FORUM RASTA ROOTS REGGAE
Najbardziej Pozytywna Strona w Sieci

Off-topic - tematy różne, ciekawostki, rozrywka, polityka... - PRAWA ZWIERZĄT.

radek - Wto 16 Wrz, 2008
Temat postu: PRAWA ZWIERZĄT.
porozmawiajmy o prawach zwierząt.

tekst poniżej określa mój stosunek do praw zwierząt
i do tego jak ludzie traktują zwierzęta.


KOCHAJCIE ZWIERZĘTA!!!

motto:

ludzi można podzielić na dwie kategorie:
tych, co kochają zwierzęta i tych,
którzy przypominają sobie, co to jest
miłość do zwierząt.
innych wśród ludzi nie ma.

zwierzęta są istotami żyjącymi, tak jak my. tak jak my są istotami myślącymi i czującymi. są naszymi przyjaciółmi. towarzyszą nam w naszym życiu. są po to, abyśmy je kochali, troszczyli się o nie, opiekowali się nimi.

żadne zwierzę nie jest własnością człowieka. zwierzę nie jest rzeczą, którą można sprzedawać i kupować. bo przyjaciela nie kupuje się i nie sprzedaje.

zwierzęta ze swojej natury są istotami stworzonymi do życia na wolności. wystarczy je wnikliwie obserwować, a można nauczyć się od nich miłości, wolności (ptaki), przyjaĽni, wierności i bezinteresowności (psy), szacunku i tolerancji. zwierzęta nie walczą między sobą z powodu różnicy poglądów, tak jak czynią to ludzie. od zwierząt możemy nauczyć się współpracy i współdziałania. one żyją w grupach i pomagają sobie wzajemnie (mrówki, pszczoły, delfiny, ptaki).

ten, kto kocha zwierzęta:

nie zabija ich,
nie zjada ciał zabitych zwierząt (nazywanych mięsem lub wędliną),
nie łowi ryb i nie zjada ich ciał (również karpia na wigilię),
nie akceptuje polowań na zwierzęta w lasach i na łąkach,
nie ubiera się w skóry, zdarte z ciał zabitych lub żywych zwierząt (futra, kożuchy, itp.),
nie zgadza się na sztuczne rozmnażanie zwierząt (np. inseminacja krów) w celu zjadania ciał ich dzieci (cielęcina, kurczaki, itp.) przez ludzi,
nie przyczynia się do ich cierpienia (psychiczne znęcanie się, bicie, głodzenie, itp.),
nie uczestniczy w widowiskach z udziałem zwierząt:
- walkach człowieka ze zwierzęciem – corrida, itp.,
- walkach zwierząt między sobą – walki kogutów, walki psów, itp.,
- rywalizacji z udziałem zwierząt – wyścigi konne, wyścigi psów na torze, wyścigi psich zaprzęgów, wystawy psów rasowych itp.,
- przedstawieniach ,,rozrywkowych” z udziałem zwierząt – cyrki, rodeo itp.,
nie odwiedza więzień dla zwierząt nazywanych ogrodami zoologicznymi,
nie więzi zwierząt w klatkach, akwariach i terrariach,
nie trzyma zwierząt na uwięzi,
nie kupuje i nie sprzedaje zwierząt w sklepach zoologicznych i w sklepach rybnych,
nie czerpie zysków z wykorzystywania zwierząt,
nie zgadza się na przeprowadzanie na ich ciałach eksperymentów genetycznych i medycznych,
nie zgadza się na testowanie kosmetyków i leków na ciałach zwierząt i nie kupuje takich produktów,
nie dokonuje wiwisekcji (operacja na ciele żywego zwierzęcia w celach doświadczalnych),
nie dokarmia wiosną, latem i jesienią pokarmem dla ludzi zwierząt – zwłaszcza kaczek i łabędzi (oduczone samodzielnego zdobywania pokarmu nie odlatują do ciepłych krajów i giną zamarznięte w lodzie),
nie akceptuje przymusowego przesiedlania zwierząt na inne tereny,
nie podejmuje pracy tam, gdzie krzywdzi się zwierzęta, zabija, handluje nimi lub wyrobami wykonanymi z ich ciał,
nie stosuje sztucznych preparatów przy leczeniu zwierząt,
nie wypala wiosną traw, ponieważ w ogniu giną małe zwierzęta, które nie mogą uciec,
nie zabija owadów – motyli, much, komarów, mrówek itp.,
nie zbiera ślimaków i nie sprzedaje ich w punktach skupu,
nie niszczy i nie zjada zarodków życia – jajek, ikry itp.,
nie zastawia potrzasków i nie wykłada trutek na zwierzęta – myszy, szczury, krety, itp.,
nie niszczy gniazd: ptaków, os, pszczół, chrabąszczy, szerszeni itp.,
nie zapobiega w sposób sztuczny rozmnażaniu się zwierząt (kastracja i sterylizacja),
nie kradnie zwierzętom zapasów żywności na zimę (np. miodu pszczołom).
nie hałasuje, płosząc tym zwierzęta,
nie zagradza zwierzętom ich dróg przemieszczania się na inne tereny i do wody,
nie uzależnia zwierząt od siebie,
nie zatruwa powietrza, wody i gleby, ponieważ to jest powodem chorób i śmierci zwierząt.

bywa tak, że opiekunowie traktują zwierzęta jak zabawki. biorą je do domu, bo akurat jest taka moda na jakiś gatunek zwierząt. potem szpanują przed znajomymi. bywa i tak, że opiekunowie wyrzucają ,,na ulicę” zwierzę gdy opiekun znudził się. bywa też i tak, że zwierzę Ľle traktowane ucieka od swojego opiekuna. zobacz co ludzie wyprawiają ze zwierzętami.

to zestawienie pokazuje, jak ludzie potrafią być okrutni wobec zwierząt. środowisko naturalne jest już tak zanieczyszczone, że zwierzęta tracą instynkt samozachowawczy. ptaki tracą orientację w terenie i nie odlatują do ciepłych krajów, a wiosną nie mogą tu powrócić (np. bociany). wiele zwierząt popełnia zbiorowe samobójstwo (delfiny i orki), ponieważ nie chcą już żyć na tak zatrutej planecie.

