miksujemy daktyle i słonecznik dodając odpowiednią ilość przegotowanej wody, by uzyskać konsystencję gęstej śmietany. Wylewamy na przygotowany spód. Na wierzch robimy kruszonkę dodając garść mąki - z pozostałem części ciasta. Posypujemy wiórkami kokosowymi i pieczemy ok. 50 min. w temp. 180 C.

M'arte - Sob 06 Sty, 2007

Kiedyś jadłam murzynka po wegańsku, pyszotka :)
Morgana Le' Fay - Czw 05 Kwi, 2007

Wszystko czego zapragniecie i jeszcze trochę:

http://www.wegetarianin.pl/sklep/

Przydatne jeśli ktoś nie ma u siebie w mieście sklepu ze zdrową żywnością. Smacznego :mrgreen:

M'arte - Czw 05 Kwi, 2007

Napewno ten link wykorzystam ;)
Korien - Pią 06 Kwi, 2007

dobra to ja wam powiem co zrobiłem wczoraj sobie ;) tata stwierdził że jest lepsze niż ich żarcie na święta o.O

najpierw marchew, grzyby, czerwoną kapustę i cebulę smażyłem na patelnii - na końcu pomidory, dodałem troche soli, pieprzu i jakiegos ketchupu xD ( tak jak do **** po grecku )

włożyłem do miski i zostawiłem!

ugotowałem woreczek ryżu - zmieszałem ze śmietaną i koperkiem, odczekalem chwilę i nałożyłem na to co wcześniej upiekłem :D

na koniec smażylem grzyby w plasterkach na patelnii - na koniec dodalem świeży ogórek i pare minut podsmazałem :)

dodalem na to co wczesniej zrobiłem i zostawiłem do ostygnięcia xD

według rodzinki pychota nie z tej ziemi :)

p.s. pelna improwizacja ;)
( lubie sobie porobić jedzenie nawet jak mam post ) ;P

Morgana Le' Fay - Pią 06 Kwi, 2007

Hehe, brzmi prawie jak ryż z warzywami z mrożonek :lol:
M'arte - Nie 08 Kwi, 2007

To teraz przepis na brokułki :) krąży gdzieś w interneie, ale dość ciekawy to ma smak...

Składniki:


Brokuły mrożone
Olej
Woda
Maggi
Sól
Bazylia
Oregano
Lubczyk ogrodowy (suszony)
2 małe pieczarki
1 mały kawałek czerwonej papryki
3 ząbki czosnku
Bułka tarta lub mąka pszenna

Sposób przyrządzania:

Brokuły sparz wrzątkiem.
Wlej na głęboką patelnie olej i pół szklanki wody.
Dodaj wszystkie przyprawy, posiekane pieczarki, paprykę i czosnek.
Duś przez parenaście minut. Nie dopuść aby woda całkowicie wyparowała.
Zabiel mąką lub odrobiną bułki tartej. Wymieszaj. Wyłóż na talerz razem z sosem. :)

kanaan - Nie 15 Kwi, 2007

a jedliście kiedyś kotlety z cukinii i bakłażana?
taki sobie wymysliłam przepis niedawno, na bazie podobnego przepisu :)


cukinia
bakłażan
sól (jesli ktos uzywa :) )
pieprz (koniecznie ziołowy)
koperek
i, jeśli ktoś sobie życzy - różne inne przyprawy do smaku, byle nie przesadzić :)
(dla owowege - może byc wersja z jajem)
maka pszenna
maka ziemniaczna
oliwa z oliwek lub jakiś inny olej

Na tarce trzemy sobie cukinię i bakłażana (ilość-w zależności od apetytu :) ) To pakujemy do miseczki, dodajemy troche oliwy oraz mąkę - tak, żeby się kleiło i za mocno nie rozpadało; doprawiamy, dodajemy koperek (trochę warto zostawic do posypania) i pakujemy na gorącą patelnię z równie goraca oliwą :)
i smażymy
UWAGA Czas smażenia najlepiej wyczuc, próbując jednego kotleta

smacznego:)

IsaBeil - Nie 15 Kwi, 2007

Ja jadłam kotlety z cukini i muszę przyznać że są pyszne :wink: Przynajmniej z kuchni mojej mamy :wink:
dworlik - Wto 14 Sie, 2007

ja polecam dział "dla wegetarian" z www.ksiazka-kucharska.pl
i przepis na moją ulubioną jajecznice:
"parsi"
Składniki :
1/2 małej cebulki, pokrajanej w cienkie krążki 4 łyżki masła 1/4-1/2 łyżeczki przyprawy chili lub ostrej papryki ; 1/2 łyżeczki imbiru (dowolnie) 1/4 łyżeczki soli i1/4 łyżeczki pieprzu 1/4 łyżeczki kurkumy lub 1/2 łyżeczki pasty i pomidorowej 4 jaja roztrzepane posiekana zielona pietruszka 1 pomidor pokrajany w ósemki 2
Wykonanie :
1. Na głębokiej patelni z rozgrzanym masłem, smażyć cebulę do zrumienienia, często mieszając. 2. Wsypać chili, imbir, sól, pieprz i smażyć przez minutę na małym ogniu, często mieszając. 3. Dodać kurkumę lub pastę pomidorową, smażyć dalej przez minutę, mieszając. 4. Wlać jaja, zamieszać i smażyć do zgęstnienia. 5. Jajecznicę podawać posypaną zieloną pietruszką, przybraną pomidorami i CHAPPATI Proporcje dla 2 osób

przepis też z tej stronki (http://www.ksiazka-kucharska.pl/przepis/1268/Jajecznica-Parsii)

warto tam poszukać też w innych działach, można znaleĽć ciekawe rzeczy.

:)

AsiaRasta - Sob 10 Lis, 2007

a ja jak jestem głodna to sobie robie omtel cesarki z rodzynkami pyyychaaa ... :-D
szpinak jako liście są spooko ale jak ugotować to fuu ... ohyda no ale coż

Sarah - Sob 08 Gru, 2007

Korien napisał/a:
najpierw marchew, grzyby, czerwoną kapustę i cebulę smażyłem na patelnii - na końcu pomidory, dodałem troche soli, pieprzu i jakiegos ketchupu xD ( tak jak do **** po grecku )

włożyłem do miski i zostawiłem!

ugotowałem woreczek ryżu - zmieszałem ze śmietaną i koperkiem, odczekalem chwilę i nałożyłem na to co wcześniej upiekłem

na koniec smażylem grzyby w plasterkach na patelnii - na koniec dodalem świeży ogórek i pare minut podsmazałem

dodalem na to co wczesniej zrobiłem i zostawiłem do ostygnięcia xD

według rodzinki pychota nie z tej ziemi

Przepisik dosyć interesujący ale szkoda że nie bardziej szczegółowy - ile to smażyć na przykład ? A ten ketchup to chyba nie na patelnię co? :o Czy tak? :-D

denat - Sob 26 Sty, 2008

Pierogi z soją
ciasto to chyba każdy wie jak zrobić jeśli nie to :
http://www.kafeteria.pl/b...t.php?id_p=9284

składniki na farsz:
350g soi
2 jajka (te z jedynką albo zerem :P)
1 cebula
100g bułki tartej (ja nie dawałem)
2 łyzki oliwy lub oleju
przyprawy
(oczywscie proporcje ksązkowe, ja zrobiłem z 200 g soi, a i tak wyszło bardzo dużo)

przyrządzanie:
soję zalewamy wrzątkiem i moczymy 2-3 h. Następnie zlewamy wodę i gotujemy w świeżej wodzie a ż do miekkości. Mielimy. Cebulę drobno siekamy i podsmażamy na oliwie(oleju:P) Mieszamy zmielone ziarna, tartą bułkę, jajka, cebulę oraz przyprawy. Dokładnie mieszamy, a jesli farsz jest zbyt suchy to możemy dodać troszkę wody.

ogolnie to się spodziewałem jakiś nowych doznań smakowych, a smakują praktycznie tak samo jak te z twarogiem :P. Ale i tak polecam.

Sarah - Nie 24 Lut, 2008

Ostatnio jadłam takie przepyszne krokiety! Kupiłam je w sklepie więc nie wiem za bardzo jak się je robi ale to był chyba naleśnik, z wierzchu umoczony w jajku i tartej bułce, a w środku były posiekane pieczarki, ser i cebula. Całość się smaży. Gotowe może też można gdzieś kupić ale wtedy najlepiej ich nie odgrzewać w mikrofali, tylko na patelnię, bo inaczej się rozlatują.
mirembe - Nie 24 Lut, 2008

Sarah napisał/a:
Ostatnio jadłam takie przepyszne krokiety! Kupiłam je w sklepie więc nie wiem za bardzo jak się je robi ale to był chyba naleśnik, z wierzchu umoczony w jajku i tartej bułce, a w środku były posiekane pieczarki, ser i cebula. Całość się smaży. Gotowe może też można gdzieś kupić ale wtedy najlepiej ich nie odgrzewać w mikrofali, tylko na patelnię, bo inaczej się rozlatują.


moja mama robi takie albo podobne krokiety.
mogę się póĽniej zapytać co tam wsadza (bo nie pamiętam tak dawno jadłam :D ) i napiszę :)

Tattooinka - Sob 19 Kwi, 2008

A ja pasjami zajadam się "oszukanymi" kotletami, jak to nazywa moja babunia. Miesza się bułkę tartą, jajko, pietruszkę, pieprz, sól i ulubione przyprawy (można dodać posmażoną cebulkę, paprykę czy koperek), formuje niewielkie klopsiki i smaży najlepiej na oliwie z oliwek. Pyszne, choć radzę zkonsumować bezpośrednio po usmażeniu, gdyż bułka chłonie tłuszcz i po dłuższym czasie kotlety mogą smakować jak tłuściutka gąbka :) Ale na początku są chrupiące i pyszne. A do tego polecam surówkę z pokrojonej cienko surowej kapusty, papryki, pomidora, cebuli i dowolnych przypraw. Jeśli dorzucić do tego trochę ryżu to prawie tradycyjny niedzielny obiadek :)

Uwielbiam też zestawienie: ziemniaki w mundurkach, twarożek z białego serka i konserwowe buraczki. Ymmm, niebo w gębie :P

denat - Sob 19 Kwi, 2008

mój najnowszy wynalazek
pasta serowo-czosnkowa

ser żółty (jakis twardy)
czosnek (ile kto lubi)
majonez

ser trzemy na drobnych oczkach, dodajemy czosnek i majonez, mieszamy i mamy PYCHA pastę na bułki :)
POLECAM!

hosh - Sro 30 Kwi, 2008

a ja mam dla was danie prawdziwego rastamana: czerwona fasolka z ganją ;)


- 800g czerwonej fasoli (może być inna).

- 2 filiżanki czerwonego wina.
- 4 łyżki stołowe chili.
- 1/2 ząbka czosnku.
- 1 filiżanka posiekanej trawy.
- 1/2 filiżanki grzybów (NIE psylocybów).

Fasole namoczyć przez noc w wodzie. Wrzuć następnie ją do gotującej się wody i duś przynajmniej przez godzinę, dodając wody, pamiętaj by fasola była cały czas nią (wodą) przykryta. Dodaj resztę składników i duś przez następne trzy godziny. Posól według uznania. Porcja na 10 osób.

BON APETIT! :D

Ahmed - Sro 30 Kwi, 2008

hosh napisał/a:

- 400g bekonu lub kiełbasy.

hahaha a teraz przeczytaj jak się temat nazywa :D :D:D

hosh - Sro 30 Kwi, 2008

Ahmedpunk napisał/a:
hosh napisał/a:

- 400g bekonu lub kiełbasy.

hahaha a teraz przeczytaj jak się temat nazywa :D :D:D


ojjjj, nikt nic nie widział, to się wytnie! :DDD

denat - Czw 01 Maj, 2008

hosh napisał/a:
a ja mam dla was danie prawdziwego rastamana: czerwona fasolka z ganją ;)

pytanie za 100pkt po co tam trawa?

Enterfaith - Czw 01 Maj, 2008

Cytat:
pytanie za 100pkt po co tam trawa?

Bo inaczej nie będzie dla rastamana, tylko dla człowieka Babilonu ;)

Enterfaith's highscore = 100 :-D

hosh - Czw 01 Maj, 2008

Enterfaith napisał/a:
Cytat:
pytanie za 100pkt po co tam trawa?

Bo inaczej nie będzie dla rastamana, tylko dla człowieka Babilonu ;)

Enterfaith's highscore = 100 :-D


jakby to wykrzyczał komentator w NBA: 'he scores!' :rasta:

tęczowa - Sob 07 Cze, 2008

no to ja polecam smakowity pasztet sojowy,bardzo łatwy w zrobieniu.
potrzebne bedą:2 szklanki soi,3 cebule,przyprawy jakie kto lubi,trochę oleju,ewentualnie jakieś orzechy posiekane i ziarna słonecznika do smaku.
przygotowanie:soje namoczyć na noc,rano wodę odlać i soję zalać znowu świeżą wodą.Soję ugotować do miekkości.Cebulę posiekać,udusić.Ugotowaną soje połączyć z cebulką,dodać przyprawy i wymieszać.Masę można dodatkowo przetrzeć na tarce,wtedy pasztet jest ładniejszy :-D
małą blache nasmarować olejem,na jej spód wysypać orzeszki posiekane,wyłożyć masę sojową,równomiernie rozsmarować ją i wszystko wrzucić do rozgrzaanego piekarnika na ok 30 min.smacznego :P

kami - Pon 08 Gru, 2008

moim ulubionym warzywem jest kabaczek, znam pelno przepisow, zapiekany w piekarniku z serem jesli ktos je nabial lub nie jest weganinem, lub smażony w bulce tartej ;) i jeszcze jeszcze wiele, kocham kabaczek :-D
moro - Pon 08 Gru, 2008

tylko dla koneserow:

sos harissa

250g czerwonych (jesli ktos sie zna na odmianach dobiera taka jak lubi jesli nie to z takimi 'noname' z Bomi czy innego marketu tez wyjdzie) chilli
1 lyzka kimnku
1 lyzka nasion kolendry
2 lyzeczki kminku rzymskiego
8-10 zabkow czosnku
1,5 lyzki suszonej miety
lyzeczka soli
1/2 kubka oliwy z oliwek

odkrajamy ogonki z papryczek, ciachamy je na polowy- niektorzy zalecaja usuniecie nasion ale jesli religia ci tego nie zabrania mozesz zostawic nasiona w spokoju

papryczki mozna moczyc w goracej wodzie 5 minut (wtedy bedzie ciut mniej ostre)

w miedzyczasie na suchej patelni prazymy kminki i kolendre (ale pilnowac!! wegiel jest nieprzydatny)

na koniec potrzebna jest jakas machina siekajaca- jesli masz taka ktora da sie przykryc tym lepiej dla ciebie- prawdopodobnie unikniesz napadu dusznosci i prawdopodobnie nie uszkodzisz wzroku :wink:

miksowac na gladka, gesta mase stopniowo dolewajac oliwe

jah'u - Sro 17 Gru, 2008

no kilka z tych przepisow zapowiada sie smakowicie:).nie jem miesa dopiero od niedawna i nie znam za wielu przepisow na dania wegetarianskie,wiec na pewno wyprobuje kilka z nich,dzieki !
magdak - Nie 28 Gru, 2008

mmm.... jak przeczytałam te wszstkie przepisy to aż się głodna zrobiłam :wink: mniam
moro - Pon 29 Gru, 2008

moje salatkowe odkrycie zeszlego roku(a moze i tego bo to w okolicach sylwestra bylo)
-1/2szklanki kaszy gryczanej (ja dalem 2 torebki)
-listek laurowy
-lyzeczka kminku, cynamonu, 2-3 ziarenka kardamonu
-lyzka oleju slonecznikowego, sol
-puszka kukurydzy
-puszka fasoli
-3-4 liscie salaty
-duzy pomidor
-papryka
-cebula

sos:
-jogurt naturalny + lyzeczka musztardy dijon + sok z cytryny + pieprz


Kasze zagotowac z przyprawami, dodac olej, ulozyc w misce. Dookola ulozyc posiekane warzywa i zalac sosem.

(aaa jak juz otworzylem swoje zapiski z tamtego roku to wrzuce cos jeszcze ;) )

Kotlety orzechowe:

-150g zmielonych orzechow (lub jak w moim przypadku siekanych)
-1/2 szklanki pestek slonecznika
-3 kromki razowego chleba (bez skorki)
-duza cebula
-lyzka musztardy (dijon oczywiscie- w koncu kupilismy caly sloik zeby dodac lyzeczke do przepisu wyzej ;) )
-lyzka oregano
-2 jajka
-pieprz
-kilka lyzek maki

rozdrobnic chleb i orzechy- te ostatnie uprazyc. laczymy wszystkie skladniki, formujemy kotlety i smazymy.


jak juz jestesmy przy orzechach to przepis na sos orzechowy:

-150g posiekanych orzechow wloskich
-olej arachidowy
-100g sera plesniaka
-200ml smietany 22%
-pieprz, czosnek

Podsmazyc orzechy, dodac pozostale skladniki i ciagle mieszac.

tęczowa - Pon 29 Gru, 2008

moro napisał/a:
100g sera plesniaka

trzeba uważać,bo w pleśniowych jest podpuszczka od cielaczków.

East - Pon 29 Gru, 2008

tęczowa napisał/a:
moro napisał/a:
100g sera plesniaka

trzeba uważać,bo w pleśniowych jest podpuszczka od cielaczków.

.. a nie pleśń ???
Ja to współczuje moro . Facet się nagimnastykował z tymi orzechowymi kotletami , naubijał się, nasmażył się , zaprosi na romantyczną kolację ukochaną wegetariankę, a taka mu strzeli focha, że tam , w serku pleśniowym JEST PODPUSZCZKA OD CIELACZKA .

Nie wiem jak Ty , moro, ale ja bym wymiękł hehehe

A co do poprzedniego przepisu to mniam mniam , palce lizać , aż chyba skorzystam z przepisu bo uwielbiam ostre i czosnek . Chociaż ....
Znam aż tak ortodoksyjne osoby , niekoniecznie wegetarianki (chociaż węch to one wszystkie mają nad podziw rozwinięty ;-) ) , które na widok tego składnika" 8-10 zabkow czosnku " popadłyby w paranoiczną niechęć do potrawy.
Dlaczego ? " Bo potem będziesz śmierdział czosnkiem.." pewnie mają na myśli całowanie ;-)
zna to ktoś z autopsji ?
hihihi

pozdrawiam serdecznie.

moro - Wto 30 Gru, 2008

sos harissa polecam np do tortilli, wystarczy je cienko posmarowac i smak dania zmienia sie o 180 st ;)

wiecej przepisow podam jak wroce z sylwestrowej eskapady bo wlasnie wyruszam, pozdrowki :)

RastAleksandra - Pon 19 Sty, 2009

Ja osobiście bardzo lubię frytki z bakłażana...Wystarczy obrać ze skórki pokroić jak frytki i smażyć na patelni lub we frytkownicy :)
tęczowa - Wto 20 Sty, 2009

East napisał/a:
.. a nie pleśń ???

nie pleśńEast, podpuszczka :-D
East napisał/a:
Facet się nagimnastykował z tymi orzechowymi kotletami , naubijał się, nasmażył się , zaprosi na romantyczną kolację ukochaną wegetariankę, a taka mu strzeli focha, że tam , w serku pleśniowym JEST PODPUSZCZKA OD CIELACZKA .

jaki foch?od razu w ryj :wink:

East - Wto 20 Sty, 2009

Nigdy jeszcze w całym swoim życiu nie uderzyłem kobiety. Nie mieści mi się w głowie, by za "focha" bić kogokolwiek.
Z drugiej strony czułbym się spoliczkowany, gdybym musiał za każdym razem wymieniać listę produktów zużytych do obiadu w rozbiciu na detale co z czego się bierze . Za przeoczenie i niewiedzę, za swój trud i starania otrzymałbym "zatroskaną" odmowę spożycia wspólnego posiłku z powodu przyzwyczajeń kulinarnych ukochanej i w rezultacie romantyczny nastrój pryska. Pozostaje albo zjeść obiad samemu , albo wyrzucić.

Na szczęście nikt do nikogo nie musi się dostosowywać . Wszystko jest kwestią wyboru .

ŻEBY off topa nie robić to polecam kotlety z selera !.
Najprostsza sprawa pod słońcem. Kupujemy dużego selera.
Umyć dobrze. Pokroić seler w grube plastry.
Przygotować panierkę jak do kotleta ( może być np czosnkowa panierka ze sklepu ).
Smażyć na oleju. Podać
Smak cymesik.

puszczyk - Czw 22 Sty, 2009

East napisał/a:
przyzwyczajeń kulinarnych ukochanej

Nowa definicja wegetarianizmu - "przyzwyczajenie kulinarne". :wink: Ale mnie rozbawiłeś East.
tęczowa, ja wiem, że to żart, ale dosyć brutalny.

Zbychowiec - Czw 22 Sty, 2009

tak na wszelki wypadek dla wszystkich zakochanych :P lista niebezpiecznych serów podpuszczkowych:

Wikipedia napisał/a:
sery miękkie
sery pleśniowe - brie, camembert, roquefort
sery maziowe - ser limburski
pomazankowe - bryndza
sery twarde
typ szwajcarski - o słodkim, bardzo delikatnym smaku - emmentaler
typ włoski - bardzo twardy i mocno pikantny - parmezan
typ angielski - o ostrym, nieco kwaskowatym posmaku - cheddar
typ bałkański - łagodny w smaku i zapachu, wytwarzany z masy serowej uprzednio sparzonej - mozzarella, oscypek
typ holenderski - łagodny, lekko kwaskowaty smak, bardzo popularny w Polsce - gouda, edamski, podlaski, zamojski
typ szwajcarsko-holenderski - na skutek połączenia tych dwóch metod produkcji smak i zapach jest bardziej ostry - ser tylżycki.
sery topione

East - Czw 22 Sty, 2009

puszczyk napisał/a:
Ale mnie rozbawiłeś East.
heh , no to rozbawię Cię jeszcze bardziej.
Zainspirowany postem Zbysia o tym jakich serów powinni unikać zakochani vege ( z uwagi na zawartość podpuszczki ) , zapytam się tak lajtowo na początek , jak sobie vege zakochani radzą z wymianą płynów ustrojowych zwanych popularnie ŚLINĄ podczas całowania się ???

Płyny te mają pochodzenie stricte organiczne i przy odrobinie złej woli można by nawet całowanie się uznać za rodzaj kanibalizmu ;-) , gdyż spożywa się organiczne związki żywego człowieka !!!
Nie wydaje mnie się , że to jest vege zważywszy na fakt, ze mleka krowiego , które też pochodzi z żyjącej istoty - wcale nie zabijanej przy tym - też nie pijacie .

Ślina składa się z 98,5-99% wody i z 1-1,5% ciał nieorganicznych i organicznych.
żródło http://medycyna.linia.pl/slina.html

puszczyk - Pią 23 Sty, 2009

Zbychowiec napisał/a:
lista niebezpiecznych serów podpuszczkowych

Warto zaznaczyć, że są dwa rodzaje podpuszczki - naturalna i syntetyczna. Naturalna częściej jest w droższych gatunkach sera, syntetyczna w tańszych.

East napisał/a:
jak sobie vege zakochani radzą z wymianą płynów ustrojowych zwanych popularnie ŚLINĄ podczas całowania się ???

Ale ta ślina jest ofiarowana dobrowolnie, a nie zabrana siłą razem z żywotem lub tak jak mleko odebrana cielaczkowi. ;-)

East - Pią 23 Sty, 2009

Dobrowolnie czy nie, jakby na to nie patrzeć ( czasami ukochana/y bardzo chce się całować ,a Ty nie i co ? jakoś nie wypada odmówić ) , jest to spożywanie związków organicznych , a to już nie wydaje mi się vege ;-) . A jeśli ukochana/y jest mięsożercą ?
Czy nie istnieje ryzyko, że "transfuzja śliny" może zostać uznana za współudział w mięsożerstwie ?
Albo na przykład przetaczanie krwi .
ale się czepiam heheh ;-)

puszczyk - Sob 24 Sty, 2009

East, faktycznie spotkałam się z osobami, które nie wyobrażają sobie mieć partnera, które je mięso, ale znam też wiele par mieszanych, które potrafią się dogadać. Ja nie wiem jak to jest, bo to ja jadłam mięso gdy poznałam mojego wegetariańskiego chłopaka - obecnie męża. 8)
A czepiaj się. :wink:

East - Czw 29 Sty, 2009

Ale tu mam kwiatki..
Szparagi są ..sexy :-)
http://www.reklamania.pl/...a____sexy_.html
brokuły są sexy ..
http://www.reklamania.pl/...ewczyne___.html

a zupa warzywna to w ogóle "cymes" sexy
http://www.reklamania.pl/...ny_wieczor.html

...tylko , gdzie są takie wegetarianki ?

Zbychowiec - Czw 29 Sty, 2009

East napisał/a:
a zupa warzywna to w ogóle "cymes" sexy
http://www.reklamania.pl/...ny_wieczor.html

ej ale przecież w tej zupce pływa mięsko i to gotowane żywcem :? ;)
ogólnie ta cała PETA nie tylko w tych reklamach próbuje reklamować wegetarianizm czy weganizm za pomocą licznych podtekstów seksualnych, co chyba jednak mimo wszystko mija się z celem i tylko wywołuje skandal :?

moro - Czw 29 Sty, 2009

hmm mialem podac jakies przepisy ale cos nie moge sie zebrac, to moze ktos ma ochote na przepis na danie z jakims konkretnym skladnikiem?
East - Czw 29 Sty, 2009

Zbychowiec napisał/a:
jednak mimo wszystko mija się z celem i tylko wywołuje skandal :?
skandal to najlepsza forma reklamy , nie zauważyłeś tego jeszcze Zbychu ? ;-)
Takie reklamy robią najlepsi, bo co oznacza, że za tym kryje sie wielka kasa, a skąd ona ? Chyba nie z pensji działkowicza, tylko od producentów przerośniętych szparagów i wiecznie świeżego ( dłuugo po zerwaniu ) brokuła , czyli ..od producentów GMO.
a propos sexu w kuchni .. czy nie uważacie, że "konsumpcja związku" po (lub w trakcie -czemu nie ) najbardziej nawet vege kolacji ma w sobie coś zwierzęcego ? :wink:

Runaway - Czw 29 Sty, 2009

Cytat:
ej ale przecież w tej zupce pływa mięsko i to gotowane żywcem :? ;)

PETA = People for Eating Tasty Animals

Zbychowiec - Czw 29 Sty, 2009

East napisał/a:
skandal to najlepsza forma reklamy , nie zauważyłeś tego jeszcze Zbychu ?

niesposób nie zauważyć ;)
swoją drogą proponowałbym zakończyć offtopa, ewentualnie założyć oddzielny temat o tego typu organizacjach ;)

East - Czw 29 Sty, 2009

a dlaczego offtopa ? Jest o kuchni wegetariańskiej, którą promuje się za pomocą "zwierzęcych instynktów" to jest popędu seksulanego . Bycie vege to nie oznacza tylko że się spożywa produkty pochodzenie nie-zwierzęcego, ale wydaje mi się ,że chodzi także o mniej drapieżną konsumpcję "psychiczną " . ;-)
Zbychowiec - Czw 29 Sty, 2009

myślę, że można napisać o takich PETAch i innych, czasem wręcz ekstremistycznych ruchach w szerszym ujęciu niż tylko jedzenie ;)
poza tym nie chciałbym zakłócać pierwotnego obrazu tematu - czyli platformy wymiany przepisów wegetariańskich ;)

puszczyk - Pią 30 Sty, 2009

East napisał/a:
a dlaczego offtopa ?

A dlatego:
Konewka napisał/a:
Chciałabym, aby w tym temacie znalazł się zbiór przepisów na nasze najpyszniejsze, najulubieńsze :twisted: potrawy wegetariańskie.
(pierwszy post).
Tylko ten offtop nadaje się na trzy odrębne tematy.

Khaes - Pią 30 Sty, 2009

Przepis rastamanów z Bobo Ashanti na przyprawione warzywa:

Cytat:
Przyprawione jarzyny
*Warzywa (5)
*Kapusta włoska lub kapusta ogrodowa
*Czarna fasola
*Cebula szalotka (2-3)
*Ząbek czosnku (4-5)
*Kminek (Łyżka stołowa)
*Kolendra (Łyżka stołowa)
*Chili (1/2 Łyżki stołowej)
*Curry (Łyżka stołowa)
*Olej z oliwek (1-2 Łyżki stołowe)
*Woda (1/4 szklanki)
*Sól morska lub cytryna

Smaż cebule na oleju w średnio-wysokiej temperaturze, aż cebule staną się brązowe. Dodaj wtedy czosnek i kminek. W międzyczasie posiekaj warzywa jakie wybrałeś (dla przykładu: Marchew, Brokuł, Papryka, Seler, Pomidor) i wrzuć je do oleju, a nastepnie dodaj pozostałe przyprawy. Posiekaj kapuste na małe kawałki i dodaj ją do reszty, tak aby przykryła pozostałe jarzyny - Przykryj patelnie pokrywką. Kiedy kapusta zmięknie zmieszaj wszystkie warzywa i dodaj fasole, zostawiając wszystko na jakieś 15 minut w średniej temperaturze. Kiedy olej na patelni się skończy dolej wody. Nakryj patelnie pokrywką - Im dłużej będziesz gotować danie w niskiej lub średniej temperaturze tym lepszy będzie miało smak.


Jeżeli ktoś spróbuje to przyrządzić niech podzieli się doznaniami smakowymi ;)

moro - Pią 30 Sty, 2009

co to znaczy "warzywa (5)" ? piec warzyw? dowolnych? 5 glowek kapusty? 5 pomidorkow koktajlowych? ok z przepisu teraz widze ze dowolne ale dziwne to troche :wink: fasola? ile? kolendra w jakiej postaci? chilli w jakiej psotaci? na to wszystko 1/4 szklanki wody brzmi dosyc oszczednie :-D skad jest ten przepis? rowneiz czekam na wrazenia smialka ktory danie przyrzadzi :-D
Khaes - Pią 30 Sty, 2009

moro napisał/a:
co to znaczy "warzywa (5)" ? piec warzyw? dowolnych? 5 glowek kapusty? 5 pomidorkow koktajlowych? ok z przepisu teraz widze ze dowolne ale dziwne to troche :wink: fasola? ile? kolendra w jakiej postaci? chilli w jakiej psotaci? na to wszystko 1/4 szklanki wody brzmi dosyc oszczednie :-D skad jest ten przepis? rowneiz czekam na wrazenia smialka ktory danie przyrzadzi :-D

Przepis jest z oficjalnej strony Bobo Ashanti czyli "House of Bobo" i ja tylko tłumaczyłem, więc nie umiem odpowiedzieć na Twoje pytania ;)
Wygląda na to, że warzywa są do dowolnego wyboru, albo te podane w sposobie przyrządzenia. Ile fasoli - Nie wiem. ;)

darcoroc - Nie 31 Maj, 2009

Pyszne papu dla biednego studenta: Zupa z liści rzodkiewki :-D

Jakiś tam bulion - byle co, pokrojone liście rzodkiewki, gotować, doprawić czym sie da (wedle uznania - możliwe że jarzynka), zmiksować i zupka kremik :-D Kubki smakowe szaleją :!: (przynajmniej moje)
Wydaje mi sie że przepis podany w sposób wyczerpujący...

Zbychowiec - Nie 31 Maj, 2009

darcoroc napisał/a:
bulion

taaa bardzo wegetariańskie :D

darcoroc - Nie 31 Maj, 2009

A bulion jarzynowy?:P Ojeju... No to napar z brokułów, marchwi, cebuli i wszystkiego innego :) Bardzo proszę :-D
denat - Nie 31 Maj, 2009

nie kumam oburzenia
czy to wywar z padliny czy z warzyw mozna nazwać 'bulion' :>
pozdro

Zbychowiec - Nie 31 Maj, 2009

no ok, są różne definicje bulionu ;)
i wcale się nie oburzam :P

darcoroc - Nie 31 Maj, 2009

Ale poprzez ten "atak" ( :wink: ), zauważmy, stworzona została nowa potrawa:
zupa brokułowo - marchwiowo - cebulowo - wszystko inna. I nie jest to zupa jarzynowa :!:

moro - Wto 02 Cze, 2009

darcoroc napisał/a:
Pyszne papu dla biednego studenta: Zupa z liści rzodkiewki :-D

Jakiś tam bulion - byle co, pokrojone liście rzodkiewki, gotować, doprawić czym sie da (wedle uznania - możliwe że jarzynka), zmiksować i zupka kremik :-D Kubki smakowe szaleją :!: (przynajmniej moje)
Wydaje mi sie że przepis podany w sposób wyczerpujący...
przewrotnie powiem- pieprzysz!
puszczyk - Czw 04 Cze, 2009

darcoroc, ja bym napisała bulion wegetariański albo wywar z warzyw.
darcoroc - Czw 04 Cze, 2009

moro, nie śmiałabym!... Stestowane i godne POLECENIA :!:
Ale jak wiadomo nie każe Ci tego jeść :wink:

moro - Sob 01 Sie, 2009

focaccia (sam w sobie przepis na ciasto warto zapamietac bo nadaje sie jako skladowa pizzy i calej masy innych przepisow)

3/4 szklanki cieplej wody (ale nie "wrzacej")
25 g drozdzy
lyzeczka cukru
ok 400g maki
lyzeczka soli
6 lyzek oliwy
***********

gruba sol morska
swiezy rozmaryn
***********

1) polaczyc wode, cukier i drozdze; odstawic na 10 min.
2) dodac rozczyn, sol i oliwe do maki; wyrabiac az ciasto bedzie zwarte i bedzie odchodzic od dloni
3) ciasto zostawic w misce, przykryc sciereczka i odstawic na jakies pol h w cieplym miejscu

i juz- ciasto na foccaci'e, pizze i inne rozmaitosci jest gotowe

jesli robimy to pierwsze- uformowac male placuszki z rozmarynem i sola, piec na zloty kolor w piekarniku rozgrzanym do 220 st C, jesli pizze to proponuje przed nalozeniem sosu sera i ew. dodatkow podpiec kilka min. samo ciasto!
smacznego.