wystarczy powstrzymać się od czynienia ,,zła”, a ,,dobro” pojawi się samoczynnie. czyż to nie wspaniałe?! zauważ, że ci, którzy powstrzymują się od czynienia ,,zła” zwierzętom, powstrzymują się jednocześnie od wyrządzania ,,zła” sobie, innym ludziom i ziemi. zauważ, jak wszystko jest ze sobą powiązane, jak wszystko nawzajem na siebie oddziałuje.

zauważ istnienie współzależności:

niszcząc środowisko naturalne, niszczę siebie.
chroniąc środowisko naturalne, chronię siebie.

ci, którzy kochają zwierzęta, kochają wszystkich ludzi. kochają wszystko, co istnieje we wszechświecie. bo tego oddzielić się nie da. bo miłość jest niepodzielna. bo miłość jest jednością.

przestańmy ingerować w świat zwierząt!!!

pomoc zwierzętom jest uzasadniona tylko w sytuacjach nadzwyczajnych, np. w przypadku klęski żywiołowej, ratowania gatunku zagrożonego wyginięciem, złamania nogi lub skrzydła, śmierci matki, gdy małe zwierzę nie potrafi jeszcze samodzielnie zdobywać pożywienia. uzależnianie zwierząt od ludzi nie jest przejawem miłości do nich. zwierzętom należy pomagać w taki sposób, aby nie zatraciły instynktu samozachowawczego.

ten, kto kocha zwierzęta, nie pozostaje bierny wobec cierpienia i zabijania zwierząt. aktywnie włącza się do ruchu obrońców praw zwierząt. bo miłość do zwierząt okazuje się czynami. bo miłość do zwierząt to bezinteresowne czynienie ,,dobra”. a razem można zdziałać więcej.

ci, którzy kochacie zwierzęta, jednoczcie się!!!

miłość do zwierząt to współpraca ludzi na rzecz dobra zwierząt. nasz stosunek do nich jest miarą naszego człowieczeństwa. ci, co nie zjadają ciał zwierząt, wyszli już z epoki kanibalizmu. oni odnaleĽli już w sobie i w innych piękno. potrafią dostrzec piękno we wszystkim, co żyje i nie niszczą tego.

ludzie i zwierzęta mają takie same prawo do życia i podlegają tym samym prawom natury. są częścią jednej całości.

ludzie i zwierzęta są sobie równi!!!
nie krzywdĽ!!!
nie zgadzaj się, aby inni krzywdzili dla ciebie!!!
nie zabijaj!!!
nie zgadzaj się, aby inni zabijali dla ciebie!!!

przyjaciel nie zjada ciała swojego przyjaciela. zwierzęta mają prawo umierać w sposób naturalny. otwórz swoje serce dla zwierząt. okaż im współczucie. w ten sposób zrobisz coś dobrego dla siebie i dla ziemi. okazana miłość powróci do ciebie ze zdwojoną siłą.

powróćmy do życia w harmonii ze zwierzętami i całą przyrodą!!!

ten, kto kocha zwierzęta, pozwala im żyć na wolności w ich naturalnych warunkach. bo miłość to dawanie wolności wyboru innej istocie. to respektowanie wolnej woli innej istoty. upomnij się o prawo do życia i prawo do wolności dla zwierząt.

wolność dla zwierząt!!!

zwierzę obdarzone miłością przez swojego opiekuna lub innych ludzi odwzajemnia się tym samym. żadne zwierzę nie skrzywdzi człowieka kochającego zwierzęta.

kochajcie zwierzęta!!!

Ledu - Wto 16 Wrz, 2008

Ten temat to pretenduje do nastepnej konfrontacji wege vs. mięsofani.
grajek - Wto 16 Wrz, 2008

radek...radek...radek...

już widzę, jak nie zabijasz komarów, sprzątasz trutki na szczury, które ktoś wyłożył, i nie zakładasz pułapek na karaluchy w domu jeśli byś je miał...

hipokryzja mili państwo, hipokryzja

Enterfaith - Wto 16 Wrz, 2008

grajek napisał/a:
już widzę, jak nie zabijasz komarów, sprzątasz trutki na szczury, które ktoś wyłożył, i nie zakładasz pułapek na karaluchy w domu jeśli byś je miał...

Ejże, ja komarów nawet nie zabijam :mrgreen: Serio mam jakieś opory do tego :)

Ledu napisał/a:
konfrontacji wege vs. mięsofani.

Bezsensu to wykłócanie się, przecież wiadomo, że my mamy rację :mrgreen:

Zbychowiec - Wto 16 Wrz, 2008

Cytat:
nie zabija owadów – motyli, much, komarów, mrówek itp.,

czyli jak komar żre moją krew (moje ciało) to mam poczekać aż spokojnie się naje, powiedzieć "Smacznego!" i zaprosić na kolejny raz?
radek napisał/a:
wiele zwierząt popełnia zbiorowe samobójstwo (delfiny i orki),

jakoś trudno mi to sobie wyobrazić... jak one to robią?? może jakiś udokumentowany przykład??

GrasOne - Wto 16 Wrz, 2008

Cytat:
nie zabija owadów – motyli, much, komarów, mrówek itp.,


Aha, czyli muchy siadają na gównach, a po tem na produktach spożywczych, które następnie jem i nie mogę ich nawet pacnąć :?: :mrgreen:

Khaes - Wto 16 Wrz, 2008

Zbychowiec napisał/a:
Cytat:
nie zabija owadów – motyli, much, komarów, mrówek itp.,

czyli jak komar żre moją krew (moje ciało) to mam poczekać aż spokojnie się naje, powiedzieć "Smacznego!" i zaprosić na kolejny raz?