MojRas - Sro 25 Lis, 2009

To jedno z moich najlepszych dań, dosyć prostych do przygotowania.

Brokuły w sosie musztardowym

Składniki:
• Główka brokuł
• 1-2łyżki musztardy
• Ok.200ml śmietany 12%

Sposób przyrządzenia:
Brokułu płuczemy w zimnej wodzie. Kwiatostan brokuł odcinamy od łodygi. Wrzucamy do garnka z wodą sam kwiatostan. Gotujemy aż zmięknie. W czasie gotowania przyrządzamy sos musztardowy. Do śmietany wrzucamy 2łyżki musztardy, najlepiej sarepskiej. Całość mieszamy do jednolitej konsystencji. Po ugotowaniu brokuł przecedzamy aby odcedzić całą wodę. Następnie nakładamy na talerz i polewamy sosem musztardowym. Porcja dla dwóch osób, chyba że jedna lubi dużo zjeść wtedy po zjedzeniu należy się co najmniej 15min. odpoczynek. Życzę smacznego. ;)

positivwarrior - Nie 06 Gru, 2009

Z racji tego, że jest już w miarę póĽno, napiszę tylko, żeby nikomu nie przyszło do głowy mieszać gotowanego groszku z: kukurydzą, pomidorami i makaronem !
marta82 - Nie 06 Gru, 2009

Dlaczego?
Ja kiedyś już próbowałam, pychotka;)

positivwarrior - Nie 06 Gru, 2009

Bo nie pasuje zupełnie smakiem, moim zdaniem.

Któregoś dnia robiłam żarełko, właśnie z napisanymi przeze mnie wyżej składnikami, i bynajmniej nie należało do smacznych. Ostatecznie, po wygrzebaniu z dania zielonych kulek, okazało się być cudowne :d Od tamtej pory nie jem groszku.

snopy.urban - Czw 04 Mar, 2010

FAWORKI HINDUSKIE

Na ciasto: 2 szklanki mąki, 6 łyżek margaryny, 1/4 łyżeczki utartej gałki muszkatałowej, 1/4 łyżeczki cynamonu, 8-10 łyżek gorącego mleka sojowego; Na syrop: 3/4 szklanki cukru, 3/4 szklanki wody, 1/2 łyżeczki aromatu waniliowego.

Zagotować cukier z wodą. Po zgęstnieniu przestudzić, wlać aromat waniliowy i zamieszać. Do przesianej mąki wlać stopniowo gorącą margarynę-szybko wymieszać. Wsypać gałkę i cynamon. Wyrabiać ciasto przez 2 minuty dolewajac gorącego mleka. W razie potrzeby wlać więcej mleka. Rozwałkować ciasto na prostokąt o centymetrowej grubości, pokrajać w 4 centymetrowe kwadraty. Smażyć w mocno rozgrzanym, głębokim oleju na złoty kolor, osączyć. Zanurzyć w syropie na kilka minut. Wyjąć i ułożyć na talerzu. Jeśli ktoś lubi słodsze, może je dodatkowo polać syropem. Smacznego

mi smakowały jadłem u kolegi ale najlepiej smakują trochę oziębione polecam napiszcie jak smakowało i dajcie jakiś ciekawy przepis

moro - Czw 11 Mar, 2010

robimy wieczor meksykanski, co potrzeba?
a) paczka przyjaciol (ew znajomych)
b) tequila
c) domowej roboty nachosy i/lub quesadille
d) zestaw sosow do maczania np taki:



1) tzw salsy albo z jakeigos przepisu albo po prostu posiekane pomidory/cebula/papryczki/czosnek/oliwa/kolendra (jak jest zapotrzebowaie to moge napisac kilka ksiazkowych przepisow)

2) jogurt/(sol)/pieprz/troche oliwy/troche soku z cytryny/ 5-6 przecisnietych zabkow czosnku/ posiekana pietruszka albo koperek- czy co kto lubi

3) na patelni na malym ogniu przyrumienic kilka posiekanych zabkow czosnku, dodac ze 2 serki topine o smaku sera i ciagle mieszajac dolac troche smietany wyrabiajac sos na jednolita konsystencje

4) guacamole- miazsz z 2, 3 awokado, sok z cytryny, szklanka poszatkowanych pomidorow, srednia poszatkowana cebula, troche posiekanej pietruszki/kolendry i ew jakas papryczke chilli wkladamy do malasera- zzzziummm i gotowe

5) w malakserze zmiksowac puszke albo i dwie czerwonej fasoli z polowa zalewy, pokrojona cebula, 3-4 (..5-6) zabkami czosnku i odrobina oliwy + sol/pieprz/ pieprz cayenne

6) zmiksowac 2 puszki pomidorow, 2 nie za duze cebule, papryczke/czki chilli wg uznania, pol szklanki posiekanej kolendry i sok z cytryny- schlodzic w lodowce



-jak ktos nie lubi kolendry to nie dodaje, jak ktos lubi cos innego- droga wolna, chodzi przeciez o mile spedzony w kuchni a potem przy i po posilku czas, a nie o jakas ortodoksje kulinarna :wink:

jak zrobic nachosy? podpiec na suchej patelni albo podsmazyc na jakims tluszczu pokrojone w kawalki ciasto na tortille (maka, woda, sol ew. maka, tluszcz, woda, przyprawy)

jak zrobic quesadille? na torille kladziemy ser, jakas ostra papryczke i ew inne dodatki, zamykamy na pol i podpiekamy z obu stron na patelni nastepnie krojac na 3-4 czesci

smacznego :)

moro - Czw 11 Mar, 2010

i jeszcze cos jak spotkanie jest nieplanowane, nagle wpadaja znajomi i... cos na bardzo barrrrdzo szybko- spaghetti aglio e olio (e ostra la papryka )
składniki:
paczka spaghetti
kilka zabkow czosnku
oliwa
posiekana pietruszka
posiekana/e (w zaleznosci od rodzaju) papryczka/i 'chilli'
pieprz,
sol,

Na duzej patelni podgrzewamy oliwe, dodajemy drobno posiekany czosnek i papryczke/i podsmazamy na małym ogniu, czesto mieszajac, zeby czosnek sie nie przypalil.
Gotujemy makaron al dente.
Ugotowany makaron przekladamy na patelnie, wsypujemy pietruszke, doprawiamy sola(ew. ja tam juz soli nie dodaje ), pieprzem i mieszamy. Gotowe

marta82 - Czw 01 Kwi, 2010

Zrobiłam dziś na obiad pyszne danie o nazwie 'Spaghetti a la putanesca'.
Wyszło naprawdę super, polecam:)

Składniki:

1 opakowanie spaghetti (40 dag),
5 dag kaparów,
10 dag oliwek (najlepiej czarnych, ale mogą być zielone),
40 dag pulpy pomidorowej,
½ puszki anchois,
2 strączki ostrej papryczki,
2 ząbki czosnku,
1 łyżka świeżych listków oregano,
6 łyżek oliwy,
sól.


Na dużej patelni (lub w rondlu) rozgrzewamy oliwę. Smażymy na niej przez minutę czosnek przeciśnięty przez praskę i drobno posiekane papryczki, po czym dodajemy kapary, oliwki, pokrojone anchois i pulpę pomidorową.
Dusimy całość ok. 15 minut i, jeśli jest taka potrzeba, odrobinę solimy.
Gotujemy makaron i odlewamy go, gdy będzie al dente. Na patelni mieszamy sos z makaronem, chwilę podgrzewamy i jeśli potrawa jest za gęsta, dolewamy odrobinę wody. Posypujemy spaghetti posiekanym oregano.
Smacznego:)

Biofeedback - Czw 01 Kwi, 2010

co to jest pulpa pomidorowa?
marta82 - Czw 01 Kwi, 2010

pomidorki z puszki z naturalnie wytworzonym przez nie sosem
Mikser - Czw 01 Kwi, 2010

anchois to nie przypadkiem ryby? ;)
Biofeedback - Czw 01 Kwi, 2010

zobacze co mi wyjdzie.
marta82 - Czw 01 Kwi, 2010

Mikser napisał/a:
anchois to nie przypadkiem ryby? ;)


Zgadza się, malutkie, smaczne rybki (do kupienia w puszce lub słoiczku)
Wymawia się anszua (lub jakoś tak podobnie;)

Mikser - Czw 01 Kwi, 2010

heh, z tego co wiem to jednak ryby za bardzo wegetariańskie nie są
marta82 - Pią 02 Kwi, 2010

Z tego co wiem, niektórzy wegetarianie jedzą ryby:)
Ale żaden problem pominąć ten składnik w spaghetti.

szczepan - Pią 02 Kwi, 2010

jak można nie jeść ryb.. samo zdrowie.. i smak! :)
Ahmed - Pią 02 Kwi, 2010

Jak można jeść ryby ?? Śmierdzą i w dodatku kiedyś brodziły w mule... T.T T.T ''
moro - Pią 02 Kwi, 2010

kolejny wieczorek "tematyczny" -arabski :wink:
co potrzeba?
1) skladnik glowny i niezmienny- paczka bliskich

2) robimy chlebki pita:
http://www.rrr.com.pl/for...r=asc&start=125
+ - wlasnie tak, tylko bez rozmarynu i soli morskiej, ciasto (na wysmarowanej olejem/oliwa blasze) formujemy w kolo o grubosci ok 1,5 cm i smarujemy z wierzchu olejem/oliwa- co zapewni ze zrobi sie nam na zewnatrz rumiana skorupka, jak sie ladnie zrumieni wyciagamy i kroimy np na 4 czesci- kazda z nich jeszcze przekrawamy od srodka zeby zrobila sie keiszonka + jeden wypiek dodatkowo.

3)sos harrissa:
http://www.rrr.com.pl/for...p=140929#140929

4) sos czosnkowy
http://www.rrr.com.pl/for...p=211993#211993 (pozycja nr2)

5) falafel
puszke cieciorki (to jest pojscie na skroty ale trudno, zakladamy ze przyjaciele nawiedzili nas w tej chwili i nie mamy czasu moczyc ziaren przez noc itd) osaczamy zachowujac jednak troszke plynu, przekladamy do miseczki, dodajemy 2-3 zabki czosnku, posiekana cebule, troche soku z cytryny, kumin, pieprz, kolendre, pietruszke naciowa i ziarna sezamu. zawartosc miski trzeba zmiksowac na papke dolewajac odrobine oliwy formowac z tego male kotleciki np wielkosci orzecha wloskiego, obtoczyc w ziarnach sezamu i smazyc JEDNAKOWOZ!!!!! kiedy tak zrobilem i wrzucilem pierwsze kotleciki na gleboki tluszcz rozpuscily sie :D wiec je naprawilem dodajac do ciasta troche maki, bulki tartej i ziaren sezamu, po tym zabiegu wszystko gralo jak w szwajcarskim zegarku, jakby co to polecam :wink:

6) hummus
druga puszke cieciorki, osaczona, miksujemy (tzn nie puszke stricte a zawartosc) z dodatkiem kilku zabkow czosnku, oliwy, pieprzu kajenskiego, soku z limonki i lyzki tahini (pasty sezamowej) odstawiamy do lodowki.

moja propozycja na tak przygotowany zestaw to:
-pitty (te z kieszonkami) posmarowac od srodka sosem harrissa, wlozyc kilka falafeli i polac sosem czosnkowym

-"dodatkowe" wypieczone ciasto pokroic na male kawalki

-ew. pokroic kilka warzyw i polac oliwa

-skonsumowac falafela

-skonsumowac hummus nabierajac go z miski skrawkami wypieczonego ciasta

salam malejkum czy tam inne hakuna matata 8)

puszczyk - Pią 02 Kwi, 2010

marta82 napisał/a:
Z tego co wiem, niektórzy wegetarianie jedzą ryby:)

Oni nazywają siebie semiwegetarianami albo ichtiwegetarianami, ale wegetarianie ideologiczni nie uznają ich wcale za wegetarian. Najczęściej rezygnują z mięsa czerwonego z przyczyn zdrowotnych.

moro, ale mi narobiłeś smaku. :clap:

Póki co upiekłam mazurki, a w kolejce czeka pasztet grochowy i babeczki z rodzynkami. :)

Forumowi wegetarianie i nie tylko. Co będziecie jeść w święta? 8)

Cybuch - Pią 02 Kwi, 2010

@puszczyk
To samo co zwykle : ) Co prawda, kiedy mam wolne jem zdecydowanie mniej i już straciłem 1 na wadze, ale się odrobi ^^ Jedyna moja nadzieja na coś wyjątkowego jak dla mnie w te święta to sałatka z gyrosem, którą mógłbym wcinać całe życie D:

Mikser - Pią 02 Kwi, 2010

wegańskie jaja :D
MojRas - Sob 03 Kwi, 2010

Parę prawosławnych przepisów ;)

http://www.cerkiew.pl/index.php?id=275

Szczególnie postne są iście wegetariańskie

moro - Pon 05 Kwi, 2010

przyjemna przekaska- krazki cebulowe

kilka cebul trzeba pokroic w krazki grubosci ok 0,5cm i powypychac te kolka ;)

ciasto: do miski wsypac make, troche soli, wbic 1-2 jaja (a jak ktos nie spozywa jajek to hmm troche oliwy) dodac przyprawy (jak dla mnie kmin rzymski i pieprz cayenne w zupelnosci wystarcza) i mieszac dolewajac piwo az osiagniemy konsystencje bardzo gestej smietany (ciasto musi byc na tyle geste zeby nie splynelo z krazkow)

i teraz le grande finale:
krazki do miski z ciastem, z miski na gleboki tluszcz, z tluszczu do osaczenia i gotowe :)
polecam zrobic do tego jakis/es sos/y do maczania np czosnkowy oraz chilli

Soul-Rebel - Pon 05 Kwi, 2010

Mmmm, Krążki cebulowe, piwo i sos czosnkowy :) aż muszę spróbować!
moro - Nie 30 Maj, 2010

samosy

ciasto:

- +- 400g maki, 100g roztopionego masla, 150ml zimnej wody, sol (+opcjonalnie jakis suszony tymianek)

skladniki zagniesc i wstawic do lodowki na jakies pol h

farsz:

w gruncie rzeczy dowolny, ja zwykle opieram na podgotowanych, pokrojonych w kostke i obsmazonych na oleju z dodatkiem kuminu, cynamonu, imbiru i kurkumy ziemniakach, jakichs warzywkach (moze byc nawet mrozonka- marchewka, groszek, por etc.) + posiekana mozzarella + czasami podduszony z czosnkiem szpinak

***

kule ciasta nacinamy z gory (mniej wiecej tak jak sie dzieli pizze Wink ) na rowne kawalki, wykrawamy je i rozwalkowujemy na kolka o srednicy 10 cm, nakladamy farsz, brzegi zlepiamy (mozna sobie pomoc smarujac je woda) i smazymy na glebokim oleju na zlotobrazowo

w wolnej chwili robimy sosy
(np)
-mietowy (do jogurtu wmieszac miete, pieprz, 2 rozgniecione zabki czosnku, kapke oliwy i soku z cytryny)
-pomidorowy (przesmazyc posiekana cebule, kilka zabkow czosnku z imbirem i curry, dodac przeztarte pomidory z kartonika, jogurt i troche mozzarelli)

moro - Sro 16 Cze, 2010

nie wiem czy ktokolwiek jeszcze czyta ten watek ale podziele sie kolejna potrawa
-kulki ryzowe

skladniki:
-ryz
-przyprawy
-maka
-bulka tarta
-jajo
-wklad (np pokrojony w kostke ser, posiekane chilli...)

sprawdzic ile jest ryzu i zagotowac 2 razy wiecej wody z przyprawami (np kurkuma, imbir, cynamon, kumin albo curry...)
do gotujacej wody wsypac ryz i gotowac tak zeby byl mocno klejacy. przestudzic, dodac ew jeszcze jakis pieprz, lyzke maki i bulki tartej, wymieszac. lyzka wyjmowac porcje ryzu, nabijac kostka sera lub innymi dodatkami, uformowac kulki, zrobic panierke (kulke w roztrzepane jajko a potem w bulke tarta) i na patelnie.