A wyrządza Ci jakąś dużą szkodę? Za lekkie swędzenie, które można ignorowac chcesz zabijac? :(

SKAkankaRasta - Wto 16 Wrz, 2008

Zbychowiec napisał/a:
radek napisał/a:
wiele zwierząt popełnia zbiorowe samobójstwo (delfiny i orki),



możesz rozwinąć to co napisałeś w życiu o czymś takim nie słyszałam

[ Dodano: Wto 16 Wrz, 2008 ]
pytanie oczywiście do radka Ľle sobie zaznaczyłam

Ledu - Wto 16 Wrz, 2008

Khaes napisał/a:
A wyrządza Ci jakąś dużą szkodę? Za lekkie swędzenie, które można ignorowac chcesz zabijac?
Ale moment ukłucia trudno zignorować. Mogę się założyć z każdym z was, że jak czujecie ukłucie od komara to odruchowo robicie "pac". Bez zastanowienia. :P A nie?
Khaes - Wto 16 Wrz, 2008

Ledu napisał/a:
Khaes napisał/a:
A wyrządza Ci jakąś dużą szkodę? Za lekkie swędzenie, które można ignorowac chcesz zabijac?
Ale moment ukłucia trudno zignorować. Mogę się założyć z każdym z was, że jak czujecie ukłucie od komara to odruchowo robicie "pac". Bez zastanowienia. :P A nie?

Nie... Od miesięcy świadomie nie zabiłem żadnego stworzenia, nawet owada... Do "ukłuc" się przyzwyczaiłem, swędzenie ignoruje. Komarów nie lubię, ale nie zabijam ich :P

RamzesLW - Wto 16 Wrz, 2008

Khaes, cenna zdolność, zazdroszczę, bo akurat tutaj jestem seryjnym...
Valof - Wto 16 Wrz, 2008

Za granicą:

O cześć komarku! Chcesz mnie zarazić malarią? Tak? Proszę bardzo! *Wystawienie ręki*, Smacznego! :lol:

Zbychowiec - Wto 16 Wrz, 2008

Khaes napisał/a:
A wyrządza Ci jakąś dużą szkodę? Za lekkie swędzenie, które można ignorowac chcesz zabijac?

no mógłbym np. wyrwać takiemu nogę czy coś ale chyba jednak zabicie jest chyba bardziej humanitarne ;)

Kszychu91 - Wto 16 Wrz, 2008

Zbychowiec napisał/a:
radek napisał/a:
wiele zwierząt popełnia zbiorowe samobójstwo (delfiny i orki),

jakoś trudno mi to sobie wyobrazić... jak one to robią?? może jakiś udokumentowany przykład??


Zbychu one sie topią rozumiesz? topią :)
Cytat:
Za granicą:

O cześć komarku! Chcesz mnie zarazić malarią? Tak? Proszę bardzo! *Wystawienie ręki*, Smacznego!

Dokładnie :) a mam nie walczyc ze swierzbowcem od ktorego dostane swierzbu ? albo od kleszcza ktory wywola u mnie borelioze? albo zwykla mucha domowa od ktorej moge dostac duru brzusznego ? komar i malaria zgadzam sie tylko w naszym klimacei to niemozliwe albo takie wszy? mam z nimi nie walczyc ? czy moze dostac zapalenia opon mozgowych ? ewolucja ludzie ewolucja...zając jest zdolny uciec przed wilkiem a my potrafimy obronic sie przed komarem to tyle

radek - Sro 17 Wrz, 2008
Temat postu: wolność od niepożądanych kontaktów ze zwierzętami.
wolność od niepożądanych kontaktów ze zwierzętami.

jest bardzo prosty sposób na komary, kleszcze i inne zwierzęta potocznie nazywane ,,insektami” kupuję preparat, który wytarza zapach, którego nie lubią te zwierzęta. wtedy te zwierzęta nawet nie zbliżają się do mojego ciała. preparaty te są jednocześnie nie szkodliwe dla tych zwierząt. inny sposób to emitowanie dĽwięku o takiej częstotliwości, że zwierzęta nie zbliżają się. inny sposób to taki, że mogę unikać miejsc w których jest duże prawdopodobieństwo, że znajdują się tam zwierzęta, z którymi nie mam zamiaru spotkać się.


wikipedia o prawach zwierząt.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_zwierz%C4%85t

raggabandyta - Sro 17 Wrz, 2008

Khaes napisał/a:
Nie... Od miesięcy świadomie nie zabiłem żadnego stworzenia, nawet owada... Do "ukłuc" się przyzwyczaiłem, swędzenie ignoruje. Komarów nie lubię, ale nie zabijam ich


gdy bylem w wojsku, wyslali nas na 2 tyg w las, to bylo jakos w maju takze sezon na komary wlasnie sie zaczynal... chlopaku, takiego czegos nigdy nie widziales- miliony komarow, jednym pacnieciem w glowe zabijalo sie jakies 10-20 sztuk, i ciagle slychac bylo takie bzyczenie, bo lgnely do cieploty ciala jak szalone i nic ich nie odstraszalo. kolega wysmarowal sie jakim OFFem czy jakims innym gownem i nic mu to nie dalo. fajnie sie mowi zed nie zabijam komarow jak sie mieszka w Kaliszu gdzie tak naprawde nie ma ich zbyt wiele. jedz na Mazury

a tak poza tym powiem tylko radek- smieszny jestes :P

radek - Sro 17 Wrz, 2008
Temat postu: mieszkam na mazurach.
mieszkam na mazurach. zwierzęta mi nie przeszkadzają. staram się szanować ich prawo do życia i ich prawo do życia na wolności.
Khaes - Sro 17 Wrz, 2008

raggabandyta napisał/a:
jedz na Mazury

To taki lokalny patriotyzm chyba - "My mamy najlepsze komary!"... Byłem na tych waszych Mazurach z okazji Ostródy przez tydzień, łaziłem po lasach, nad jeziora i nie odczułem specjalnie tego :P

radek - Sro 17 Wrz, 2008
Temat postu: ustawa o ochronie zwierząt.
tutaj ustawa o ochronie zwierząt.

http://www.schronisko.wzg...liki/akty03.htm


Art. 1.

1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
2. W sprawach nie uregulowanych w ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy.
3. Organy administracji publicznej podejmują działania na rzecz ochrony zwierząt, współdziałając w tym zakresie z odpowiednimi instytucjami i organizacjami krajowymi i międzynarodowymi.

denat - Sro 17 Wrz, 2008

raggabandyta napisał/a:
a tak poza tym powiem tylko radek- smieszny jestes :P

wiemy ze radek czasem przesadza, ale to Ty jesteś smieszny z tym swoim opisem :>

a co by było na temat:
Viva! pracuje nad nowelizacją o ustawie o ochronei zwierząt (w końcu). Mam nadzieję że się uda i przybliżymy się do zachodu chociaż pod tym względem. Czas wyjść z ciemnogorodu!
link: http://viva.org.pl/index....Hash=09bdc38ee3

SKAkankaRasta - Sro 17 Wrz, 2008

ja staram se nie zabojać takich owadów i często stosuje takie środki aby owady do mnie nie lgnęły, lecz czasmi nie da się nie zabić wnerwiającego cię komara, albo muchy, już nie wspomnę o mrówkach których zabijamy miliony chodząc, ale jak najbardziej można to ograniczać.
Zbychowiec - Sro 17 Wrz, 2008

a propos komarów, much itp. przypomniał mi się ten kawałek:
http://zordi86.wrzuta.pl/...leko-muche_zlap

:mrgreen:

radek, mam omijać szerokim łukiem rzeki, jeziora, chować się pod kołdrą, zamykać okno w środku dusznej letniej nocy tylko dlatego, żeby uniknąć kontaktu z komarem?? z resztą chyba dobrze wiesz, że wszelkie chemiczne środki dają bardzo marny skutek jeśli chodzi o odstraszanie tych pasożytów

radek - Sro 17 Wrz, 2008
Temat postu: zwierzęta też powinny mieć prawo wyboru.
jesteś wolnością. jesteś wolną wolą. masz prawo wyboru. zwierzęta też są wolnością. też są wolną wolą. zwierzęta też powinny mieć prawo wyboru.
Zbychowiec - Sro 17 Wrz, 2008

radek napisał/a:
też są wolną wolą. zwierzęta też powinny mieć prawo wyboru.

ok, ale gorzej gdy za wolnością idzie kompletna głupota ;)

radek - Sro 17 Wrz, 2008
Temat postu: wolność, czyli swoboda wyboru jest siostrą mądrości.
wolność, czyli swoboda wyboru jest siostrą mądrości.
prawo do wolności, to prawo do madrości, dla zwierząt również.

Zbychowiec - Sro 17 Wrz, 2008

Cytat:
Mądrość w najwęższym znaczeniu to umiejętność podejmowania uzasadnionych decyzji, które w dłuższej perspektywie przynoszą pozytywne rezultaty
(fragment z Wikipedii)
obcowanie komara z człowiekiem grozi bardzo niepozytywnymi rezultatami (unicestwieniem), więc nie jest to mądrość, lecz coś jej zupełnie odwrotnego, czyli głupota
wolność to sztuka wyboru między mądrym a głupim, czyli można być wolnym głupcem tak samo jak można być zniewolonym mędrcem

Ledu - Sro 17 Wrz, 2008

Mądre słowa Zbysiu;) A w ogóle przypomniało mi się, że za dzieciaka oglądałem bajkę o stworzeniu Świata z serii "Było sobie życie" i tam wg. nich Bóg stworzył ładne zwierzęta a takie typu: pająki, kraby, muchy ogólnie brzydkie stworzenia stworzył szatan...:P I ja apropo komarów, to jestem w stanie uwierzyć, że to szatańskie pomioty!! :twisted:
Rastamanek - Sro 17 Wrz, 2008

Radku, według twojej teorii koń, który zabija pacnięciem ogona muchy, które go żrą, nie szanuje ich wolności :P ludzie to też, zwierzęta, dlaczego więc w imię praw natury nie mogę zabić komara, który wysysa moją krew?
Majki - Sro 17 Wrz, 2008

radek napisał/a:
zwierzęta nie walczą między sobą z powodu różnicy poglądów, tak jak czynią to ludzie.
masz racje one chcą sie tylko zjeść. Pozdrawiam z kurczakiem w ręce !
Radek. Prosze Cie nie próbuj wciskać innym swojego widzimisie.

Khaes - Sro 17 Wrz, 2008

Majki napisał/a:
radek napisał/a:
zwierzęta nie walczą między sobą z powodu różnicy poglądów, tak jak czynią to ludzie.
masz racje one chcą sie tylko zjeść. Pozdrawiam z kurczakiem w ręce !
Radek. Prosze Cie nie próbuj wciskać innym swojego widzimisie.

Nie wciska... Na tym forum pokazuje to co on myśli - Nie zmusza Cie byś to czytał.

denat - Czw 18 Wrz, 2008

Majki napisał/a:
Pozdrawiam z kurczakiem w ręce !




enjoy your meal!:>

radek - Czw 18 Wrz, 2008
Temat postu: ,,unicestwienie” komara nie jest przejawem mądrośc
Zbychowiec napisał: (...)obcowanie komara z człowiekiem grozi bardzo niepozytywnymi rezultatami (unicestwieniem), więc nie jest to mądrość, lecz coś jej zupełnie odwrotnego, czyli głupota (...)

zgadzam się z tobą. ,,unicestwienie” komara nie jest przejawem mądrości.

Ledu - Czw 18 Wrz, 2008

Zbychowi chyba chodziło o to, że pozwalanie, by komar cię kąsał nie jest mądrością...Czy tak Zbychu?
radek - Czw 18 Wrz, 2008
Temat postu: komary tak jak ludzie potrzebuja coś jeść.
komary tak jak ludzie potrzebują coś jeść. pokarmem dla komara jest krew. niektórzy oddają krew innym ludziom. dlaczego nie podzielić się swoją krwią z komarami w taki sposób, aby nie doszło do zarażenia jakąś chorobą, którą mogą roznosić komary. komary też mają prawo do jedzenia.
Zbychowiec - Czw 18 Wrz, 2008

Cytat:
Zbychowi chyba chodziło o to, że pozwalanie, by komar cię kąsał nie jest mądrością...Czy tak Zbychu?

w swoich rozważaniach przyjęłem założenie zaaprobowane przez radka, jakoby komar posiadał jakiś intelekt i dokonywał wyboru między tym co mądre, a tym co głupie
tymczasem komar kieruje się wyłącznie instynktem, jak ślepy goni do ciepłoty ciała, ja to widzę jako naturalną selekcję, jakiś % komarów przetrwa, złoży jaja, przyleci za tydzień nowe pokolenie, na tym polega egzystencja owadów - masowe rozmnażanie, jednostka nie ma większego znaczenia
swoją drogą ciekawe zwierzęta, jeżeli nie brzęczą Ci nad uchem w środku nocy albo nie upijają się chmarą na twojej skórze:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Komar
artykuł o komarach we Wrocławiu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Komar

SKAkankaRasta - Czw 18 Wrz, 2008

radek napisał/a:
komary tak jak ludzie potrzebują coś jeść. pokarmem dla komara jest krew. niektórzy oddają krew innym ludziom. dlaczego nie podzielić się swoją krwią z komarami w taki sposób, aby nie doszło do zarażenia jakąś chorobą, którą mogą roznosić komary. komary też mają prawo do jedzenia.