Milena - Sro 16 Cze, 2010

moro, Ty to powinieneś napisać książkę kucharską. Świetne te przepisy. :wink:
Jesas - Sro 16 Cze, 2010

moro, szkoda że tak mało czasu mam żeby wypróbować wszystkie przepisy.
moro - Sro 16 Cze, 2010

wpadajcie do trojmiasta to wam cos ugotuje ;)
lucas - Sro 16 Cze, 2010

No to i ja dodam swoją ulubioną wersje risotta :)


* 1 szklanka ryżu
* 1 łyżka oliwy z oliwek
* 1 cebula
* 1 ząbek czosnku
* jeden kłębek selera naciowego
* 1 szklanka białego wytrawnego wina
* 1 łyżka mąki
* sól
* pieprz
* 200 gram sera pleśniowego
* 1 szklanka śmietany
* pół litra bulionu
* starta skórka z cytryny
* szczypta suszonego imbiru
* oregano
* koperek

Na oliwie podsmażyć cebulę, czosnek aż cebula zmięknie.. Dodać seler naciowy pokrojony w kostkę i smażyć aż lekko zmięknie. Jak będą półtwarde dodać mąkę, wymieszać i wtedy wsypać ryż. Dodać wino, wymieszać i stopniowo dolewać po chochli bulionu, czekając aż się wchłonie, ciągle mieszając. Dodać skórkę z cytryny, imbir, oregano, sól i pieprz. Gdy ryż będzie kleisty, lekko twardy dodać śmietanę z serem. Przed podaniem posypać koperkiem.

moro - Pią 02 Lip, 2010

wegetarianskie hachis parmentier ;)

skladniki:
-70 dag ziemniakow
-25 dag rozyczek brokula
-20 dag pieczarek
-10 dag posiekanych orzechow wloskich
-2 cebule
-2 marchewki
-kilka zabkow czosnku
-pietruszka naciowa
-szklanka bulionu
-starty zolty ser
-szklanka mleka
-jeszcze jedna szklanka mleka :)
-lyzka moze dwie maki
-1/3 kostki masla
-sol/pieprz, galka muszkatolowa


1) zeszklic posiekana cebule, dodac posiekany czosnek, brokuly, orzechy starte marchewki, przykryc i dusic na malym ogniu 10 min
2) na innej patelni stopic troche masla, wlozyc posiekane pieczarki i smazyc 5 min, podsypac maka, zamieszac i po 2 minutach wlac szklanke mleka, zagotowac ciagle meiszajac, doprawic do smaku, zdjac z ognia
3) ugotowac ziemniaki (zeby wszystkei ugotowaly sie mniej wiecej w tym samym czasie- pokroic je w rowna kostke)
4) w rondelku rozpuscic maslo w mleku
5) wysmarowac blache albo naczynie zaroodporne maslem
6) odcedzic ziemniaki, ubic na purre, dolac maslo z mlekiem, doprawic galka i pieprzem
7) wysmarowac dno naczynia polowa purre, na to wsypac pieczarki, brokuly z orzechami, posypac posiekana natka pietruszki i przykryc reszta purre, zasypac wierzch serem, wstawic do piekarnika (jakeis 150st) na 15 min

moro - Sob 03 Lip, 2010

w zeszlym tygodniu postanowilem w koncu zrobic dlugo odkladane- sushi
fot. M.Sobolewski
jesli ktos chcialby sprobowac zrobic to w domu (bez miesa) to moge dac pare wskazowek

kosmaty - Nie 04 Lip, 2010

Sushi jest bez mięsa ? A to dziwne, zawsze wydawało mi się że to robi się z surowych ryb...
lucas - Nie 04 Lip, 2010

Sushi można też zrobić z warzywami czy nawet owocami. Taka mniej tradycyjna wersja.

Sashimi to wersja w której bez ryb już się nie obejdzie.

Moro, tak z ciekawości, co dodaleś do swojego sushi?:-)

moro - Pon 05 Lip, 2010

sushi to sztuka robienia... ryzu

p.s. tak tu tylko na chwilke wpadlem, napisze wiecej jutro, pzdr

moro - Pon 05 Lip, 2010

do sushi ze zdjecia uzylem
-ryzu (+zaprawy)
-sprasowanych alg
-sezamu
-surimi
-wedzonego lososia
-ogorka
+sos sojowy do maczania

spokojnie mozna zrobic wersje z wasabi+ ogorek, californiamaki (to jak nazwa wskazuje przywedrowalo z usa) awokado + majonez, z rzodkiewka...

Semente - Pią 16 Lip, 2010

moro, uratowales moja rodzine od mrozonych,warzywnych kotletow!! W te pedy biegne do kuchni zrobic samosy,mam nadzieje,ze mi wyjda!!!( i to nie bokiem :D )
moro - Pią 16 Lip, 2010

trzymam kciuki, podziel sie potem na forum jak poszlo, w razie czego sluze rada :)
moro - Pią 16 Lip, 2010

p.s.- bo tak spojzalem i nie wiem czy wynika to jasno z przepisu- mrozone warzywa trzeba dodac na woka czy inna patelnie do ziemniakow (ale ziemniaki najpierw, az sie przesmaza a potem do nich warzywka...)
Semente - Pią 16 Lip, 2010

ok,dzieki! Nie chcialo mi sie obierac ziemniakow, wiec dodalam tofu,ktore i tak juz musialam zuzyc,bo inaczej same mi by z lodowki wyszlo :? . A propos przepisu- bardzo klarownie :)
moro - Sob 17 Lip, 2010

z tofu? i jak wrazenia? ja nie jestem milosnikiem tego tworu :-D

p.s. jesli lubicie placki ziemniaczane to sprobujcie tez wersji z tarta cukinia (ziemniaki plus cukinia) tak mi sie wlasnie przypomnialo :)

Semente - Sob 17 Lip, 2010

Ha!! wlasnie mam ochote na takie placki, bardzo je lubie! I musze sie pochwalic...samosy wyszly pyszniaste. Od lat mam ksiazke 'Kuchnia Krsny' ale nigdy nie zebralam sie na zrobienie samosow,myslalam,ze to jakas wyzsza szkola jazdy :) Zaskoczylam nie tylko siebie :D
1dwa3 - Sro 25 Sie, 2010

jestem nowa w tym temacie ;)
ale podaję stronę z przepisani wege : http://greenway.org.pl/pl/katalog/main

:)

Khaes - Sro 25 Sie, 2010

Dzisiaj posiedziałem trochę w kuchni i oto efekty, wbrew pozorom danie dość łatwe w przyrządzeniu i przede wszystkim - bardzo smaczne. Warto dodać, że całkowicie I-Tal.
____________________________________________________________________________________________________

Tort Warzywny



Składniki:
1. Naleśniki:
 Mąka
 1 szklanka mleka
 1 jajko
2. Sos pomidorowy:
 1 duży pomidor
 1 cebula
 3 ząbki czosnku
 Przyprawy: oregano, pieprz, sól morska
3. Farsz:
 Parę liści szpinaku
 1 cebula
 3 ząbki czosnku
 Przyprawy: pieprz, sól morska
4. Dodatki:
 Por
 Żółty ser

Sposób przyrządzenia:
1. Naleśniki: przygotować ciasto: wymieszać mleko z jajkiem do uzyskania jednolitej cieczy, zagęścić odpowiednią ilością mąki. Podsmażyć na patelni podlanej olejem, aż do uzyskania twardego ciasta. Potrzebujemy 4 naleśników.
2. Dodatki: pora pokroić na plastry i zalać je wrzątkiem na parę minut, by zmiękł. Żółty ser rozetrzeć drobno.
3. Sos: podsmażyć na patelni drobno pokrojoną cebulę, a gdy ta się zeszkli dodać do niej posiekany lub rozgnieciony czosnek. Następnie pokroić pomidora w kostkę (Wcześniej warto wygotować go by pozbyć się skórki) i dodać go do całości, rozdrabniając go na patelni łyżką, aż do uzyskania konsystencji sosu. W międzyczasie dodać przypraw wedle uznania. Poczekać aż całość odparuje, a sos będzie gęsty.
4. Farsz: Szpinak podsmażamy krótko na patelni, dodajemy do niego drobno posiekane cebulę i czosnek. Przyprawiamy.
5. Przekładamy całość (Najłatwiej zrobić to w tortownicy). Naleśnik-farsz-naleśnik-sos-naleśnik-por-naleśnik. Ostatnią warstwę smarujemy sosem i posypujemy startym wcześniej serem.
6. Wkładamy danie do piekarnika i traktujemy temperaturą ok. 200 stopni. Czekamy aż ser z wierzchu się roztopi.




Smacznego!

1dwa3 - Sro 25 Sie, 2010

O kurczę.. Wygląda dobrze :D
zasada - Sro 25 Sie, 2010

Kupiłem mąkę z ciecierzycy, za jakąś godzinę biorę się za pakorę wg przepisu z foto forum gazety - bez kozieradki, ale z garam masalą i bombai masalą

@Khaes: Ital? Ser też?
@1dwa3: kurczę nie jest wystarczająco wegetariańskie ;)

Khaes - Sro 25 Sie, 2010

zasada napisał/a:
@Khaes: Ital? Ser też?

A nie? Nie spotkałem się jeszcze z tekstem stwierdzającym, że ser jest nie I-tal (W razie czego daj, nadgonię i zweryfikuje wiadomości ;) ).

1dwa3 - Sro 25 Sie, 2010

Hmm, ja się dopiero w tym łapię :) .
zasada - Sro 25 Sie, 2010

Khaes napisał/a:
że ser jest nie I-tal

Znaczy tak - sery żółte bardzo często robione są z użyciem komponentu ze świńskiej sierści. Poszukam, podkleję. Poza tym dla mnie i-tal to takie trochę z własnego ogródka jedzenie, nad produkcją którego ma się pełna kontrolę (tak, wiem, naciągane).

Pozdrawiam.

edit 1 i 2:
1dwa3 napisał/a:
Hmm, ja się dopiero w tym łapię :) .

Emotka była - żart znaczy.
Khaes - nie świńska szczecina tylko cielęcy żołądek i nie do każdego sera - podpuszczka.

1dwa3 - Sro 25 Sie, 2010

Ja mam dużo warzywek na ogródku :D . Dziś mam ochotę na szpinak, nie mam u siebie, ale do cioci zawsze można podjechać:D. Te naleśniki można bez sera zrobić ? :D Coś tam innego może się da wymyślić.. :-D
1dwa3 - Sro 25 Sie, 2010

1dwa3 napisał/a:
Hmm, ja się dopiero w tym łapię :) .

Emotka była - żart znaczy.

Ok :D

Khaes - Sro 25 Sie, 2010

zasada napisał/a:
Khaes napisał/a:
że ser jest nie I-tal

Znaczy tak - sery żółte bardzo często robione są z użyciem komponentu ze świńskiej sierści. Poszukam, podkleję. Poza tym dla mnie i-tal to takie trochę z własnego ogródka jedzenie, nad produkcją którego ma się pełna kontrolę (tak, wiem, naciągane).

Pozdrawiam.

edit 1 i 2:
1dwa3 napisał/a:
Hmm, ja się dopiero w tym łapię :) .

Emotka była - żart znaczy.
Khaes - nie świńska szczecina tylko cielęcy żołądek i nie do każdego sera - podpuszczka.

Tak właśnie zastanawiałem się nad tą szczeciną, bo pierwszy raz usłyszałem o tym teraz. Ale jeżeli chodzi o podpuszczkę to naturalnie, wiem o tym. Trzeba ostrożnie bardzo dobierać sery, bo niestety nie na każdym pisze jakiego rodzaju podpuszczkę zastosowano.

1dwa3 napisał/a:
Ja mam dużo warzywek na ogródku :D . Dziś mam ochotę na szpinak, nie mam u siebie, ale do cioci zawsze można podjechać:D. Te naleśniki można bez sera zrobić ? :D Coś tam innego może się da wymyślić.. :-D

Pewno że można bez sera... Nie ma takiego przepisu, którego nie można by zmienić, wszak. :wink:

etiop - Sro 25 Sie, 2010

http://www.vegavani.com/p...a%20glowna.html może i to reklama ale mają naprawdę dobre żarcie
1dwa3 - Sro 25 Sie, 2010

Mmmm, trzeba coś wypróbować z tego :D . Widzę, że warto!
klucha - Czw 26 Sie, 2010

A słyszeliście, że w Sopocie można już zjeść prawdziwe wegańskie lody bez żadnych składników pochodzenia zwierzęcego :D ?
1dwa3 - Czw 26 Sie, 2010

Ja nie słyszałam ;d
klucha - Czw 26 Sie, 2010

O tej właśnie firmy >>> http://www.gelatibeppe.pl/

W Sopocie mieszczą się przy ulicy Podjazd 3 . Warto by kiedyś ich posmakować :-D

zasada - Czw 26 Sie, 2010

Khaes napisał/a:
Tak właśnie zastanawiałem się nad tą szczeciną, bo pierwszy raz usłyszałem o tym teraz.

Już wiem - nie podpuszczka a polepszacz, nie do sera a do chleba i nie z żołądka a z włosów/ sierści/ piór.
internet napisał/a:
Chlorowodorek cysteiny (ang. L'cysteine hydrochloride), E920, # wytwarzany z sierści zwierząt i kurzych piór lub syntetyzowany ze smoły węglowej; zastosowanie: substancja poprawiająca jakość białej mąki

1dwa3 - Czw 26 Sie, 2010

Mmm.. Jak ładnie te lody tam wyglądają :D .
puszczyk - Pią 27 Sie, 2010

Khaes napisał/a:
Tak właśnie zastanawiałem się nad tą szczeciną, bo pierwszy raz usłyszałem o tym teraz.

Szczecina to chyba była w bułkach.
zasada napisał/a:
Cytat:
internet napisał/a:
Cytat:
Chlorowodorek cysteiny (ang. L'cysteine hydrochloride), E920, # wytwarzany z sierści zwierząt i kurzych piór lub syntetyzowany ze smoły węglowej; zastosowanie: substancja poprawiająca jakość białej mąki


Czyli kolejny argument za jedzeniem razowego chleba...

Khaes - Pią 27 Sie, 2010

Gotuj z Khaesem, ciąg dalszy. Przepis z dzisiaj:
___________________________________________________________________________________________________________________

Cukinia z pieczarkami



Składniki:
1. Cukinia:
 1 cukinia
 Przyprawy: pieprz, sól morska
2. Farsz:
 Pieczarki
 1 cebula
 1 jajko
 Żółty ser
 Przyprawy: pieprz, sól morska

Sposób przyrządzenia:
1. Cukinie przekroić wzdłuż na pół i wybrać z niej miąższ łyżką (Nie będzie on potrzebny), wydrążoną przyprawić wedle uznania.
2. Pieczarki podsmażyć na patelni dodając do nich następnie drobno posiekaną cebulę. Przełożyć całość do osobnego naczynia i wymieszać z surowym jajkiem (Aby całość była bardziej lepiąca i nie spływała póĽniej z cukinii), oraz startym serem. Przyprawić.
3. Wypełnić wydrążoną cukinie farszem i włożyć do piekarnika (200 stopni), piec około 40 minut.

moro - Nie 29 Sie, 2010

Jestem teraz w Norwegii, poszedlem na spacer po lesie i w 15 min zebralem jakies 2 kg prawdziwkow :-D wiec podaje przepis na prosty sos grzybowy:
-grzyby oczyscic na sucho, przemyc woda, osuszyc i pokroic
-podsmazyc na masle posiekana cebulke i 1-2 zabki czosnku
-dodac grzyby
-posolic, dodac sporopieprzu
-zalac gesta smietana i podgrzewac az bedzie dobre :wink:

po powrocie zrobilem sobie placek po cygansku z dziczyzna ale pewnie nie tego szukacie w kuchni wegetarianskiej, takze podam jeszcze przepis na placki ziemniaczane ktore z powyzszym sosem same w sobie powinny byc bardzo dobre

-zetrzec ziemniaki
-posolic i odczekac 10 min
-odlac, zanuzajac delikatnie chochelke, plyn
-dodac jajko, moze dwa
-dodac porzadna lyzke maki
-popieprzyc
-usmazyc

Aszton - Pon 30 Sie, 2010
Temat postu: Wegetarianizm dla Leniwych
W tym wątku możemy wymieniać się dziecinnie prostymi przepisami prawdziwie Ital!!!


Potrzebujemy: Duży Garnek, Dużooo wody, Sól, 2 kolby (lub wiecej zalezy czy mamy mocne gastro)

Gotujemy wodę w dużym garnku, wsypujemy łyżkę stołową soli, gdy woda zacznie wrzeć (charakterystyczne pęcherze) ostrożnie wrzucamy kolby kukurydzy, gdy kolby zaczną mieć przyjemny dla oka kolor (troche jak mandarynka) najlepiej widelcem wyjmujemy kolby, solimy kilogramem soli i zajadamy ze smakiem, ital a takie to proste i smaczne! Sposob na szybko lub dla ludzi z ograniczoną umiejętnością gotowania

Khaes - Pon 30 Sie, 2010

Sól nie jest I-tal ;)
Aszton - Pon 30 Sie, 2010

+ dla ciebie wiem wiem tak mi sie napisało żeby było fajnie, to ostatnio modne słowo :) to Ital w wersji bez soli w takim razie ! :)
Trunky - Pon 30 Sie, 2010

Bez soli człowiek nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Ale racja nie należy ona do I-Tal.
Khaes - Pon 30 Sie, 2010

Trunky napisał/a:
Bez soli człowiek nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Ale racja nie należy ona do I-Tal.

Ale tylko sól kamienna. Sól morska jest jak najbardziej stosowana przez Rasta i przede wszystkim o wiele zdrowsza.

Aszton - Pon 30 Sie, 2010

A może ja miałem na myśli morską? Nie no joke :) morska jest wporzo tylko ciężej ją dostać niż kamienną, w końcu Wieliczka musi z czegoś zarabiać :P
Marta96 - Pon 30 Sie, 2010

A ja z soli zrezygnowałam, nawet nie wiedząc, że rasta jej nie stosuje, po prostu nie lobię.
Ja do wody zawsze dodaję cukier i minimalnie soli morskiej, ale na prawdę mało, a na sam koniec kolbę smaruję masłem roślinnym. Polecam

sztach - Wto 31 Sie, 2010

A czy taką sól morską dostanę w spożywczaku, czy raczej będe się musiał bardziej natrudzić?
Khaes - Wto 31 Sie, 2010

sztach napisał/a:
A czy taką sól morską dostanę w spożywczaku, czy raczej będe się musiał bardziej natrudzić?

Powinieneś dostać. Jest po prostu droższa.

Aszton - Wto 31 Sie, 2010

Prosiłbym abyście wrzucali swoje proste przepisy :) chętnie skorzystam
thewave - Wto 07 Wrz, 2010

Przepis na pizze na grubym cieście:

Przepis na ciasto:
http://mojewypieki.blox.p...rzepis-III.html
Jak ciasto wychodzi zbyt lepkie należy dodać więcej oleju aż nie będzie się lepiło.
Nie dzielić na porcje.

Sos I na spód:
5 dużych pomidorów, 1/4 cukinii, 1 papryka, dwie łyżki ziół prowansalskich. Pomidory podsmażyć w małej ilości oleju. Gotować składniki (drobno posiekane) w małej ilości wody, po odparowaniu można dolać wody i dalej gotować aż uzyska się gęsty sos.

Sos II na wierzch:

3 duże cebule, 1kg pieczarek, 20 oliwek, szczypta imbiru, szczypta soli.
Cebulę pokroić i podsmażyć na oleju, dodać pieczarki, zmniejszyć ogień na minimum i smażyć pod przykryciem aż do odparowania wody z pieczarek, dodać sól, imbir i pokrojone oliwki, smażyć dalej aż do odparowania reszty wody.

Dalej klasycznie, ciasto na blachę, sosem I smarujemy ciasto, sos II na wierzch i ser.

Do sosu I można dodać paprykę chili ale w tym roku nie urosła, reszta składników oprócz przypraw i oliwek była z działki. :) Czas wykonania: 4 godzinki (z ciastem 6h). ale dałoby radę krócej. Nie spieszyło mi się. :D

Edit:
Sezon na pomidory już się kończy, niedługo będą boczniaki, orzechy włoskie, jabłka, winogron, śliwki. Zobaczymy co da się z takiego zestawu rozkminić.

moro - Pią 10 Wrz, 2010

thewave napisał/a:
Przepis na pizze na grubym cieście:

Przepis na ciasto:
http://mojewypieki.blox.p...rzepis-III.html
Jak ciasto wychodzi zbyt lepkie należy dodać więcej oleju aż nie będzie się lepiło.
Nie dzielić na porcje.


tak na oko, jak dla mnie, troche dziwne proporcje sklandikow na ciasto do pizzy ale moze to po prostu moje wlasne przyzwyczajenia ;)

zamiast oleju proponuje podsypac troche maki zeby sie nie lepilo, probowales z olejem to robic w ogole? pozdrawiam

moro - Czw 16 Wrz, 2010

grzybow ciag dalszy:

PIEROGI Z KAPUSTA I GRZYBAMI
na ciasto:
-dosyc ciepla woda
-sol
-maka + ew. jajko

na farsz:
-glowka kapusty
-cebula
-grzyby
-sol/pieprz
-maslo

1) zrobic ciasto- czyli po prostu zagniesc skladniki (nie uzywam sprzetu pomiarowego ale powiedzmy ze 400g maki, szklanka wody, lyzka soli i jedno jajko ewentualnie i pamietajcie ze zawsze lepiej jest zrobic najpierw ciasto za rzadkie i zagescic maka niz zbyt zwarte i rozmiekczac)

2) zrobic farsz:
-glowke kapusty (pokroic na cwiartki) wrzucic do garnka z osolona woda i gotowac jakies 30-40 min
-w miedzyczasie oczyscic i posiekac grzyby, wlozyc je do garnka z woda :wink: i podgotowac jakies 10 min, nastepnie odcedzic i przesmazyc na masle z posiekana cebula
-odcedzic kapuste, odkroic twarda czesc, posiekac drobno a nastepnie przeniesc na patelnie podlana tluszczem, podsmazyc na malym ogniu razem z grzybami, doprawic do smaku

3) ciasto rozwalkowac i wiadomo co sie dalej robi zeby nasza prace zwienczyla micha pierogow :)

puszczyk - Pią 17 Wrz, 2010

moro, chyba się wproszę do Ciebie na te pierogi, bo mi się nie chce lepić. ;-)
moro - Pią 17 Wrz, 2010

zapraszam wiec do Kragero w Norwegii (p.s. mam jeszcze troche ruskich :wink: ) :-D
1dwa3 - Pon 20 Wrz, 2010

pierogi, mmmm .. :)
moro - Czw 23 Wrz, 2010

CIASTECZKA OWSIANE

-ok 250g owsa albo musli
-pol kostki masla
-4-5 lyzek cukru
-4/5 ;) szklanki maki
-2jajka
-4/5 szklanki wody
-opcjonalne dodatki jak pokruszona czekolada/ orzechy itd wedle uznania

W rondlu roztopic maslo z cukrem, dosypac owsa lub musli i mieszac 2-3 minuty, dodac make- wymieszac, dodac jajka (wymieszac energicznie, najlepiej przy tym zdjac z ognia zeby sie jajecznica nie zrobila) na koniec dolac wody i mieszac az sie wchlonie. Jesli masz ochote teraz jest czas na dodatki po czym z powstalej puply nalezy uformowac kulki, ulozyc je na blasze na papierze do pieczenia i zamykamy ciacha na 10-15 min w temperaturze zblizonej do 200st C.

moro - Pią 24 Wrz, 2010

...przed upieczeniem, do tych akurat dodalem troche kakao dla podkolorowania
Rudebwoy - Nie 03 Paź, 2010

Po sól morską proponuję wybrać się do Lidla. Jest to jakaś lidlowa marka ale jest nieco tańsza niż w pozostałych sklepach.

Tak samo polecam zielone pesto z Lidla :) Za niecałe 5 zł mamy słoiczek, za który gdzie indziej trzeba zapłacić 8-10 zł.

OneLove_E - Pon 04 Paź, 2010

Ogólnie to nie jestem wege ale moja siostra owszem i powiem, że już niewiele brakuje żebym się przerzuciła na wegetarianizm. Według mnie, najlepsze są sojowe kotlety mielone z dodatkiem pomidorów i pieczarek.
Jakby ktoś chciał, to mogę dać przepis ;) )

1dwa3 - Czw 07 Paź, 2010

moro napisał/a:
Obrazek ...przed upieczeniem, do tych akurat dodalem troche kakao dla podkolorowania


Są pyszne! Moja mama czasem takie robi ;) .

bajbuska92 - Wto 12 Paź, 2010

moro jestes kucharzem ? czy to twoje hobby ? bo pierogi piekne ulepiles :)
moro - Sro 13 Paź, 2010

nie jestem kucharzem, przynajmniej nie z wyksztalcenia :wink: ale uwielbiam spedzac czas w kuchni robiac cos dla innych (chociaz w Oslo pracowalem w restauracji jako kucharz, na szczescie udalo mi sie na rozmowe wstepnej przekonac wlasciciela zeby po prostu pozwolil mi pokazac co potrafie :wink: )
Biofeedback - Czw 14 Paź, 2010

Mój przepis z kulinarii anarchistycznych.

Mąka
Sól
woda

Łączymy i wrzucamy na gorącą wode, to są tzw. chamskie kluski.

Pamietajcie, odrywać ciasto i wrzucać.

Vocem - Czw 14 Paź, 2010

Bardzo ciekawe danie, na pewno kiedyś spróbuję je ugotować..., a tak właściwie Biofeedback, jadłeś to kiedyś? :-D
*kasia* - Sob 16 Paź, 2010

Wegańskie Ciasto marchewkowe:

Cytat:
Składniki:
2 szklanki marchewki utartej na drobnej tarce
ok. szklanki bakalii
2 łyżki skórki pomarańczowej
2 szklanki mąki
2-4 łyżki cukru, najlepiej brązowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu lub przyprawy do pierników
szczypta soli
1/3 szklanki oleju
woda w razie potrzeby

Przygotowanie:
Marchew, bakalie (wcześniej zalane wrzątkiem i odcedzone) i skórkę mieszamy ze sobą. Mąkę mieszamy z cukrem, proszkiem do pieczenia, cynamonem i szczyptą soli. Mieszamy mąkę z bakaliami i olejem, dodając tyle wody, aby wyszło dość gęste ciasto.

Wkładamy ciasto do blaszki i pieczemy około godziny w 180-190°C.


Ciasto jest bardzo smaczne i proste do zrobienia ( nawet mi, antytalentowi kulinarnemu się udało ). Cała rodzinka się zajadała :-D

Alexand3r - Nie 28 Lis, 2010

Może był przepis może nie, przepis łatwy ale przede wszystkim bardzo bardzo smaczny.
Kotlety ziemniaczane z sosem pieczarkowym.

Cytat:
Składniki
1 kg ugotowanych ziemniaków
2 jajka
10 dag mąki
sól
pieprz
mała cebula
4 łyżki bułki tartej
8 łyżek oleju do smażenia

Na sos:
15 dag pieczarek
mała cebula
3 dag tłuszczu
łyżka mąki
1 szklanka
wody lub wywaru
1/2 szklanki śmietany
natka pietruszki

Ugotowane ziemniaki zemleć razem z cebulką.Dodać jajka, sól, pieprz,wymieszać masę.Dodać mąkę i zagnieść.Uformowac wałek, wyłożyć na stolnicę.Podzielić ciasto na 10 jednakowej wielkości kawałków. Uformować podłużne kotlety,obtaczać w bułce.Smażyć na niezbyt mocno rozgrzanym tłuszczu.
Pieczarki i cebulę drobno pokroić, podsmażyć, dodać mąkę,rozprowadzić zimnym wywarem lub wodą, wymieszać ze śmietaną,kilka minut gotować razem.Sos przyprawić solą i pieprzem.Na koniec dodać natkę pietruszki.
Gorące kotlety podawać polane sosem

Idealne danie, gdy np. zostaje ziemniaków z poprzedniego dnia,a wracamy póĽno z pracy


Kapusta kiszona najbardziej pasuje jako dodatek. Zachęcam do eksperymentowania z sosami, smacznego!:)

embe - Nie 28 Lis, 2010

prawdziwy polski chleb:
potrzebne:
maka zytnia, najlepiej jak najciemniejsza
moze byc tez troche pszennej (chleb pszennozytni)
troche soli (kazdy wg smaku, moze byc bez)
woda
czas
ilosci: na oko, wg potrzeby

najpierw zakwas:
troche maki zytniej (powiedzmy z pol szklanki) zalewamy mniej wiecej taka sama iloscia wody letniej (temperatura ciala), mieszamy i odkladamy w cieple miejsce (najlepiej przy prawdziwym piecu kuchennym, moze byc kaloryfer, ale nie za cieplo, zeby temp. nie zabila zakwasu) na jedna dobe. Nastepnego dnia dodajemy znowu troszke maki i wody, mieszamy i znow odkladamy. I tak codziennie powiedzmy przez tydzien, make mozna dodawac coraz wiecej lub przestac po 3 dniach, ile tam kto chce uzyskac. Po tygodniu juz powinno ladnie pachniec kwasem i bulgotac. Wtedy troszke zakwasu do sloika i do lodowki (mozna tez wysuszyc i przechowywac w sychum miejscu). Cala reszta zakwasu przeznaczamy na wyrobienie chleba.
Naczyniem do zakwasu moze byc zwykly sloik taki litrowy, na 1 chleb spokojnie wystarczy. Dobrze przykryc denkiem zeby paprochy nie nalecialy, ale trzeba zachowac doplyw powietrza. Najlepiej naczynie z gliny (wiadomo ital) i przykryc lniana sciereczka.
Gdyby na zakwasie pojawila sie plesn, to do wyrzucenia a cala procedure nalezy powtorzyc (trzymac caly czas temperature, zeby sie namnazaly wlasciwe grzyby i nie daly szans plesniowym)

Ciasto: Wlewamy zakwas do duzej michy, solimy, dolewamy wody i dosypujemy maki stopniowo (mozna wymieszac z pszenna) i wyrabiamy az otrzymamy interesujaca nas ilosc ciasta i odpowiednia konsystencje - powinno byc miekkie i dawac sie urabiac, ale nie za mokre, tzn nie wodniste - i tak wyrabiamy rekami wyrabiamy z pol godziny najlepiej alboo nawet wiecej, az bedzie mieciutkie i zespolone ze soba, nie klejace sie do scianek. Stan ten uzyskujemy nie przez dodawanie maki (bo bedzie za twarde i nie urosnie) ale wlasnie przez cierpliwe wyrabianie. Formujemy bochenek (nie powinien sie rozjezdzac na boki tylko zachowywac ksztalt), posypujemy lekko maka z obu stron, kladziemy na blache i odkladamy w cieple miejsce na godzine, dwie, trzy, az ladnie wyrosnie. Wkladamy do nagrzanego piekarnika na okolo godzine. Najlepiej ddo pieca chlebowego ;)
Temperatura tak zeby bylo cieplo, tez na oko w sumie ;)
Po wyciagniecie z pieca pryskamy lekko chleb z wierzchu woda, mozna rozsmarowac pedzlemm jakims rownomiernie ta wode, zeby skorka nie byla za twarda po wyschnieciu.
Bierzemy chleb z blachy i kladziemy na jakims ruszcie czy nawet kilku patykach, tak aby od spodu chleb oddychal przy studzeniu.

Cala produkcja powinna byc w cieplym pomieszczeniu bez przciagow, make, naczynia itp przed uzyciem podgrzewamy (najlepiej postawic przy piecu na jaka godzine)

Przy nastepnym pieczeniu juz nie trzeba robic zakwasu, bierzemy ten z lodowki, dodajemy wode make i w cieple miejsce i po dniu mamy gotowy.

Do ciasta mozna dodac jakies przyprawy, co kto lubi..

Smacznego i zachecam do wtrwalosci przy pierwszych probach - to jest jednak dosc trudne zeby sie udal dobry chleb.

maronko - Nie 28 Lis, 2010

Alexand3r napisał/a:
Może był przepis może nie, przepis łatwy ale przede wszystkim bardzo bardzo smaczny.
Kotlety ziemniaczane z sosem pieczarkowym.


Jadłem!!1 Nie wiem czy przepis taki sam, możliwe, że trochę się różnią, ale zgadzam się, że to jest baaardzo smaczne.

puszczyk - Nie 28 Lis, 2010

embe, Twój przepis?
embe - Nie 28 Lis, 2010

puszczyk, poniekad, oryginal od babci, ale ona miala jakies dziwne przesady wiec zmodyfikowalem ;)
a tak powaznie to jak pisalem - jest to prawdiwy polski chleb, wiec chyba funkcjonowalo to w zasadie wszedzie tak samo, jak poszperacie w necie to inne przepisy pewnie za bardzo of tego sie roznic nie moga
zreszta co mozna zrobic z maki i wody zeby zrobic w miare wyrosniety chleb? - kombinacji nie ma za wiele ;)
aha, bohenek gdy rosnie dobrze przykryc scierka, trzeba dbac wogole i sie troszczyc - to wlasnie jeden z przesadow moejej babci ;) jak ktos drzwi otwieral do kuchni jak robila ciast to krzyczala :) Nawet w lecie zabraniala otwierac okna, bo mowila, ze wiatr wejdzie i zabije zaczyn (to juz bylo o drozdzowym, za moich czasow nie piekla juz chleba)

marcelina - Wto 14 Gru, 2010

Dzisiaj w domu po wyczerpującej podróży czekał na mnie pyszny obiad. Mamcia się wykazała ; D.
Zrobiła naleśniki z pestkami dyni i słonecznika. Jako nadzienie podsmażane na oliwie plasterki pieczarek, papryka, cebulka, do tego curry, pieprz i chilli. Mmmm pycha. Szczególnie jak ktoś uwielbia ostre dania :)

*kasia* - Pią 17 Gru, 2010

Coraz bliżej świąt więc polecam przepis na krokiety. U mnie są robione co roku i zawsze jakiś dziwnie szybko znikają ze stołów :-D


Cytat:
Składniki:
Farsz:

* 1 kg pieczarek
* 0,70 kg kapusty kiszonej
* liść laurowy, ziele angielskie
* 4 duże cebule
* oliwa
* sól, pieprz do smaku

Ciasto:

* 3 szklanki maki krupczatki
* około 3 szklanek mleka - uwaga: ilość mleka, mąki i wody musi być taka, aby uzyskać konsystencję śmietanki.
* około 1 szklanki wody
* 2-3 łyżki oliwy
* sól
* bułka tarta,
* oliwa do smażenia

Jak przyrządzić?