MYŚLĘ ŻE PRZESADZASZ PORÓWNUJĄC ODDAWANIE KRWI DO BANKU KRWI, I POMAGANIE LUDZIOM A NAWET CZASEM RATOWANIE IM ŻYCIA Z KOMAREM. CO MA KOMAR WSPÓLNEGO Z CZŁOWIEKIEM. I CO MA WSPÓLNEGO ODDAWANIE KRWI Z POZWOLENIEM NA KĄSANIE SIĘ KOMAROM :?: :?: :?: :?:

radek - Czw 18 Wrz, 2008
Temat postu: uważam, że zwierzęta mają takie same prawa jak ludzie.
co ma komar wspólnego z człowiekiem ? człowiek to wcielona w ciał materialne dusza. komar to wcielona w ciał materialne dusza. dusza ludzka i dusza zwierzęca to cząstki boga. komary i ludzie są sobie siostrami/braćmi, tak jak ludzie są sobie siostrami/braćmi. dlatego uważam, że zwierzętom należy się takie same traktowanie jak ludzi. uważam, że zwierzęta mają takie same prawa jak ludzie.

gratuluję odwagi, czyli za napisanie postu dużymi literami i za kierowanie się swoją wolną wolą, a nie zakazami.

SKAkankaRasta - Czw 18 Wrz, 2008

Zwierzęta ok, ale komar to owad!!!! Ja tam wcale nie czują się siostrą z jakimiś owadami a tym bardziej z komarami. Ty to mam super pomysł dla ciebie , może oddawaj krew zamiast dla ludzi to dla komarów i zrób im taką małą stołówkę aby ludzie ich nie zabijali podczas gdy one ich gryzą.

komar to wcielona w ciał materialne dusza. A to co napisałes to jakaś totalna pierdoła jest

Khaes - Czw 18 Wrz, 2008

SKAkankaRasta napisał/a:
Zwierzęta ok, ale komar to owad!

Biologii się nie uczyłaś w szkole? Odkąd owady to nie zwierzęta? :P

Merry - Czw 18 Wrz, 2008

Człowiek również jest zwierzęciem tylko jego ewolucja posunęła się bardziej do przodu. Jako zwierzę posiadamy jego instynkty, u niektórych bardziej u innych mniej wyczulone. Jednym z tych instynktów jest chęć samozachowawcza, czyli przetrwanie, a co prowadzi do przetrwania? "Trzeba zabić, aby żyć" mówią niektórzy, no ale do czego zmierzam? Ano do tego, że człowiek w naturze swojej ma zakodowaną walkę z insektami, więc normalnym jest, że zamknie komara między dwoma dłońmi i najzwyczajniej go zabije. Osobiście staram się jak robić tak jak najrzadziej, ale często na śmierć owadów nie mamy po prostu wpływu, bo podczas snu zdarzy się tak, że człowiek machnie ręką i po prostu unicestwi natręta. Dlatego też dyskusja o tym nie prowadzi do żadnego rozejmu, tak sądzę.
SKAkankaRasta - Czw 18 Wrz, 2008

Cytat:
SKAkankaRasta napisał/a:
Zwierzęta ok, ale komar to owad!

Biologii się nie uczyłaś w szkole? Odkąd owady to nie zwierzęta? :P



UCZYŁAM SIE BIOLOGII !!!! Ale czy w tym temacie nie mamy rozmawiać o prawach zwierząt a większość postów skierowana jest w obronie insektów te słowa miały to podkreślić. więc rozmawiajmy tu, o tych gatunkach które giną, a nie o takich które nas wkurzają. Są na tej planecie i zawsze będą.

wychowanka - Czw 18 Wrz, 2008

radek napisał/a:
komary też mają prawo do jedzenia.

Tylko pouczas ludzi.. A Tobie jest przyjemnie jak komar Cię ukąsi, a póĽniej zostaje po tym taki swędzący bąbelek? No chyba nie powiesz mi, że zabiłeś komara, bo wtedy okaże się że jesteś zwykłym mordercą... No a jeśli go przegoniłeś to jesteś skąpy, bo Twoje komarki też chcą jeść...

Yan Rebel - Czw 18 Wrz, 2008

radek napisał/a:
komary też mają prawo do jedzenia

Glisdy i tasiemce ,kleszcze i pijawki też chcą jeść , prać pościeli i ubrań też nie można bo zginą roztocza.Czy wiesz ,czym kończy się nakarmienie kleszcza?Boleriozą , skutkiem czego jest często ruina zdrowia lub kalectwo.
Wiesz czym kończy skrajny wegeterianizm ,kiedy zaostrza się ciągle kryteria czego nie można , w końcu już nic nie można.Byłem świadkiem jak pewna osoba stawiając sobie coraz większe wymagania odnośnie jedzenia i nie zabijania ,doszła do etapu , kiedy nie mozna było już nic.Nawet wypić wody ,bo to śmierć miljonów bakterii.Chodzić też nie ,bo też deptanie życia.Skończyło się chorobą psychiczną ,skrajnym odwodnieniem organizmu , kroplówką i wielomiesięcznym pobytem na oddziale zamkniętym.Czasem życie w bardzo brutalny sposób weryfikuje co jest utopią , a co rzeczywistością.

radek - Pią 19 Wrz, 2008
Temat postu: jakie prawa powinny przysługiwać zwierzętom.
Yan Rebel. ten przykład, który podałeś jako skrajny wegetarianizm nie ma nic wspólnego z ochrona praw zwierząt. to jest przykład niewiedzy i wyborów jakie można dokonać zapominając o podstawowej zasadzie – nie szkodzić sobie. bakterie po wypiciu wody nie zginęły, tylko zmieniły środowisko. w organizmie człowieka żyje niezliczona ilość bakterii. niektóre nawet dodaje się do jogurtu, kefiru i maślanki. te bakterie uczestniczą w prawidłowym trawieniu. zapobiegają zaparciom.

staram się celowo nie zabijać zwierząt. jeżeli przejadę ślimaka rowerem lub nieumyślnie zabiję inne małe zwierze, to je przepraszam i sprawę uważam za zakończoną. ponieważ nie zrobiłem tego celowo. nie zrobiłem tego świadomie.

wychowanka napisała : (...)Tylko pouczas ludzi.(...)

ja tylko wyrażam swoje myśli i uczucia nikomu nie dyktuję co na robić. nikogo do niczego nie zmuszam. mówię tylko co możesz robić. jakie masz prawa. jakie prawa powinny przysługiwać zwierzętom.

SKAkankaRasta napisała : (...)mam super pomysł dla ciebie , może oddawaj krew zamiast dla ludzi to dla komarów i zrób im taką małą stołówkę aby ludzie ich nie zabijali podczas gdy one ich gryzą.

dzięki za wspaniały pomysł na wolność od komarów. pójdę do lasu z pojemnikiem, w którym jest krew. postawię go metr od siebie. komary poczują krew i obsiądą pojemnik, aby napić się krwi. do mnie nie będą się zbliżały. po co mają się narażać ( nie wiedzą jak ja zareaguję gdy zbliżą się do mnie) skoro jedzenie mają podane na tacy.

napisał też : (...)Ja tam wcale nie czują się siostrą z jakimiś owadami a tym bardziej z komarami.(...)

nie czujesz powinowactwa z owadami ponieważ nie kochasz siebie. gdy pokochasz siebie, to wtedy pokochasz wszystkie zwierzęta. wtedy wszystkie zwierzęta będą dla ciebie twoimi siostrami i braćmi.

dalej napisała : (...)rozmawiajmy tu, o tych gatunkach które giną,(...)

oto fragment książki ,,PRADAWNA TAJEMNICA KWIATU ŻYCIA” DRUNVALO MELCHIDEZEKA.

(...) W roku 1899 na naszej planecie żyło 30.000.000 gatunków stworzeń. Matka Ziemia potrzebowała miliardów lat na to, by osiągnąć tak wielką różnorodność form życia, począwszy od jednokomórkowej ameby po tak wspaniałe stworzenia jak ludzie i delfiny. Trzeba było ludzi i ich niewłaściwego na skutek działania w nieświadomości używania energii, żeby zredukować tę liczbę o ponad połowę w ciągu zaledwie stu lat. Doprowadziliśmy do wymarcia ponad 15.000.000 gatunków. Jak to możliwe, że nasza świadomość osiągnęła tak wysoki poziom, a jednocześnie upadliśmy tak nisko.(...)

co ty na to ?

SKAkankaRasta - Pią 19 Wrz, 2008

nie chce się rozpisywać na temat tej książki bo jej nie czytałam ale podsunąłeś ciekawą pozycję może w wolnej chwili do niej zerknę. to fakt zwierzęta giną, wymierają najpiękniejsze gatunki naszego świata, więc porozmawiajmy o nich, może ktoś z forum się tym interesuje, niech się z nami podzieli cenną wiedzą. Ale radku sam przyznasz że spór na temat komarów w tym wątku jest śmieszny. zajmijmy rozmową na temat ginących gatunków a nie przejmujmy się tymi których jest aż nadto.
East - Pią 19 Wrz, 2008

radek napisał/a:
komary tak jak ludzie potrzebują coś jeść. pokarmem dla komara jest krew. niektórzy oddają krew innym ludziom. dlaczego nie podzielić się swoją krwią z komarami (...) komary też mają prawo do jedzenia.

Jest zasadnicza różnica .
Człowiek z człowiekiem dzieli się krwią dobrowolnie w celu RATOWANIA życia tego człowieka .
Natomiast komar nie pyta czy chcesz się z nim podzielić, a jak już ssie to nie dlatego ,że Cię lubi , tylko dlatego ,że chce się Tobą pożywić . ....dla niego jesteś padliną do zżarcia . Jesteś jego posiłkiem.

Jeżeli chcesz być tak dobry dla komara i być jego żywicielem to dlaczego nie dla pasożytów takich jak kleszcze , tasiemce i bakterie czy wirusy ... bo cyt " one też mają prawo do jedzenia .."

Uczeni odkryli że człowiek nosi w sobie jakby taki wirtualny organ. Są nim bakterie , pasożyty i symbionty , których skład decyduje o tym jak i co trawi Twój żołądek. Decydują o ilości i jakości przyswajanych składników. One tam żyją - w nas i w pewnym sensie nami rządzą . Podobno te właśnie żyjątka potrafią wyniszczyć organizm, albo odwrotnie - już na etapie trawienia , skutecznie ochronić nas przed wszelkimi chorobami wynikającymi z nieprawidłowego żywienia . Lepiej z nimi dobrze żyć .
Być może to człowiek rządzi światem, ale zdrowiem człowieka rządzą jego własne bakterie, pasozyty i organizmy symbiotyczne.
Pomyślmy przez chwilę nad tym . Jakie prawa mają nasze wewnętrzne zwierzęta ? . Czy Ty masz prawo się przed nimi bronić ?
Proponuję , abyśmy skończyli z myśleniem kategoriami walki , czy wyniszczenia na rzecz współpracy.