1. Przepłukać i pokroić kiszoną kapustę, wlać ok. 2 szklanki wody i gotować z zielem i listkiem laurowym około godzinę, aż kapusta będzie całkowicie miękka, po czym wyjąć wszystkie listki laurowe i ziele angielskie.
2. Na rozgrzaną patelnię wlać 3 łyżki oliwy i lekko zrumienić posiekaną w kostkę cebulkę.
3. Następnie dodać pokrojone drobno pieczarki i wszystko razem usmażyć doprawiając pieprzem.
4. Pod koniec smażenia dodać sól do smaku.
5. Przygotować ciasto naleśnikowe: mąkę wymieszać z mlekiem, wodą, oliwą i solą, a następnie zmiksować na jednolitą masę.
6. Na odrobinie oliwy smażyć cienkie naleśniki. (Najlepiej użyć patelni teflonowej).
7. Około pól szklanki ciasta naleśnikowego rozcieńczyć odrobiną wody i zostawić do panierki.
8. Do ugotowanej i odciśniętej kapusty dodać pieczarki i doprawić wszystko do smaku solą, i pieprzem. Całość gotować jeszcze ok .10 min.
9. Całość przepuścić przez maszynkę.
10. Tak przygotowany farsz wykładać na pojedyncze placki naleśnikowe i zwijać w kopertę.
11. Obtaczać w pozostawionym wcześniej cieście i bułce tartej.
12. Smażyć na oliwie na złoty kolor.

embe - Sob 18 Gru, 2010

mniam mniam, a do krokiecików barszczyk!
Ja już kiszę, gdyby ktoś chciał pyszny prawdziwy na święta to jeszcze zdąży:

2, 3 buraki kroimy na kawalki, dodajemy przyprawy jakie kto lubi (ziele ang, liiść laurowy, pieprz, koperek, liście różnorakie), zalewamy letnia woda i odstawiamy w cieple miejsce na jakis tydzień.

Juz po kilku dniach jest pyszny kwaskowy, można pić na surowo wogóle jako smaczny i zdrowy napój orzeĽwiający.

Sońka - Pon 20 Gru, 2010

Ej, ja tak trochę nie w temacie, ale mam pytanie, czy z soi da się zrobić coś jadalnego?... Bo te sojowe ,,kotlety mielone''... Już się na ich temat wolę nie wypowiadać.
Chodzi mi głównie o coś co smakuje jak mięso... Bo czasem to się niestety ma ochotę, a nie można ;/

ketoprom - Pon 20 Gru, 2010

'Sojowy rosół wegetariański' - mojego pomysłu.
Pamiętam, że parę lat temu, kiedy jeszcze mięso pojawiało się w moim menu odżywiania uwielbiałam rosół z kury, z 'podziabanymi' ziemniakami i marchewką i dużą ilością pietruszki. Oczywiście teraz już mięsa żadnego nie ruszę, aczkowliek chciałam sobie przypomnieć smak, który kiedyś mnie tak zachwycił i wymyśliłam coś takiego:

Składniki:
- 2-3 kostki warzywne (zależy jaki wielki garnek).
- 2 duże ziemniaki.
- 2 duże marchewki.
- paczka 'kotletów' sojowych.
- pieprz, zioła prowansalskie, maggi (czy inne przyprawy jakie chcecie do smaku).
- nać pietruszki.

1. Ziemniaki i marchew obieramy, myjemy, kroimy w kostkę, coby się szybciej ugotowały.
2. Wrzucamy do garnka wraz z kostkami, kotletami sojowymi, pieprzem i ziołem prowansalskim i dolewamy wody do końca.
3. Gotujemy wszystko do miękkości, wyławiamy i traktujemy blenderem do postaci papki, a następnie wrzucamy z powrotem do bulionu.
4. Mieszamy aby się wszystko ładnie rozprowadziło, próbujemy i doprawiamy.
5. Na talerzu dodajemy pietruszki, maggi jeżeli potrzeba.

--------------------------------------------------------------------------------

Sońka - Pon 20 Gru, 2010

Łał, ciekawe, szczerze mówiąc nigdy nie jadłam, chyba spróbuję... :)
Boję się że nie zjem, ale skoro piszesz że dobre, to... powinno być dobre, no :)

marta82 - Pon 20 Gru, 2010

ketoprom, bardzo fajny rosołek, ale ja bym trochę zmodyfikowała ten przepis, a mianowicie - zamiast gotowych kostek warzywnych wkroiłabym świeże warzywa (marchewka, seler, pietruszka, por).
Dla smaku i większego aromatu można wrzucić też 2-3 suszone (wcześniej moczone przez 15 minut) - podgrzybki, wraz z wodą z moczenia.

;)

ketoprom - Pon 20 Gru, 2010

marta82, nie mam nic przeciwko jakimkolwiek modyfikacją. Na swoją obronę powiem tylko, że przepis wymyślony trochę na leniucha, mianowicie wrzuciłam to, co akurat było w domu ;)
Sońka - Pon 20 Gru, 2010

ketoprom, nie masz może jakiś fotek rosołu (chociażby z neta)?
Bo, muszę wiedzieć, co ma mi wyjść, jeszcze zrobię jakąś breję i się otruję... xD

marta82 - Pon 20 Gru, 2010

ketoprom, hehe i wszystko jasne:)
Ja dzisiaj ugotowałam zupę, którą kiedyś jadłam gdzieś u kogoś i wyszła mi równie pysznie że się tak nieskromne zareklamuję:D

Zupa serowa
- do gotującej się wody wrzuciłam 3 serki topione każdy po 100 g, wkroiłam połowę pora, marchew, doprawiłam solą pieprzem, słodką papryką, ziołami. Można też dodać kostki rosołowe jak ktoś lubi;) Gotowało się pół godzinki aż serki się rozpuściły, w między czasie na talerzach pokładłam pokrojoną mozzarellę i starty żółty ser (nie dużo). Zupę można zaciągnąć mąką lub śmietaną.

Pychotka:)

puszczyk - Wto 21 Gru, 2010

Sońka napisał/a:
Ej, ja tak trochę nie w temacie, ale mam pytanie, czy z soi da się zrobić coś jadalnego?... Bo te sojowe ,,kotlety mielone''... Już się na ich temat wolę nie wypowiadać.
Chodzi mi głównie o coś co smakuje jak mięso... Bo czasem to się niestety ma ochotę, a nie można ;/

Z gotowców są w sprzedaży przeróżne wędliny, burgery i parówki sojowe np. Polsoji, a co do przepisów muszę pomyśleć, bo już nie pamiętam jak smakuje mięso. ;-)

*kasia* - Wto 21 Gru, 2010

puszczyk napisał/a:
Z gotowców są w sprzedaży przeróżne wędliny, burgery i parówki sojowe


A te wędliny dobre są? :)
Jakiś czas temu kupiłam sobie parówki sojowe ( niestety nie pamiętam jakiej firmy) i były okropne. Nie mogłam przełknąć nawet kęsa.

Sońka - Wto 21 Gru, 2010

*kasia*, mi wędliny smakowały, w przeciwieństwie do parówek są całkiem ok :)
A co do parówek, to po jakimś czasie nie są takie złe, jak na początku... Tylko trzeba jakoś fajnie je przyrządzić, np. z serem :)
Ostatnio kupiłam wegetariański pasztet.
Nie to żeby był zły, ale dziwnie pachniał (działam na zasadzie psa - mogę zjeść tylko, gdy ładnie pachnie, a zapach pasztetu sojowego do najlepszych się nie zaliczał), dlatego zjadłam bodajże jedną kanapkę i resztę wcisnęłam rodzicom... Mamie smakowało, z tatą gorzej.

*kasia* - Wto 21 Gru, 2010

Sońka napisał/a:
Nie to żeby był zły, ale dziwnie pachniał

No właśnie zapach tych parówek też nie zachęcał do spożycia. Spróbuje kupić z Polsoji. Mam nadzieję, że będą trochę lepsze :)

Sońka - Wto 21 Gru, 2010

Polsoja jest super, osobiście jem tylko jej produkty...
Ostatnio tylko kupiłam parówki, i... smakowały, jakby już je ktoś wcześniej przeżuł, po czym ponownie zrobił z nich parówki.

klucha - Nie 26 Gru, 2010

A żelki jecie ? Ja nie moge się od nich odpędzić, a po zdjedzeniu mam wyrzuty sumienia :? Jednakże nie umiem sobie ich odmówić :D
Sońka - Nie 26 Gru, 2010

klucha, są żelki z agarem, tz. takim czymś z roślin.
Też miałam problemy z żelkami... I wtedy zrobiłam tak:
Ponieważ w domu mam psa który je kości, brałam taką kość i tłumaczyłam sobie, że żelki to prawie to samo. I potem poliżesz kość = dostaniesz żelki (oczywiście to są tortury psychiczne i fizyczne, ale działa, gwarantuję że kości nie poliżesz co się wiąże z tym że nie dostaniesz żelków)
Od razu się odechciewa...
Ostatnio też poszłam z koleżanką do sklepu, i odstawiłam takie coś:
- Przepraszam czy ten zajebis*y lizak zawiera jakiekolwiek produkty pochodzenia zwierzęcego tz. żelatynę bądĽ inne takie?
Nie wiedzieć czemu teraz gdy sobie to przypominam to nie wiem czy się śmiać czy płakać, taka żem głupia.
Wiecie co, jakoś tak teraz nawet nie zdaje sobie sprawy, że jestem wege. To już trochę ponad dwa lata bez mięsa, jak na takiego żarłoka (jak ja) to nieĽle nawet ;>

Biofeedback - Nie 26 Gru, 2010

ketoprom napisał/a:
'Sojowy rosół wegetariański' - mojego pomysłu.
Pamiętam, że parę lat temu, kiedy jeszcze mięso pojawiało się w moim menu odżywiania uwielbiałam rosół z kury, z 'podziabanymi' ziemniakami i marchewką i dużą ilością pietruszki. Oczywiście teraz już mięsa żadnego nie ruszę, aczkowliek chciałam sobie przypomnieć smak, który kiedyś mnie tak zachwycił i wymyśliłam coś takiego:

Składniki:
- 2-3 kostki warzywne (zależy jaki wielki garnek).
- 2 duże ziemniaki.
- 2 duże marchewki.
- paczka 'kotletów' sojowych.
- pieprz, zioła prowansalskie, maggi (czy inne przyprawy jakie chcecie do smaku).
- nać pietruszki.

1. Ziemniaki i marchew obieramy, myjemy, kroimy w kostkę, coby się szybciej ugotowały.
2. Wrzucamy do garnka wraz z kostkami, kotletami sojowymi, pieprzem i ziołem prowansalskim i dolewamy wody do końca.
3. Gotujemy wszystko do miękkości, wyławiamy i traktujemy blenderem do postaci papki, a następnie wrzucamy z powrotem do bulionu.
4. Mieszamy aby się wszystko ładnie rozprowadziło, próbujemy i doprawiamy.
5. Na talerzu dodajemy pietruszki, maggi jeżeli potrzeba.

--------------------------------------------------------------------------------


muszę zrobić takiego jeszcze nie jadłem :)

lucas - Nie 26 Gru, 2010

ketoprom napisał/a:
2-3 kostki warzywne

Zamiast używać kostek bulionowych, lepiej zrobić wywar warzywny który można mrozić i używać kiedy się chce. Same witaminy bez chemii i niepożądanej soli.

Biofeedback - Nie 26 Gru, 2010

Gołąbki wegetariańskie z kaszą gryczaną i twarogiem
Staropolskie przepisy, choć wszystkim znane, niekoniecznie często goszczą na domowych stołach. Popularność zyskują głównie podczas świąt i spotkań rodzinnych. Okazjonalnie, czy też nie, warto sięgać po sprawdzone babcine przepisy. W końcu chyba nikt nie zaprzeczy, że takie receptury są zawsze gwarantem sukcesu kulinarnego.
Przepis na gołąbki z farszem z kaszy gryczanej. Porcja dla 4 osób.
Gołąbki wegetariańskie z kaszą gryczaną i twarogiem

Składniki:
główka dużej białej kapusty,
szklanka kaszy gryczanej
200 g twarogu (najlepiej tłustego),
1,5 cebuli,
wywar warzywny (z 0,5 kostki bulionowej),
3 łyżeczki przecieru pomidorowego,
szczypta cukru,
majeranek,
sól, pieprz.

Od główki kapusty oddzielamy uszkodzone liście i wbijając nóż po skosie wycinamy okrągły głąb. Kapustę na gołąbki blanszujemy: do dużego garnka wkładamy główkę głąbem do góry i stopniowo zalewamy wcześniej zagotowaną, wrzącą i osoloną wodą. Gdy kapusta lekko wypłynie, obracamy ją delikatnie, by zagotować drugą część. Jeśli bez trudu odrywają się tylko początkowe liście, należy powtórzyć zabieg do momentu aż będziemy zbierzemy resztę liści kapusty.
W tym czasie przygotowujemy farsz do gołąbków. Drobno pokrojoną cebulę zarumieniamy na rozgrzanej patelni, a kaszę gryczaną gotujemy. Twaróg rozdrabniamy widelcem. Mieszamy go z kaszą, łyżeczką majeranku, szczyptą cukru, solą i pieprzem.
Farsz na gołąbki nakładamy na ostudzone liście kapusty i zawijamy. Gołąbki wegetariańskie układamy piętrowymi warstwami w garnku i zalewamy częścią bulionu warzywnego. Dusimy na niewielkim ogniu ok. 30 minut, a następnie zalewamy resztą bulionu zmieszaną wcześniej z koncentratem pomidorowym. Gołąbki doprawiamy raz jeszcze solą i pieprzem. Podajemy bezpośrednio po ugotowaniu lub póĽniej - podsmażone.


Polecam Książke Kucharską Zielonego Anarchisty :)

puszczyk - Sro 29 Gru, 2010

Sońka napisał/a:
klucha, są żelki z agarem, tz. takim czymś z roślin.

...a dokładniej z glonów. Są też galaretki z pektyną z jabłek. :)

ketoprom - Pon 03 Sty, 2011

No to może dodam następny przepis dla leniuchów, a dokładniej zupę krem z brokułów.

Składniki:
-2 duże ziemniaki.
-2 duże marchewki.
-spory brokuł.
-2-3 kostki warzywne.
-śmietana 18.
-przyprawy: czyli u mnie zazwyczaj są to: pieprz, zioła prowansalskie, oregano.
-nać pietruchy <3

1. marchew i ziemniaki obieramy, myjemy, kroimy w kostkę, brokuł rozdzielamy na 'różyczki', ja osobiście 'nogę' brokuła również obieram z twardej skórki, myję i kroję w kostkę.

2. wrzucamy warzywa do gara, zalewamy wodą, dodajemy kostek warzywnych, zioła prowansalskie, oregano i pieprz i gotuję wszystko do miękkości.

3. miękkie warzywa wyławiamy, traktujemy blenderem do gładkiej masy i mieszamy z bulionem.

4. zupę zaprawiamy śmietaną, próbujemy i w razie potrzeby doprawiamy.

5. na talerzu posypujemy syto poszatkowaną pietruchą.


mniam.!

muszę się pochwalić, że mój mężczyzna przyznał tej zupie w moim wykonaniu 5/5 ^^

embe - Pon 03 Sty, 2011

A ja powtóze Lucasa, jak się powtarza to może jest bardziej słyszalne, zresztą na forum reggae Echo powinno swoje robić:
Kostki rosołowe są be :)

ketoprom - Pon 03 Sty, 2011

to echo to już przez 2 strony leci, ponieważ nie mówicie nic nowszego jak marta82 :P

a kostki warzywne to dobra alternatywa, kiedy wychodzi się z domu o 6 a wraca o 20 i nie koniecznie musi się chcieć.

embe - Wto 04 Sty, 2011

No jak się od Marty zaczęło jeszcze ktoś podbije i będzdie dub-wise ;)
Bez kostki ta zupa z Twego przepisu założę się będzie smaczniejsza i nawet może się będzie dało poczuć smak warzyw :)

lucas - Wto 04 Sty, 2011

A zrobienie wywaru warzywnego zajmuje góra pół godz. Więc wystarczy znaleĽć pół godz w tygodniu żeby mieć wywar na przynajmniej tydzień :) A smak dania calkowicie inny, dużo lepszy.
marta82 - Wto 04 Sty, 2011

Tak jest!
I jutro na obiad brokułowa:))

puszczyk - Sro 05 Sty, 2011

Zamiast kostek można dodać suszonej włoszczyzny albo np. Vegetę Natur.
1dwa3 - Sob 15 Sty, 2011

Podam przepis na kotlety z jajka :) :
- 3 jajka
- około 1\2 bułki
- koperek
- mleko
- bułka tarta
- przyprawy
2 jajka gotujemy, kroimy w drobną kostkę, bułkę maczamy lekko w mleku, koperek kroimy, dodajemy do tego jedno surowe jajko i według uznania przyprawy.
Wszystko razem mieszamy, ugniatamy- ma wyjść papka z tego:-D . Wstawiamy na około 10 minut do lodówki, wyciągamy i formujemy nasze kotleciki w kulki. Jeżeli się nie kleją, to można dodać trochę bułki tartej.
Uformowane w kulki panierujemy w mleku lub w jajku, póĽniej w bułce tartej no i na patelnię :-D .

marchewka - Pon 07 Lut, 2011
Temat postu: rice and peas
bardzo dobra potrawa jamajska: rice and peas :)

3 szklanki ryżu
1 puszka lub 1 szklanka czerwonego grochu, czy fasoli
5 ząbków czosnku (drobno posiekane)
por
1 puszka mleka kokosowego
sól, pieprz
2 gałązki świeżego tymianku (2 łyżeczki suchego tymianku)

Groch zamoczyć w 3 szklankach wody, zostawić na noc, niech się moczy ;)
Zmiażdżyć czosnek i dodać do siedmiu filiżanek wrzącej wody.
Do tego dodać nasz groch (lub fasolę) :) Gotować ok. 45 min. Nasz groch musi być miękki :) Dodać mleko kokosowe, ryż, sól, pieprz i tymianek. Wymieszać. Pokroić drobno por i dodać do reszty. Dusić.