Mnie się wydaje, że nasz osobisty ekosystem , tak jak każdy zresztą , powinien znajdować się w równowadze .
Może nawet jest tak że wszędzie w przyrodzie rządza prawa złotego środka . Nie przeginajmy więc w żadnym kierunku , bo ostatecznie układ , który stworzymy , i tak będzie dążył do powrotu do równowagi .

pozdr

Majki - Sob 20 Wrz, 2008

radek napisał/a:
dlaczego nie podzielić się swoją krwią z komarami w taki sposób, aby nie doszło do zarażenia jakąś chorobą, którą mogą roznosić komary. komary też mają prawo do jedzenia.
hahahahhahaha
Człowieku, co Ty piszesz wogole? Myślisz że komar do Ciebie podleci i powie: "Siema, jestem antek i nie przenosze zadnej choroby.... moge cie ugryĽć? " Śmieszny jesteś

raggabandyta - Pon 22 Wrz, 2008

Majki, albo adoptowac sobie jakiegos komara i oswoic gop sobie, raz dziennie nastawiac mu palec do ugryzienia, zeby mogl possac Twoja krew, a w zamian bedzie odganial inne- nieoswojone komary, a bedzie mieszkal w kieszeni bluzy, badz pod kapturem :D
tęczowa - Pon 22 Wrz, 2008

ludzie,dajta se spokój-będziecie teraz pisać tylko o komarach?
jak Wam przeszkadzają to se łykajcie witaminę B1 bodajże,komary nie lubią zapachu który łapie od niej skóra.
Majki napisał/a:
"Siema, jestem antek i nie przenosze zadnej choroby.... moge cie ugryĽć? "

skąd wiesz o moim Antku i początkach naszej znajomości :shock: ? :-D

radek - Wto 23 Wrz, 2008
Temat postu: DAJ KARPIOWI ŚWIĘTY SPOKÓJ !
zgadzam się. już wystarczy o komarach. podaliśmy już wiele sposobów na to jak uwolnić się od komarów jeżeli komuś przeszkadzają a jednocześnie szanować ich prawo do życia, czyli nie zabijać ich.

podyskutujmy o tym.

DAJ KARPIOWI ŚWIĘTY SPOKÓJ !

http://empatia.pl/str.php?dz=31

tęczowa - Wto 23 Wrz, 2008

no coż tu pisać...karpik tak jak inne zwierzaki powinien mieć zawsze święty spokój...
a swoją drogą to zawsze mnie zadziwiało jak ludzie mogą gadać że święta to czas pokoju i miłości a jednocześnie kupować i mordować karpie w imię tradycji...
rok temu rozwieszałam te empatyjne ulotki u mnie w zadupiu

radek - Czw 25 Wrz, 2008
Temat postu: wykupowanie karpii.
wiele lat temu czesi wymyślili, aby wykupować karpie ze sklepów i wypuszczać je do jeziora, stawu, rzeki. w polsce też niektórzy tak robią. miesięcznik ,,wegetariański świat'' publikuje reportaże z takich akcji. co o tym myślisz ?
Jakub - Czw 25 Wrz, 2008

Myślę o tym pomyśle że jest to tylko kolejny sposób na zarobek marketów. W Polsce było chyba coś takiego dwa lata temu " Kup dwa karpie i drugiego wypuść do jeziora".. jeżeli oni sie tak o nie martwią to czemu sami ich nie wypuszczą? To tak samo jak z ogólnoświatową akcją ekologicznych torebek.. które w ziemii wydzielają jakies trujące toksyny. Bo moi drodzy nie chodzi o to żeby ziemia była czysta a karpie żywe tylko chodzi o to żeby ludzie myśleli ze to jest dobre i płacili 2x więcej. Pozdrawiam.
SKAkankaRasta - Czw 25 Wrz, 2008

Cytat:
Myślę o tym pomyśle że jest to tylko kolejny sposób na zarobek marketów. W Polsce było chyba coś takiego dwa lata temu " Kup dwa karpie i drugiego wypuść do jeziora".. jeżeli oni sie tak o nie martwią to czemu sami ich nie wypuszczą? To tak samo jak z ogólnoświatową akcją ekologicznych torebek.. które w ziemii wydzielają jakies trujące toksyny. Bo moi drodzy nie chodzi o to żeby ziemia była czysta a karpie żywe tylko chodzi o to żeby ludzie myśleli ze to jest dobre i płacili 2x więcej. Pozdrawiam.


no ta to jest prawda zgadzam się w 100%, choć bolesne to prawdziwe, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi oczywiście o kasę

tęczowa - Czw 25 Wrz, 2008

hmm...radek nie kupiłabym karpia i nie wypuściłabym go do rzeki raczej.to taka sama sytuacja jak ze szczurami laboratoryjnymi albo kanarkami-kupię go i wypuszczę,a on zaraz umrze bo nie jest przystosowany do takich warunków,ewentualnie zeżre go kot.
trzeba raczej zmieniać myslenie ludzi,uświadomić ich by nie kupowali zwierząt(bo zwierze nie jest rzeczą!!!)...chociaż nie dziwię się ludziom którzy kupują zwierzaki by wypuscić je na wolnośc-to są po prostu odruchy serca.

Zbychowiec - Czw 25 Wrz, 2008

tęczowa napisał/a:
ewentualnie zeżre go kot.

to co kot nie ma prawa zeżreć karpia ?? :wink:
też uważam tego typu akcje za trochę chybione, ryby nie trafią na talerz, ale za to zdechną z powodu niedostosowania do życia w naturalnym środowisku (swoją drogą to gdzie występują karpie na dziko??)

East - Czw 25 Wrz, 2008

Zbychowiec napisał/a:
swoją drogą to gdzie występują karpie na dziko??)
dżizus ... Zbychu . Karpie występują w rzekach .
Znam takich co łowią dla przyjemności. A potem je wypuszczają, bo "karp ma za dużo ości " . Im nie chodzi o to , by te ryby jeść,tylko ,żeby na nie polować ...wielokrotnie zresztą . Ja tego w ogóle nie rozumiem , ale podobno chodzi o "walkę z rybą ".
Bo instynkt walki mamy we krwi. Jak ktoś jest bezradny i sfrustrowany w życiu bo ktoś na niego poluje i z jego pracy żyje, to on choć na ryby zapoluje by sobie to odbić .
W końcu mawia się ,że ludzie są jak ryby. Grube ryby zjadają mniejsze rybki ....
Mnie zawsze zastanawia jak to jest możliwe, że różne systemy rozwoju duchowego w prosty sposób rozgrzeszają takiego np Hitlera ( tak tak wiem radku ,że zaraz wkleisz mi odnośnik do RzB ) , a od najgorszych potępieńców wyzywają poławiaczy ryb na przykład czy też "domowych morderców karpi" .

pozdrawiam

tęczowa - Czw 25 Wrz, 2008

no w naturze to w jeziorkach i stawach wystepuje z tego co mi wiadomo.
Zbychowiec - Czw 25 Wrz, 2008

Cytat:
dżizus ... Zbychu . Karpie występują w rzekach .

no co? nigdy dzikiego karpia nie widziałem 8) , ale to takie tylko małe abstrahowanie
szczerze nie przypominam sobie żebyśmy w domu kiedyś trzymali w wannie karpia (zwłaszcza, że od przeprowadzki mamy tylko brodzik ;) )

radek - Pią 26 Wrz, 2008
Temat postu: aby pomóc karpiom, to nie kupować karpi.
kupowanie karpi bez względu na cel tego zakupu powoduje kreowanie, zwiększanie popytu na karpie. jeżeli tak, to wzrasta na nie cena. hodowcy zachęceni tym, że sprzedali karpie, powiększą hodowlę i w następnym roku ,, rzucą do sklepów” jeszcze więcej karpi. a zatem jedyny sposób, aby pomóc karpiom, to nie kupować karpi.
tęczowa - Pią 26 Wrz, 2008

no tak.popyt rodzi podaż,to wiadomo już od dawna :-D
radek - Sob 30 Maj, 2009
Temat postu: organizacje praw zwierząt
zainteresowanych prawami zwierząt zapraszam na stronę internetową i na forum STOWARZYSZENIA EMPATIA

http://empatia.pl

oraz na stronę internetową i na forum FUNDACJI VIVA! AKCJA DLA ZWIERZĄT

http://www.viva.org.pl


radek

radek - Pon 08 Mar, 2010

Czy zwierzęta powinny być traktowane jak towar konsumpcyjny?

http://interia360.pl/arty...nsumpcyjny,9364

radek - Czw 18 Mar, 2010

Prezydent Słowenii dr Janez Drnovąek o zwierzętach

http://www.wegetarianski....mowy&artykul=76

Kresik - Czw 18 Mar, 2010

Wędkowanie jest fajne i nikt mi nie wmówi że nie , Św . Piotr też był rybakiem :) )

Radek zastanawiam się czy jest temat którego ty nie omawiałeś? Na serio Cię to tak wszystko naraz obchodzi?

klucha - Czw 18 Mar, 2010

Bardzo dobrze ! Ktoś musi rozpowszechniać o zwierzakach :)
radek - Pią 26 Mar, 2010

Dożynki w Marcinkowie

http://interia360.pl/arty...rcinkowie,32915

zoydberg - Pią 26 Mar, 2010

a zjadanie zwierząt moralnie naganne jest?
Vocem - Pią 26 Mar, 2010

Cytat:
Zwierzęta mają prawo być smaczne

(to tylko taki żart)

zoydberg - Pią 26 Mar, 2010

żarty żartami, ale jak to jest? jak małe dziecko jest to trzeba mu mięska, bo tak człowiek jest zrobiony, że jest mięsożerny też, to jak zabić prosiaka? prosić go żeby zdechł ?
Mikser - Pią 26 Mar, 2010

Nie trzeba mu mięska, niektórzy są wegetarianami, a nawet weganami od urodzenia. Kwestia doboru diety
zoydberg - Pią 26 Mar, 2010

słyszałem sprzeczne opinie na ten temat, są ludzie, którzy mówią jak Ty, ale sporo powiedziało, że pewnych składników nie zastąpisz roślinami, żeby nie wiadomo co, a dla dziecka to bardzo ważny etap rozwoju, czy można ryzykować?
Mikser - Pią 26 Mar, 2010

Ciężko mi powiedzieć, wszakże sam nie mam dziecka, ale myślę, że mając jakieś pojęcie o żywieniu można dostarczyć małemu niezbędnych składników i wyżywić je nie kłócąc się ze swoimi ideałami, porady lekarza/dietetyka/czykogotam byłyby wskazane
Vocem - Sob 27 Mar, 2010

Czytał ktoś może książkę Eragon? Lub następne części? W drugiej części było o zabijaniu zwierząt to np. Elfy nie jadły zwierząt, bo wierzyły, że zwierzęta mają tylko to życie, którym żyją teraz (Eragon nie wiedział wtedy, dlaczego elfy nie jedzą zwierząt) . A Eragon gdy brakowało mu mięsa, bo był u elfów i jadł same żarcie wegetariańskie zabił królika i wtedy dotarło do niego co zrobił.
zoydberg - Sob 27 Mar, 2010

Vocem napisał/a:
Czytał ktoś może książkę Eragon? Lub następne części? W drugiej części było o zabijaniu zwierząt to np. Elfy nie jadły zwierząt, bo wierzyły, że zwierzęta mają tylko to życie, którym żyją teraz (Eragon nie wiedział wtedy, dlaczego elfy nie jedzą zwierząt) . A Eragon gdy brakowało mu mięsa, bo był u elfów i jadł same żarcie wegetariańskie zabił królika i wtedy dotarło do niego co zrobił.


królika sosie własnym? :-D

Vocem - Sob 27 Mar, 2010

tak, sam go ugotował w ''strawie''. :-D
dzikakotka - Sro 05 Maj, 2010
Temat postu: fundacje
Jeszcze co do organizacji zajmującymi się prawami zwierząt to klub gaja od 12 lat organizuje 22 maja dzień praw zwierząt. Dzięki ustawie ,,zwierzę nie jest rzeczą" z bodajże 1997 roku zwierzęta teoretycznie powinny być traktowane lepiej bo obejmuje je jakaś tam ochrona prawna ale czy rzeczywiście tak jest?
dziku - Nie 16 Maj, 2010

Wędkowanie jest milym i relaksacyjnym zajeciem ale czy nie mozna wypuscic rybki do wody bo zlapaniu jej? ;d tata zawsze mowi ze jestem glopi nie zalezy jaka zlapie to i tak do wody ;d co do komarow(wznowie temat :P) mozna przeciesz podpalic takie rodzaj drewna (nie wiem jaki wybaczcie) i komarki odlatoja albo swieczki , mila atmosfera przy ogniu i bez komarow :wink: w tym temacie jestem calkowicie za Radkiem

Bless

Biofeedback - Wto 18 Maj, 2010

Dokładnie, zwierzęta muszą mieć prawa. inaczej by Nas tu nie było :wink:
Dodad1 - Czw 12 Paź, 2017

A może lepiej byłoby zostawić takie decyzje specjalistom z tej dziedziny? Moim zdaniem o naprawdę może być najlepsze możliwe rozwiązanie :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group