No, ja to jakoś tak robiłam, w internecie jest dużo przepisów na to ;)
Smaczne :) ))

puszczyk - Sro 09 Lut, 2011

marchewka, dzisiaj ugotowałam tą narodową potrawę jamajską i była całkiem smaczna. :-D
Nefretete - Wto 03 Maj, 2011

Khaes napisał/a:
Sól nie jest I-tal ;)


A sól morska jest? Czym się różni sól-sól od soli-soli morskiej?
(pytam, bo tą 2 podawałeś we wcześniejszych przepisach I-tal)

embe - Czw 05 Maj, 2011

Z tego co się spotkałem, to wzięło się stąd, że sół z kopalni wymaga górników, którzy ją wykopią - babilońska praca pod ziemią. Sól morską może oni na JAmajce jakoś własnym sposobem otrzymywali przez odparowywanie wody? Nie wiem.
Ale ma to znaczenie symboliczne.
Też ponoć w afrykańskich tradycjach niektórych wierzono, że ci co nie jedzą soli mają jakieś większe duchowe moce czy cos takiego.
Wogóle ta sól w I-tal jest ciekawa, bo nie wynika wcale z Pisma, tylko trochę ze zdrowego rozsądku (jest niezdrowa) oraz jakiś ludowych wierzeń, co może nie musi obowiązywać na forum rrr, gdyż tutaj większość Rastafarian uważa, że Rasta postępuje wg Pisma a nie jakiś ludowych przesądów ;-)
Więc luz, rastafarianie z rrr mogą jeść sól, bo Biblia tego nie zakazuje ;-)

sh3ll - Nie 29 Maj, 2011

Naleśniki z mleka sojowego z owocami:
- 250 g mąki

- 0,5 l mleka sojowego

- 2 jajka

- olej do smażenia

- dżem lub owoce, jak truskawki, maliny, banany.

Przygotowanie:

Do mleka dosyp mąkę i żółtka jajek. Z białek ubij sztywną pianę, dodaj do masy i wymieszaj. Na patelni rozgrzej trochę oleju i usmaż naleśniki. Podawaj z owocami lub dżemem.

szczurów5 - Sro 15 Cze, 2011

dziś, moja matula, zbulwetrsowała się bo odmówiłam jedzenia fasolki po bretońsku bez kiełbasy. znaczy kiełbasa w niej była, w większych kawałkach ale została na koniec odłowiona. mimo to ja odmówiłam bo cała potrawa gotowała się na mięsie i zawiera jakieś resztki jego smaku. jak wy byście postąpili? do mojej starszej żadne argumenty nie trafiają i chodzi cała naburmuszona że 'gardzę jej jedzeniem'..
olap - Pon 20 Cze, 2011

ja robię tak samo ;)
moja babcia się kiedyś obraziła, bo nie chciałam rosołu (przecież tu nie ma żadnego mięsa xd), a moja mama kiedyś podała mi spaghetti i wybrała parę kawałków mięsa po czym powiedziała - jedz przecież to makaron z samym sosem. Zawsze takie sytuacje kończą się nieodzywaniem przez pół dnia :wink:

Ras Mario - Wto 28 Cze, 2011

Cytat:
dziś, moja matula, zbulwetrsowała się bo odmówiłam jedzenia fasolki po bretońsku bez kiełbasy. znaczy kiełbasa w niej była, w większych kawałkach ale została na koniec odłowiona. mimo to ja odmówiłam bo cała potrawa gotowała się na mięsie i zawiera jakieś resztki jego smaku. jak wy byście postąpili? do mojej starszej żadne argumenty nie trafiają i chodzi cała naburmuszona że 'gardzę jej jedzeniem'..

Ja bym nie odmawiał :wink: Po co się kłócić? Kiełbasy jeść nie musiałaś..
Jeżeli nie chcesz jeść mięsa w 100% to powiedz to swojej mamie, wytłumacz itp. może zrozumie. Powodzenia :-D

RizlaOne - Pon 03 Paź, 2011

Witam bracia i siostry :)

Oto przepisy jakie znalazłem:

Tutaj dwa na produktach sojowych:

Kotlety sojowe po grecku
4-5 marchewek, 3 pietruszki, 1 seler, 2-3 cebule, pęczek zielonej
pietruszki, olej, przecier pomidorowy, bulion warzywny, bułka
tarta, jajko, przyprawy: sól, pieprz, ostra papryka, czosnek.
Kotlety przyrządzić wg przepisu jak wyżej. Warzywa obrać i
zetrzeć na grubej tarce. Cebulę pokroić w plastry. Wszystko
włożyć do garnka z gorącym olejem, dusić do miękkości. Do
warzyw dodać przecier pomidorowy, doprawić do smaku
ulubionymi przyprawami. Usmażone kotlety wyłożyć na półmisek,
przykryć je warzywami i polać pozostałym sosem.

Szaszłyki sojowe
Papryka czerowna i żółta, 2 cebule, 10 pieczarek, oliwa z oliwek,
przyprawy. Przyrządzamy marynatę z oliwy z oliwek z
przyprawami (wedle uznania). Kotlety sojowe gotujemy przez
minimum 10 minut, następnie umieszczamy je w marynacie na ok
3-4 godziny. Następnie nabijamy na patyczki obrane i pokrojone
warzywa oraz kotlety sojowe. Szaszłyki smażymy na gorącym
oleju lub grillu elektrycznym.

http://naturo.pl/pl/p/Soj...gBona-Vita/2248 <-- kotlety sojowe a'la schabowe :)

http://naturo.pl/pl/c/WEG...NSKA/410/1/phot <-- a tutaj kupicie produkty wegetariańskie i inne ekologiczne :) Można pokombinować ;)

Bless!

etiop - Pią 14 Paź, 2011

O szpinaku z makaronem było już, ale dam swój jeszcze:

Spaghetti ze szpinakiem

makaron spaghetti (najlepszy pełnoziarnisty) 200g

oliwa (masło)
czosnek (jak ktoś lubi ostro to duuużo, ale 3 małe spokojnie można dać)
mała cebula
szpinak mrożony (6 kulek)
śmietana 18% 100 g
cytryna
sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Na tłuszczu podsmażamy drobno posiekany czosnek i cebulę. Wrzucamy szpinak solimy, pieprzymy i gałkujemy , czekamy aż się rozpuści. Skrapiamy cytryną i dodajemy śmietanę. Czekamy aż wszystko będzie ciepłe.
Podajemy z makaronem (sosu nie musi być bardzo dużo) i posypujemy serem.

smacznego :)

Biofeedback - Sob 22 Paź, 2011

Mąka
Sól do smaku
Woda

Mieszamy, robimy kluski, wrzucamy na gotującą wodę, gotujemy.

Sosik
grzybowy najlepszy z winiary albo innej firmy.

polewamy kluseczki sosikiem i jemy.

emiliap - Pon 28 Lis, 2011

A ja zaczełam sobie dosładzać na http://ciasto-marchewkowe.pl ciekawy i prosty przepis na ciasto marchewkowe. Moja rodzina przepada za tym przysmakiem .
ketoprom - Wto 19 Cze, 2012

jako, że okres grillowy trwa w najlepsze kilka prostych przepisów:

masło ziołowo-czosnkowe:
kostka masła
sól, pieprz
pół pęczka koperku, pietruszki
2-3 ząbki czosnku

masło (dobrze, żeby trochę odstało w temp. pokojowej) rozdrabniam w misce widelcem do miękkości, dodaję czosnek przeciśnięty przez praske, koperek i pietruszkę drobniutko posiekane, sól i pieprz do smaku i dokładnie mieszam. odstawiam do lodówki na pół godziny (ale nie jest to niezbędne, można konsumować od razu). najlepiej smakuje na grillowanym chlebku.


pieczarki nadziewane:
kilka dużych pieczarek
mała cebulka
olej
pęczek pietruszki
vegeta, sól, pieprz
jajko
ser żółty

urywam nóżki pieczarek, kapelusze obieram ze skóry. drobno siekam cebulkę i nóżki pieczarek i lekko przesmażam (b. mało oleju) doprawiając do smaku vegetą, solą, pieprzem. gdy to ostygnie dodaje drobno posiekaną pietruszkę, starty ser i jajko. mieszam. można schować do słoiczka i dopiero na miejscu nałożyć na porozkładane (dziurą do góry :P) na grillu kapelusze pieczarek.


cukinia z grilla
2-3 cukinie
miód
musztarda
czosnek
sól, pieprz
(nie koniecznie ocet winny)
olej

cukinie kroję w skośne talary, dziabię lekko widelcem. olej, musztardę, miód i czosnek przeciśnięty przez praskę mieszam w miseczce (nie podaje dokładnej ilości, bo robię na oko), dodaje sól i pieprz do smaku, kilka kropel octu winnego jak chcę bardziej kwaśne. cukinie zalewam powstałym sosem i odstawiam na jakiś czas. tak przygotowaną cukinię grilluje do miękkości.

smacznego :)

Wilk7670 - Wto 21 Sie, 2012

Ja ostatnio zasmakowalem w takim oto daniu.

potrzebne beda
-Makaron (nie ma roznicy jaki ale dobry jest taki jak do spagetti)
-Pomidory (ja zwykle jem tak 1-1.5)
-Oliwki (najlepiej zielone...wg. uznania)
-Ser (chyba Gouda najlepiej sie topi)
-Maslo
-Olej

Na patelnie wrzucam maslo i zalewam odrobina oleju zeby maslo sie nie spalilo. Potem wrzucam makaron. Po krotkim czasie wczesniej posiekany na kawalki pomidor (bez wnetrznosci - tego plynnego miaszu) wrzucamy do makaronu i zaraz potem oliwki wg. uznania. Potem czekamy az wszystko sie podsmazy. Na koniec wrzucamy ser i wszystko co chwilka przewracamy aby ser dotarl wszedzie. Na koniec na talerz i jak ktos chce to doprawiamy odrobina pieprzu czarnego i bazylia :)
Smacznego ;)

Aga390 - Czw 04 Paź, 2012

Dzisiaj na kolacje zrobiłam sobie zamieszcony powyżej przepis na kotleciki sojowe w maie czekoladowej. No przepyszne Polecam;)
marta82 - Czw 01 Lis, 2012

Moje danie na jutro:)


Pieczone warzywa z orzechami arachidowymi

Składniki:
3 łyżki jasnego sosu sojowego
1 kg ziemniaków średniej wielkości
1 kg brukselki
0,5 szklanki orzeszków arachidowych surowych
łyżeczka musztardy sarepskiej
olej arachidowy
łyżka chrzanu
sól do smaku

Przygotowanie:
Ziemniaki kroimy na 8 części, a brukselkę na 4 części. Warzywa wrzucamy do miski i mieszamy z olejem arachidowym, orzeszkami oraz solą. Wrzucamy do żaroodpornej formy i pieczemy w 200 stopniach ok. 30-40 minut. Sos sojowy mieszamy z chrzanem i musztardą i dodajemy do upieczonych warzyw. Całość dokładnie mieszamy.

Smacznego!

ansiaa - Sob 03 Lis, 2012

ja ostatnio zrobiłam pyszne samosy indyjskie. przepis:

SAMOSY - JAK TO SIĘ ROBI

1/2 kostki masła
3 łyżki jogurtu
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 szkl. mąki
olej do smażenia
ewentualnie 2 łyżki śmietany

Miękkie masło wymieszaj w misce z jogurtem, solą i proszkiem do pieczenia. Stopniowo dosypując mąki, zagnieć ciasto. Powinno być dość tłuste, ale nie lepić się do rąk. Jeżeli się lepi, wgnieć w nie jeszcze odrobinę mąki.
Z ciasta utocz wałek o średnicy 5 cm. Podziel go nożem na 7 krążków. Każdy z krążków spłaszcz pomiędzy dłońmi.
Krążki rozwałkuj na okrągłe placki, nie grubsze niż 0,5 cm. Przekrój je nożem na pół. Każdą połówkę złóż na pół i zlep, tak aby powstało coś na kształt lejka, oczywiście bez dziurki na dole.
W rożki nakładaj po dużej łyżce farszu i dokładnie je zalep (jeżeli potrafisz, robiąc ozdobny wzorek).
Tradycyjnie samosy smaży się w głębokim oleju z obu stron na złotobrązowo, czyli około 4 minut z każdej strony.
można też zrobić samosy w wersji pieczonej, są dużo zdrowsze, podobno smaczne. Samosy poukładaj na dużej blasze do pieczenia w równych rządkach. Po wierzchu posmaruj je pędzelkiem umoczonym w śmietanie (ładnie się przyrumienią). Piec trzeba w piekarniku nagrzanym do 180 st. C ok. 20-25 minut, aż zrumienią się całe na złoto.
Samosy można podawać do zup, jako przekąskę na przyjęciach, z surówką na lunch. Są również ciekawą alternatywą dla kanapek na drugie śniadanie. Wtedy najlepiej zrobić je dwa razy większe.

Farsz wg własnego uznania, ważne, żeby był gęsty.
przykład?

SAMOSY PO INDYJSKU

1 duży ziemniak
kawałek kalafiora wielkości pięści
1/2 szkl. mrożonego zielonego groszku
1 łyżka kwaśnej śmietany
1 pomidor
1/3 łyżeczki sproszkowanego chili
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka curry
1 łyżeczka masła
1 szkl. oleju do smażenia

Ziemniak obierz i pokrój w drobniutką kostkę (0,5 cm).
Kalafior podziel na malutkie różyczki, niewiele większe od ziemniaczanych kostek.
Groszek zalej 1 szklanką wody i zagotuj, odcedź.
Pomidor sparz, obierz i drobno posiekaj.
Olej rozgrzej w małym rondelku i usmaż w nim partiami ziemniaczane kostki i kalafiorowe różyczki do złotego koloru. Odsącz na papierowych ręcznikach.
Na patelni rozgrzej łyżkę masła, dodaj przyprawy, zamieszaj, wrzuć posiekany pomidor i smaż przez 2 minuty. Następnie wsyp usmażone warzywa, dodaj 1/2 łyżeczki soli i śmietanę. Wymieszaj i gotuj, aż farsz będzie gęsty. Odstaw z ognia, a gdy ostygnie, napełnij nim rożki.

mój trochę zmodyfikowany, bo wrzuciłam więcej warzyw i przypraw, wszyscy się zachwycali ;d
Wyszły takie o:


logicusb - Nie 16 Gru, 2012

Mógłby ktoś podać mi sprawdzony przepis i jak chłop krowie na rowie wytłumaczyć jak falafel porządnie przygotować? Jedną próbę mam za sobą - całkowicie niejadalne wyszły, taki ze mnie laik. :(
Rastamari - Nie 16 Gru, 2012

logicusb, dodałeś mąkę? :)
logicusb - Nie 16 Gru, 2012

Nie, a ma to jakieś znaczenie smakowe? :P bo kulki rozpadać to się nie rozpadały
Lucek - Nie 16 Gru, 2012

Tak sobie czytam i się czepię.
Ansiu! W piekarniku samosy smarujesz śmietaną pędzelkiem?
Mało piekłem w swoim życiu, ale śmietaną?

Rasta Janek - Nie 16 Gru, 2012

jeśli chodzi o samosy to równie dobrze ciasto można zrobić po prostu z mąki i wody, ewentualnie troszkę soli.

A falafele - trzeba zmielić namoczoną (ważne: nie gotowaną ani nic podobnego) ciecierzycę z pietruchą, dodać przyprawy plus trochę sody/proszku do pieczenia, lepić kulki, usmażyć i już :)

ansiaa - Wto 18 Gru, 2012

Lucek napisał/a:

Ansiu! W piekarniku samosy smarujesz śmietaną pędzelkiem?
Mało piekłem w swoim życiu, ale śmietaną?


przepis z internetu ;) , ja te pieczone posmarowałam resztką jogurtu naturalnego i troche sie przyrumieniły, w smaku różnicy nie widać ;d


Rasta Janek napisał/a:

jeśli chodzi o samosy to równie dobrze ciasto można zrobić po prostu z mąki i wody, ewentualnie troszkę soli.


mozna mozna, tak samo jak zwykle pierogi. ale z jogurtem sa delikatniejsze i moim zdaniem smaczniejsze :)

Dylewicz - Wto 18 Gru, 2012

Robiłem ansiu według twojego przepisu, i wyszły pyysznee ! :)
Do ciasta dodałem ciepłej wody, i wszystko wyszło idealnie.
Jedyny mały szczegół że kształt nie był tak piękny jak na zdjęciach, ale to tylko drobny uszczerbek wizualny, nieprzekładający się na smak :)
Dziękuję za przepis, i polecam !

Biofeedback - Czw 20 Gru, 2012

Muszę przygotować, to jakiś rozmiar ma określony?
Lucek - Czw 20 Gru, 2012

Ogranicz Cię tylko naczynie, rób jak Cię poniesie. Jak skurwysyny z rozmachem leć.
Biofeedback - Pią 21 Gru, 2012

Lucek napisał/a:
Ogranicz Cię tylko naczynie, rób jak Cię poniesie. Jak skurwysyny z rozmachem leć.

3 talerze. z rozmachem na WTC.

EchoFoxtrot - Nie 20 Sty, 2013

Podrzucam przepis na szybką pastę z oliwek - właśnie zrobiłem :wink:

~ 15 dag zielonych oliwek
dwa ząbki czosnku - rozgnieść, rozetrzeć z łyżeczką soli, zostawić na kwadrans
dwie łyżki oliwy z oliwek
kawałek ostrej papryczki (ok. 1,5 cm) - posiekać baaardzo drobno
sok z połowy cytryny
zioła prowansalskie (sypać hojnie)

Powyższe wrzucić do blendera i przemielić wg. uznania (ja preferuję taką pół-pastę :wink: )

buka08 - Wto 22 Sty, 2013

A ja polecam kotlety sojowe z frytkami :D Mniam :) 10 min, pracy i żarełko gotowe :D

I oczywiście wszelkiego rodzaju Sałatki :d

I mój przepis na sałatkę grecką:

-sałata
-pomidory
-ogórki
-ser feta
-olej
-dużo świerzej bazylii
- i wszystko co mamy w lodówce a się nada (por, papryka, szpinak, szczypiorek itd.)

kroimy, mieszamy, rozrywamy ( w przypadku sałaty ) i TADAM !!!!! :)

EchoFoxtrot - Pią 25 Sty, 2013

Ostatnio testuję zupy wszelakie. Wrzucam dwa banalne przepisy, znalezione w sieci i zmodyfikowane, które smakowo "uszły" (bo porażki też się zdarzały :-D )

Zupa oliwkowa

0,5 litra wywaru z warzyw
3 garście oliwek

I tu ważna sprawa - użyłem oliwek ze słoika. Efekt taki, że zupa smakuje DOKŁADNIE tak samo jak zupa ogórkowa :-D Idę o zakład, że ze świeżymi tak nie będzie i takich polecam użyć.

2 łyżki śmietany 18%
połowa startej gałki muszkatołowej, sól, pieprz

Do gotującego sie wywaru wrzucamy oliwki i gotujemy je przez 5 minut. Potem wyłączamy gaz, miksujemy/blenderujemy całość. Dodajemy zahartowaną śmietanę (dla nieświadomych: zanim wrzucimy śmietanę do zupy, mieszamy ją w kubku z dwoma/trzema łyżkami zupy - żeby sie nam nie zwarzyła). Dodajemy startą gałkę, wg. uznania sól i pieprz, miksujemy jeszcze raz. Gotowe :wink:

Zupa z pora


0,5 litra wywaru z warzyw
łyżka masła
1 por
1 średnia cebula
2 niewielkie ziemniaki (ale to wtedy, jeśli chcemy zrobić zupę-krem)
pół startej gałki muszkatołowej, sól, pieprz

Kroimy pora w plasterki (białą i jasnozieloną część), cebulę w półksiężyce. Całość wrzucamy do garnka i dusimy na roztopionym maśle na małym ogniu do miękkości, często mieszając. Potem dodajemy wywar, pokrojone w kosteczkę ziemniaki (ale jak wspomniałem - jeśli chcemy robić z tego krem). Gotujemy około 10 minut, zdejmujemy z ognia, przyprawiamy gałkę, solą i pieprzem. Kiedy ostygnie, można ewentulanie dodać śmietany :wink:

ansiaa - Nie 27 Sty, 2013

no to dorzuce jeszcze mój ukochany pasztet z selera :) idealny na kanapki, ale też z sosem na obiad daje radę ;)


3 bulwy selera ok 1,5 kg po obraniu 1kg
2 duże cebule
zetrzeć na tarce z oczkami
włożyć do garnka + szklanka wody
2 kostki rosołowe (warzywne, czasem używam też grzybowych)
pieprz
kostka margaryny
na wolnym ogniu od zagotowania gotować 1h
wystudzić
dodać szklankę bułki tartej
5 jajek
ew sól, pieprz do smaku

wsadzić do formy jak do piernika ;)

piekarnik 1h 180st

MEGA!

embe - Nie 27 Sty, 2013

skoro przy selerze jestesmy, to prosty przepis na kotlety
seler kroimy w talarki twk ok 1cm grube, smazymy na rozgrzanym oleju i to wszystko, sa przepyszne

logicusb - Wto 19 Mar, 2013

Ktoś testował już zamrażanie Hummusu? Z puszki cieciorki wychodzi mi tego za wiele, a cieciorki w otwartej puszcze raczej nie sposób trzymać w lodówce przez tydzień-dwa? ;)
lucas - Wto 19 Mar, 2013

logicusb Hummus, przez to że ma w sobie sporo oliwy która konserwuje, możesz trzymać 2-3 tyg w zamkniętym pojemniku i lodówce. Do 2 tyg na pewno nie straci na smaku. Później wystarczy sprawdzać.
logicusb - Sro 20 Mar, 2013

Super, dzięki!
igorsosnowski - Czw 28 Mar, 2013

Nie jem mięsa oprócz np. kurczaków, bo to głupie zwierzęta.
Bob Budowniczy - Czw 28 Mar, 2013

igorsosnowski napisał/a:
Nie jem mięsa oprócz np. kurczaków, bo to głupie zwierzęta.

Cieszymy się, że ty jesteś mądry.

igorsosnowski - Czw 28 Mar, 2013

Bob Budowniczy napisał/a:
igorsosnowski napisał/a:
Nie jem mięsa oprócz np. kurczaków, bo to głupie zwierzęta.

Cieszymy się, że ty jesteś mądry.

Czy to ironia? Jeśli tak to gratulację, bardzo dobrze ukryta.

Khari - Pią 29 Mar, 2013

"Głupie zwierzęta"

Co miałeś na myśli?

Kamilo95 - Pią 29 Mar, 2013

igorsosnowski napisał/a:
Nie jem mięsa oprócz np. kurczaków, bo to głupie zwierzęta.

A arabusy bzykające kozy to mądre zwierzęta?

igorsosnowski - Pią 29 Mar, 2013

Myślę, że analiza kondycji współczesnego człowieka i jego zdehumanizowania, która zbliża go do kurczaków (skoro już trzymamy się tego, że to głupie zwierzęta) nie pasuje do tego wątku. Ale odpowiem na powyższe pytanie - tak, wszyscy ludzie to "mądre zwierzęta", przynajmniej z relatywnego punktu widzenia.
dr3dzia - Wto 09 Kwi, 2013

Hej, jestem tutaj od kilku dni, więc trudno mi jest oblecieć całe forum aby znaleźć to czego szukam, mianowicie przepis na pasztet z soczewicy. Na necie jest tego pełno ale szukam sprawdzonego i dobrego przepisu. Jesli taki temat był proszę o odnośnik w postaci linku lub przepis jesli ktoś robił taki rarytasik. Dziękuję i sry za smietnik ;) :wink:
logicusb - Czw 11 Kwi, 2013

Ciecierzyca z puszki.
Łuskacie ją czy nie (chodzi o te przezroczyste powłoki)? Ma to jakieś walory odżywcze/smakowe?

Rasta Janek - Czw 11 Kwi, 2013

zjadamy w całości. ciecierzyca, mniam!
embe - Czw 11 Kwi, 2013

Ne ufam puszkom.
logicusb - Pią 12 Kwi, 2013

Ja używam firmy ROLNIK, wg etykiety "składniki: ciecierzyca, woda, sól". Jak moczyć ziarna ciecierzycy zatem? bo jak je wrzuciłem na noc do wody to smakowo były gorsze od tej puszkowej :p
embe - Pią 12 Kwi, 2013

ha, jak byly smakowo gorsze od tej puszkowej, a ty uzyles wode sol i ciecierzyce, czyli to co na skladzie wpuszce, a smakowalo inaczej... to czy napewno to jest to samo?
na przyklad ma skladzie wolowiny pisze, ze jest wolowina, a w srodku konina.
Dlatego ja NIE UFAM

wiekszosc gotowego zarcia zawiera w sobie ulepszacze smaku i inne dziadaostwa, ktore jakos uzalezniaja nas i potem naturalne jedzenie nam nie smakuje.
jedynie wyjscie to gleboki detoks, majlepiej odrzucic sol, bo ona tez niezle uzaleznia, i po jakims czasie smaczne jest duzo wiecej.
Ja na prsyklad zjadam niektore dzikie rosliny, a dla innych one sa okrpne. Ja sie delektuje smakiem a oni wypluwaja.

Rastamari - Pią 12 Kwi, 2013

Dobrze mówisz embe, po takim detoksie wszystko lepiej smakuje :) gorzej jak się wraca do poprzedniej diety, bo ten detoks zawsze "boli" tak samo :P
Biofeedback - Pią 12 Kwi, 2013

embe napisał/a:
Ne ufam puszkom.

to zaufaj puszkom one są dobre, lepsze niż sterylizacja mięsa i przetworów z klejek.

embe - Pią 12 Kwi, 2013

a czy Ty juz sie zapuszkowales?
dr3dzia - Sob 13 Kwi, 2013

nikt naprawdę nie robił pasztetu z soczewicy albo czegoś zielonego ?
embe - Sob 13 Kwi, 2013

robil robil, przegapilem Twoj wpis. Ja Ci dam od siebie, chociaz zdaje sobie sprawe, ze nie dla wszystkich smaczny.
Bierzesz soczewice gotujesz na mieciotko, tak aby sie woda wygotowala (czyli mniej wiecej zalewasz porcje soczewicy trzema porcjami wody, powinna wszystka wqoda wsiaknac a soczewica na koniec byc mieka, w razie potrzeby troche wody dolejesz, ale wrzatku, gdyby sie wygotowala bo trzeba by na malym ogniu to robic, jak bedzie za duzy to sie wygotuje). potem to rozwalasz na papke. No i to jest baza, teraz mozesz na kilkka sposobow. Tzeba by to czyms skleic - do wyboru masz jajko, albo na wegansko mozna troche kasszy manny dosypac czy platkow owsianych. Tak na oko wsypujesz, nie wiem, maksymalnie jedna piata obletosci te zboza, zostaw najlepiej na pare chwil czy godzine, aby wciagla wilgoc z soczewicy. Doprawic jak chcesz, polecam kminek i majeranek dla lepego trawienia. mozna wszystko co kto lubi. Cebulke tez dobrze pokroic drobno i wrzucic, ile kto chce. Potem to na brytfanke i do piekarnika, spoko powinno byc z pol godziny jak dobrze rozgrgzany. Ja mam piec zwykly palony, wiec nie wiem jaka temperatura, robie na oko, ale nie musi byc super goraco.

aha, no i jak ktos musi to pod koniec gotowania soczewicy dodac troche bialej smierci czyli soli.

Przepraszam ze tak bezladnie,ale ja nie lubie przepisow i mysle, ze cala radocha w gotowaniu polega na probowaniu i niepowtarzalnosci ;)

mozna tez szybciej bez piekarnika zrobic paste, wtedy tylko do soczewicy dodac przyprawy, ewentualnie smazona cebule, wymieszac i gotowe.

dr3dzia - Nie 14 Kwi, 2013

Dzięki jutro zrobię paszecik bo ta soczewica chodzi za mną od długiego czasu, kiedyś jadłam gdzieś taki pasztet i tak mi smakował, że nie wiem co !!!
dr3dzia - Nie 14 Kwi, 2013

ps. biała smierć to cukier ;) na cukier tak się mówi :P
Rastamari - Nie 14 Kwi, 2013

dr3dzia napisał/a:
ps. biała smierć to cukier ;) na cukier tak się mówi :P

wszyscy wiemy :P

embe - Nie 14 Kwi, 2013

dr3dzia napisał/a:
ps. biała smierć to cukier ;) na cukier tak się mówi :P

na amfe i koke tez, taka figura poetycka ;)

lucas - Nie 14 Kwi, 2013

W odpowiednich ilościach sól i cukier otwiera smak potrawy. A także sód który jest w soli jest potrzebny organizmowi. Pisanie "biała śmierć" mija się z celem, wszystko co jest przedawkowane może prowadzić do negatywnych skutków w jakimś stopniu.Więc sól jest potrzebna i niezbędna ale w odpowiednich ilościach.
embe - Pon 15 Kwi, 2013

do niczego nie jest potrzebna. Sód jest w wieu innych rzeczach.
co do smaku, oczywiscie o gustach sie dyskutuje. ja sie upieram jednak, ze sol zabija smak potraawy, a nie wyciaga go, po prostu od wiekow przyzwyczajenie i tyle.

lucas - Pon 15 Kwi, 2013

Oczywiście że sód jest dostępny i w innych składnikach. Podałem przykład najpopularniejszego dostawcy.
Sól złe strony ma, z tym się zgadzam. Pisząc że sól zabija smak jest całkowitym absurdem. Jest podstawowym składnikiem większości potraw. Wystarczy używać jej z głową.

Kamilo95 - Pon 15 Kwi, 2013

lucas napisał/a:
Pisząc że sól zabija smak jest całkowitym absurdem.

Wydaje mi się że to jest kwestia gustu... Ostatnio unikam soli i sporo ćwiczę by trochę jej usunąć.

embe - Wto 16 Kwi, 2013

lucas napisał/a:
Oczywiście że sód jest dostępny i w innych składnikach. Podałem przykład najpopularniejszego dostawcy.
Sól złe strony ma, z tym się zgadzam. Pisząc że sól zabija smak jest całkowitym absurdem. Jest podstawowym składnikiem większości potraw. Wystarczy używać jej z głową.

Lucas, smak potrawy posolonej jest slony. Po prostu ludzie sie przyzwyczaili, ze cos jest slone. Teraz sie przyzwyczajaja, ze cos ma glutaminian sodu - popatrz na wpis powyzej o cieciorce z puszki...
Sol nie wydobywa smaku potrawy. Tzn moze i samej POTRAWY, czyli gotowego dania jakos sie robi, ale sol nie wydobywa smaku produktow tej potrawy, a wrecz je zabija. Przeanalizuj sobie na spokojnie co to jest cisnienie osmotyczne i jak sol na to wplywa.

lucas - Wto 16 Kwi, 2013

Tak samo możesz napisać o przyzwyczajeniu do 4 innych smaków które posiadamy. Ja nie mówię o gustach czy konieczności używania soli przez człowieka, kwestia indywidualnego podejścia. Tak samo dobrze wiem o złych skutkach stosowania soli czy innych dodatków z racji na mój zawód. Pracuję w kuchni, mam styczność z różną żywnością przez cały dzień i na tej podstawie będę upierał się że sól pomaga wzbogacić smak potrawy jeśli używa się go z głową.
embe - Sro 17 Kwi, 2013

upieraj sie jak chcesz. a potem ugotuj cos bez soli i daj klientowi. powie, ze jest to bez smaku. wlasnie bez smaku soli, a nie z wsbogwonym sola smakiem. sol odmienia kompletnie smakpotrawy, po prostu sprobuj. ugotuj ziemiaki bez soli i powiedz, czy ten smak jest niebogaty, czy kompletnie inny?

ja sie bede upieral, ze twk Cie nauczyli mowica, ze sol wsbogaca, a Ty tego nigdy nie weryfikowales.

lucas - Sro 17 Kwi, 2013

Po raz kolejny mamy odmienne poglądy. Podał bym inny przykład ale a/ nie ma to więcej sensu b/temat wegetariański więc przestane odbiegać od tematu. Sól otwiera smak i przy tym pozostanę. Czy jest gorszy czy lepszy to już podejście indywidualne.
embe napisał/a:
...a Ty tego nigdy nie weryfikowales.

Widzisz, tutaj jesteś w błędzie, weryfikuję ję codziennie. To co piszę opieram na paruletnim doświadczeniu z wieloma składnikami mniej czy bardziej popularnymi. Nie będę się więcej rozpisywał bo nie ma dłużej sensu. Rozumiem Twoje nastawienie co do jedzenia ale jednak zostanę przy tym że sól lubi wzbogadzić potrawę/składnik i dodać jej wyrazistości.

embe - Czw 18 Kwi, 2013

zrob doswiadczenie, ugotuj ziemniaki bez soli i daj klientowi. Zobaczysz czy powie "one nie maja smaku", czy powie "one nie sa slone"
dr3dzia - Pią 19 Kwi, 2013

Każdy je to co lubi.
http://www.se.pl/kobieta/...oli_194095.html
a ten artykuł pozostawia wiele do zyczenia.

embe - Sob 27 Kwi, 2013

dr3dzia napisał/a:
Każdy je to co lubi.
http://www.se.pl/kobieta/...oli_194095.html
a ten artykuł pozostawia wiele do zyczenia.

tutaj chyba pelniejsze potraktowanie sprawy: http://kobieta.gazeta.pl/..._DUZO_SOLI.html

WiesekWladca - Czw 24 Paź, 2013

embe napisał/a:
zrob doswiadczenie, ugotuj ziemniaki bez soli i daj klientowi. Zobaczysz czy powie "one nie maja smaku", czy powie "one nie sa slone"



Ja bym powiedział że są nie posolone :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group